A to ciekawe - Page 2

/

Sprawa zamordowanej Iwony Cygan ze Szczucina wraca niespodziewanie „tylnymi drzwiami”. Za sprawą kontrowersyjnego tekstu dziennikarza Onetu

„Prawda to największa wartość niezależnego dziennikarstwa. Dlatego nie przestaję jej szukać.” Autorem tej sentencji jest dziennikarz Onetu Mateusz Baczyński, który przed tygodniem opublikował głośny tekst pt. „Historia kłamstwa. Jak szukano zabójców Iwony Cygan”. Przypomnijmy, że 17-letnia dziewczyna zamordowana została we wsi…

„Pieron” w nagrodę. Ruszają zapisy do Biegu im. Wojciecha Korfantego

fot. UM Katowice

Samemu, z psem pupilem, z kijami do nordic walking – biec można w dowolnej formie, liczy się udział. Ruszają zapisy do XXVII biegu im. Wojciecha Korfantego z Katowic do Siemianowic. W tym roku, z powodu pandemii, część organizacyjna przenosi się do Internetu.

Bieg co roku organizowany jest w okolicach rocznicy urodzin Wojciecha Korfantego – 20 kwietnia 1873 r. Trasa przebiega między Siemianowicami, gdzie urodził się Korfanty, a Katowicami, w których przez wiele lat mieszkał i prowadził działalność. Sytuacja pandemiczna zmusiła MOSiR Katowice i MOSiR „Pszczelnik” Siemianowice Śląskie do przeniesienia części organizacyjnej wydarzenia do Internetu.

– W tym roku obchodzimy setną rocznicę III Powstania Śląskiego. Stąd pomysł, aby zaakcentować ten fakt i wyprodukować specjalną koszulkę biegową, którą w formie nagrody wręczymy osobom z najlepszymi wynikami. Z przodu koszulki umieściliśmy zdjęcie „Pierona”, czyli pociągu pancernego wykorzystywanego w trakcie walk, a z tyłu zdjęcia powstańców, którym w ten sposób chcieliśmy oddać hołd – mówi Waldemar Bojarun, Wiceprezydent Miasta Katowice. – Dodatkowo umieściliśmy napis podkreślający fakt, że powstanie było „zwycięskie”. Bo musimy pamiętać, że plebiscyt zorganizowany w marcu 1921 roku został przez Polskę przegrany i zgodnie z ustaleniami z Wersalu zdecydowana większość obszaru Górnego Śląska powinna pozostać w granicach Niemiec. Jednak zryw powstańczy, którym kierował Wojciech Korfanty wywarł taki wpływ na międzynarodową opinię publiczną, że ostatecznie duża część terytorium, w tym Katowice zostały włączone do Polski. Bez powstania prawdopodobnie nie byłoby to możliwe – dodaje.

Do przebiegnięcia jest tradycyjne 10 km. Jednak tym razem, z powodu pandemii, nie będzie klasycznego startu i mety, jednej daty, ani ściśle wyznaczonej trasy.

– Wszystkich chętnych zapraszamy do zapisania się na bieg poprzez specjalny formularz rejestracyjny dostępny na stronie www.datasport.pl, pobrania specjalnej aplikacji Rejestrator GPS oraz przebiegnięcia między 20 kwietnia a 3 maja dystansu 10 km na dowolnie wybranej przez siebie trasie. Włączona aplikacja zarejestruje wszystkie potrzebne parametry i uwzględni uczestnika w tabeli wyników – mówi Damian Kniewski, organizator biegu z ramienia MOSiR Katowice. – Aplikacja dostarcza także komunikatów motywacyjnych oraz umożliwia dodawanie zdjęć – dodaje.

Dziesięciu osobom, które zrobią kreatywne zdjęcia ze swojego biegu i wyślą je na adres e-mail sport@mosir.katowice.pl, MOSiR Katowice wręczy limitowaną wersję specjalnej koszulki. Regulamin dostępny jest na stronie www.mosir.katowice.pl. (IKC)

Pogrzeb w katowickim Sanepidzie. Tak protestowali zdesperowani przedsiębiorcy. Interweniowała policja

fot. Śląska Policja

W środę grupa przedsiębiorców protestowała w siedzibie  katowickiego Sanepidu. Przywieźli trumnę z napisem: Ś.P. Przedsiębiorcy 2020 Spoczywaj w Pokoju, z głośników popłynął marsz  pogrzebowy. W ten sposób protestowali przeciwko działaniom rządowym i nakładanym decyzjom sanepidu.

Jak informuje portal enowiny.pl wizyta spotkała się z ostrą reakcją policji, która siłą wyprosiła z budynku zebrane osoby. Pod katowickim sanepidem zebrało się kilkudziesięciu policjantów, wyposażonych w białe kaski i gaz. Doszło do szarpaniny.

– Nic nie robiłem złego, nie robiłem nic, nie stawiałem się. Rzucił się na mnie bez powodu – mówił po interwencji Michał, zatrzymany mężczyzna.

Jak komentuje całe zdarzenie Śląska Policja?

– Dzisiaj (7.04) około południa śląscy policjanci interweniowali w budynku Sanepidu w Katowicach w związku ze zgłoszeniem dyrekcji, że pomimo wezwania grupa osób nie chce opuścić placówki, naruszając tym samym przepisy prawa. Osoby brały udział w zgromadzeniu, jednakże oprócz 5 zgłoszonych uczestników, na miejscu pojawiło się ich kilkunastu, co zgodnie z obowiązującymi przepisami jest nielegalne. (…) Ponadto zignorowali obowiązek zasłaniania twarzy, nie zachowywali odpowiedniego dystansu. Osoby zostały wyprowadzone z budynku i wylegitymowane, a wobec 6 osób mundurowi skierowali wnioski o ukaranie do sądu. Po zakończeniu zgromadzenia mundurowi interweniowali także wobec mężczyzny, który łamał obowiązujące obostrzenia. (JS)

Wojewoda śląski apeluje do lekarzy i pielęgniarek, aby zgłaszali się do pracy w szpitalach tymczasowych. Dziś kolejny smutny rekord, związany z liczbą zgonów (wideo)

x-news

Kolejki ambulansów z pacjentami przed szpitalami covidowymi, jak ta, która utworzyła się w nocy z 6 na 7 kwietnia w Zabrzu to niejedyny kłopot, z jakim boryka się służba zdrowia w województwie śląskim.

Równie palącym problemem są niedobory personelu, również a może zwłaszcza w szpitalach tymczasowych. Wojewoda śląski właśnie ponowił apel o zgłaszanie się na dyżury w tych ostatnich.

Według najnowszych danych MZ w Polsce zdiagnozowano ostatniej doby 27 887 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Zmarło 954 chorych – najwięcej od początku pandemii. Tak wysoka liczba zgonów jest związana z większą liczbą zakażeń i zaległymi raportami ze świąt.

Najwięcej  przypadków SARS-COV-2 potwierdzono na Śląsku – 4880, na Mazowszu – 3910, najmniej w woj. podlaskim – 533.

Mówią: Iwona Wronka, Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe i Alina Kucharzewska, rzeczniczka wojewody śląskiego

(x-news)

Bydzie „Ślōnsko Sztama” – trwa Spis Powszechny 2021. Wielu mieszkańców naszego regionu zadeklaruje narodowość śląską

fot. Outwarty Ślunsk

Pod hasłem „Niech nas zobaczą – jesteśmy narodowości śląskiej” wystartowała  kampania billboardowa zachęcająca mieszkańców regionu do zasygnalizowania w spisie powszechnym swoich śląskich korzeni.

Zdaniem inicjatorów akcji, im więcej osób zadeklaruje, że na co dzień posługuje się językiem śląskim, tym większa szansa, że Ślązacy uzyskają wreszcie status mniejszości narodowej.

W kampanię zaangażowała się posłanka Monika Rosa i eurodeputowany Łukasz Kohut.

Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2021 uaktywnił wielu mieszkańców Śląska, którzy chcą zadeklarować narodowość śląską. Co prawda nie będą mieli takiego wyboru w czasie wypełniania rubryk, ale mogą skorzystać z możliwości, by wskazać opcję „inne”, gdzie samodzielnie wpiszą preferencje.

fot. belekaj.eu

W ostatnich dniach zainteresowanie tematem jest wyraźnie zauważalne wśród polityków, społeczników, lokalnych organizacji i znanych postaci  ze świata kultury. Swój wybór wyraźnie sygnalizują (co oczywiste) śląscy pisarze, m.in. Szczepan Twardoch, czy Bernadeta Prandzioch.

Duże poruszenie również w mediach społecznościowych.. Na stronach organizacji i grup, których członkowie od lat propagują śląskość, pojawiły się hasła i billboardy zachęcające do deklarowania w Spisie Powszechnym narodowości śląskiej i języka śląskiego.

fot. Ślonsko Sztama

Pojawiły się również nowe wydarzenia i grupy, stworzone specjalnie na okazję Spisu Powszechnego:  „Ślōnsko Sztama – Spis Powszechny 2021” i „Spis Powszechny – deklaruj język i narodowość śląską”, bele kaj (belekaj.eu), „W Spisie Powszechnym zadeklaruję narodowość śląską!”, „Je żech Ślůnzok/Ślůnzoczka – deklaruja ślůnsko norodowość / Deklaruję narodowość śląską!”.

fot. Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej

 – Ani trochę nie dziwi mnie, że MSWiA uznaje język śląski za zagrożenie dla języka polskiego. Nie dlatego, by uznanie śląskiego za język regionalny tym zagrożeniem rzeczywiście było, lecz dlatego, że paniczna bojaźliwość i niepewność własnej siły i wartości jest polskości ważną składową  – pisze z właściwą sobie swadą, na własnym  profilu Szczepan Twardoch. – Jacy zaś w polskim mniemaniu Ślązacy być powinni? Otóż powinni, jako w swojej polskości podejrzani, do polskości pokornie aspirować, swoją polskość nieustannie udowadniać, o swojej polskości na wyprzódki zapewniać – dodaje śląski pisarz i publicysta.

fot. RAŚ

Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2021 rozpoczął się 1 kwietnia. To największe i najważniejsze badanie polskiego społeczeństwa. Spis jest obowiązkowy dla każdej osoby mieszkającej w Polsce, a podstawową metodą jest samospis internetowy.

Każda osoba mieszkająca w Polsce niezależnie od posiadanego obywatelstwa czy wieku jest zobowiązana do udziału w spisie. W imieniu dzieci spisu dokonują rodzice lub opiekunowie prawni). (BP/x-news)

Wandale zniszczyli ścianę budynku, na której znajduje się mural Krystyny Bochenek

fot. UM Katowice
W czasie świąt mural, na którym pojawiła się Krystyna Bochenek został zniszczony. Oficjalne odsłonięcie muralu zaplanowano na 10 kwietnia, w 11 rocznicę katastrofy smoleńskiej. Malowidło, które powstało z inicjatywy „Gazety Wyborczej” znajduje się na kamienicy przy ul. Wojewódzkiej 48,  przy skrzyżowaniu z ul. Francuską. 
– Niestety ściana budynku na której powstał mural została „ozdobiona” dodatkowymi, nieplanowanymi napisami – czytamy na profilu FB katowickiego Urzędu Miasta. – O ile artystów tworzących przez dwa tygodnie mural dobrze znamy (pozdrowienia dla Nietak – Malowanie Artystyczne), to wandali, którym namalowanie bohomazów zajęło kilka minut –  już nie. Ale może zna ich lub był na miejscu zdarzenia ktoś z Was? Będziemy wdzięczni za wszelkie wskazówki, które pomogą nam namierzyć sprawców.
Jak donosi katowicka „GW” sprawcę będzie można ścigać tylko i wyłącznie na wniosek właściciela budynku. „W tym przypadku takiego zgłoszenia jeszcze nie otrzymaliśmy” – komentuje Agnieszka Żyłka, rzeczniczka katowickiej policji. (BP)

Niedzielski: obecne obostrzenia zostaną przedłużone do 18 kwietnia

Podjęliśmy decyzję, że obecne obostrzenia zostaną przedłużone o ponad tydzień, czyli do 18 kwietnia – poinformował w środę minister zdrowia Adam Niedzielski. Dodał, że w przyszłym tygodniu będą podejmowane kolejne decyzje związane z sytuacją epidemiczną.

Niedzielski podkreślił na konferencji prasowej, że w najbliższym czasie, po świątecznych wyjazdach Polaków, trzeba dokładnie przyglądać się sytuacji epidemicznej.

„Z tych powodów podjęliśmy decyzję, że obostrzenia, które w tej chwili obowiązują zostaną przedłużone o kolejny okres ponad tygodnia (…). Chcemy, żeby to był okres, który obejmuje też kolejny weekend, czyli to przedłużenie zasad bezpieczeństwa będzie obowiązywało do 18 kwietnia i wtedy w przyszłym tygodniu będziemy podejmowali kolejną decyzję, co robić dalej” – powiedział szef MZ.

Jak podkreślił, ta decyzja jest odłożona o tydzień, ponieważ rząd patrzy, czy trend zmniejszania się liczby zachorowań będzie się utrzymywać.

„Ale przede wszystkim, to jest najważniejszy powód, chcemy zobaczyć jak te konsekwencje fali zachorowań będą wyglądały na poziomie wykorzystania infrastruktury szpitalnej” – powiedział Niedzielski.

Zgodnie z aktualnymi obostrzeniami epidemicznymi – które pierwotnie miały obowiązywać do 9 kwietnia – zamknięte są m.in. duże sklepy meblowe i budowlane, a także salony fryzjerskie i kosmetyczne. Ponadto są też nowe limity osób w handlu i miejscach kultu. (PAP)

Trzydziestolatka miała sporo szczęścia. Przed maskę jej samochodu wyskoczył… łoś

fot. Śląska Policja

Sporo szczęścia miała 30-letnia kierująca fordem. Kobieta zderzyła się z przebiegającym przez jezdnię…łosiem. Na szczęście nie doszło do tragedii. Skończyło się na obrażeniach ciała kierującej, która trafiła do szpitala. Takie zdarzenia mogą okazać się bardzo niebezpieczne dla osób podróżujących samochodami. 

Do wypadku doszło w miniony piątek po godzinie 21:00 na drodze wojewódzkiej nr 908 pomiędzy Miasteczkiem Śląskim a Kaletami. Odniesione obrażenia nie zagrażały życiu 30-latki.  Niestety cało z tego zdarzenia nie wyszedł potrącony łoś. Zwierze nie przeżyło konfrontacji z samochodem.

Co roku policjanci odnotowują kilkadziesiąt kolizji ze zwierzętami. Niejednokrotnie dochodzi do znacznych strat materialnych i śmierci potrąconego zwierzęcia. Zdarzają się również wypadki, gdzie ranni zostają kierowcy i pasażerowie.

– Uważać należy w okolicach zalesionych lub tam, gdzie pobocza drogi porośnięte są wysoką trawą. W tych miejscach zbyt duża prędkość nawet w przypadku zderzenia z małym zwierzęciem, może okazać się tragiczna w skutkach – apeluje Śląska Policja.

Często ustawiony znak „Uwaga, dzikie zwierzęta” i ograniczenie prędkości przestrzega kierowców przed niebezpieczeństwem na wyznaczonym odcinku jezdni i wzywa ich do zdjęcia nogi z gazu. Niestety niekiedy, pomimo zachowania wszelkich warunków ostrożności, nie udaje się uniknąć konfrontacji z leśnymi zwierzętami.

Pamiętajmy!

  • dzikie zwierzęta są najbardziej aktywne o zmierzchu i o świcie, kiedy spędzają czas na żerowaniu. Zwracajmy wówczas baczną uwagę na pobocza;
  • jeśli zobaczysz przebiegające przez drogę zwierzę, bądź czujny, zwolnij i jedź ostrożnie. Pamiętaj, że sarny, jelenie i dziki żyją w stadach i za pojedynczym osobnikiem mogą podążać kolejne;
  • zwracaj uwagę na znaki, dostosuj prędkość do panujących warunków. Przyczyną zdarzeń drogowych z udziałem dzikich zwierząt jest przeważnie nadmierna prędkość, która ogranicza możliwości manewru w przypadku pojawienia się zwierzęcia na drodze oraz zmniejsza dystans potrzebny do zatrzymania rozpędzonego auta;
  • nie lekceważ odblasków, jeśli widzisz je w pobliżu drogi, mogą być to odbijające się światła pojazdu w oczach zwierząt;
  • w przypadku zderzenia ze zwierzęciem postępuj tak jak w przypadku kolizji! Nie pozostawiaj rannego zwierzęcia, nie pozwól mu cierpieć, powiadom odpowiednie służby, które podejmą odpowiednie kroki;
  • zjedź na pobocze, włącz światła awaryjne, oznacz miejsce kolizji trójkątem ostrzegawczym!
  • nie dotykaj rannego zwierzęcia, zaczekaj na pomoc! Ranne zwierzę może być niebezpieczne dla człowieka.

Źródło: materiały policyjne

Wojewoda: sytuacja w Małopolsce bardzo trudna. Bedą przenosić pacjentów do innych województw?

Sytuacja respiratorowa w Małopolsce należy do najtrudniejszych w kraju – mówił we wtorek podczas briefingu prasowego wojewoda małopolski Łukasz Kmita. Jak poinformował, niewykluczona jest relokacja najciężej chorych pacjentów do innych województw, rozważane jest także wstrzymanie w części szpitali zabiegów zachowawczych.

Kmita mówił, że mimo przedświątecznych wypisów ze szpitali pomiędzy piątkiem a wtorkiem liczba pacjentów hospitalizowanych z powodu COVID-19 wzrosła o 275, a pacjentów w najcięższym stanie – wymagających umieszczenia pod respiratorem – o 36. We wtorek w Małopolsce wolnych było w Małopolsce 13 respiratorów.

„Sięgamy do najgłębszych rezerw. Utworzyliśmy ponad 410 łóżek respiratorowych” – mówił Kmita. Dodał, że w najbliższych dniach liczba ta zwiększy się jeszcze o co najmniej 20, ale i tak znacznie został przekroczony poziom łóżek respiratorowych ze szczytu drugiej fali pandemii, kiedy w całym regionie było ich 350.

„Sytuacja respiratorowa w Małopolsce należy do najtrudniejszych w kraju. Wie o tym pan minister. Podejmujemy działania, aby to zmienić” – podkreślił wojewoda. Poinformował, że jeśli będzie taka konieczność i względy medyczne, „nie wykluczamy relokacji pacjentów, którzy są pod respiratorami do innych województw”. Podkreślił, że na razie decyzja taka jeszcze nie zapadła.

„Być może będzie taka konieczność, aby część krakowskich placówek całkowicie wstrzymała planowane zabiegi zachowawcze, czyli te, które wpływają na komfort życia mieszkańców” – powiedział Łukasz Kmita. Zaznaczył, że operacje ratujące życie będą nadal wykonywane, ale pacjenci, którzy nie mają koronawirusa, a mieli wyznaczone zabiegi planowe, muszą się liczyć z tym, że mogą nastąpić ograniczenia. „Mamy wytypowane placówki medyczne, gdzie może będzie konieczność relokacji kadry medycznej, która ma potencjał do pracy w oddziałach intensywnej terapii” – mówił wojewoda.

Dodał, że bez tego rozwiązania w ciągu najbliższych siedmiu dni może nastąpić problem z zapewnieniem stanowisk respiratorowych, dlatego jest to jedna z rozważanych opcji. „Decyzje będą podejmowane w ciągu najbliższych kilku dni” – zaznaczył.

Łukasz Kmita mówił, że w Poniedziałek Wielkanocny zespoły ratownictwa medycznego wyjeżdżały w Małopolsce 861 razy, a w ciągu trzech świątecznych dni 2,5 tys. razy. Blisko 1,8 tys. z tych wezwań dotyczyło osób będących w kwarantannie lub potencjalnie zakażonych koronawirusem, u których wykonywano testy.

„Około 30 karetek dziennie czeka przed oddziałami szpitalnymi powyżej godziny” – mówił wojewoda. Jak powiedział, poprosił dyrektorów szpitali, by usprawnić system przyjmowania pacjentów w Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych. Najtrudniejsza jest sytuacja w Krakowie, powiecie krakowskim i wielickim.

Wojewoda zaapelował do Małopolan, którzy mają objawy COVID-19, aby nie zwlekali z wizytą u lekarza, bo z rozmów ze specjalistami wynika, że bardzo duża liczba osób trafia do szpitali późno – już w bardzo ciężkim stanie. „Apeluję, aby osoby, które mają objawy, których saturacja spada, czują, że mają problemy z oddychaniem, nie zwlekały, tylko skontaktowały się z lekarzem POZ czy z ratownikami medycznymi” – mówił. Kmita dziękował kadrze medycznej za poświęcenie w walce o zdrowie i życie mieszkańców.

W ciągu ostatniej doby w Małopolsce potwierdzone zostały 663 nowe zakażenia koronawirusem, dwie osoby zmarły. (PAP)

O krok d tragedii. Na pociąg Kolei Śląskich przewróciły się metalowe słupy. Wszystko przez złodziei

fot. Koleje Śląskie

W lany poniedziałek w godzinach wieczornych skradziona została sieć trakcyjna na odcinku Chorzów Miasto – Chorzów Stary. O mały włos doszłoby do tragedii. Na przejeżdżający pociąg przewróciły się cztery słupy trakcyjne.

Ponad 20 pasażerów zostało ewakuowanych, a następnie przewiezionych  autobusem do Katowic. Nikomu nic się nie stało.

Spowodowało to utrudnienia w ruchu pociągów w całym regionie.  Na odcinku Chorzów Batory – Bytom wprowadzona została zastępcza komunikacja autobusowa, a część pociągów skierowano okrężną drogą przez Gliwice.

Złodzieje trakcji doprowadzili  do bardzo niebezpiecznej sytuacji. Na miejscu zdarzenia pojawiły się zastępy straży pożarnej oraz policja.

Niestety tego typu zdarzenia nie należą do rzadkości. Dochodzi do nich bardzo często, niejednokrotnie ze szczególnie poważnymi konsekwencjami, które nie tylko są odczuwalne dla wszystkich pasażerów, ale mogą również prowadzić do tragedii. Uszkodzona sieć trakcyjna oraz elementy infrastruktury kolejowej, wprowadzona zastępcza komunikacja autobusowa, uszkodzenie pociągu czy wyłączenie pojazdu z eksploatacji na okres naprawy to tylko część następstw takiego zachowania. (BP)

W centrum Katowic trwa poświąteczna zbiórka żywności

fot. Stowarzyszenie Klucz - Stop Społecznym Wykluczeniom
Stowarzyszenie Klucz – Stop Społecznym Wykluczeniom organizuje dziś  poświąteczną zbiórkę żywności. Do godz. 17.00  na ulicę Stawową w Katowicach (obok fontanny) można przynosić produkty i potrawy, których mamy w domu w nadmiarze.
Chodzi m. in. 0 świąteczne dania, pieczywo, ciasta, nabiał, wędliny, konserwy, warzywa, owoce, słodycze, ryż, makaron itp.
Żywność będzie na bieżąco wydawana osobom bezdomnym i potrzebującym na miejscu wydarzenia na Stawowej.
Dodatkowo organizatorzy wraz z Fundacją Bajtel z Mysłowic zbierają dziś nieużywaną pościel (dla szpitala nr 2 w Mysłowicach). (BP)