>

Wiadomości sportowe

Najświeższe informacje, zestawienia, wyniki spotkań oraz wywiady – to i jeszcze więcej nasi Czytelnicy znajdą w naszym dziale sportowym. Jesteśmy rzetelnym źródłem informacji dla kibiców wielu dyscyplin sportowych – relacjonujemy mecze piłki nożnej, ręcznej, zmagania na kortach tenisowych, torze żużlowym i wielu innych miejscach. W naszej sekcji poświęconej wydarzeniom sportowym nie brakuje emocji, adrenaliny i nieoczekiwanych zwrotów akcji – zachęcamy do
codziennej lektury informacji ze świata sportu.

Koniec pucharowej przygody Piasta Gliwice. Kamil Wilczek katem ekipy z Górnego Śląska

x-news

Piast Gliwice przegrał na wyjeździe 0:3 z FC Kopenhaga w meczu 3. rundy eliminacji Ligi Europy. Katem drużyny z Górnego Śląska był Kamil Wilczek, który strzelił gola na 1:0 i asystował przy trafieniu Jonasa Winda na 2:0.

Trzecią bramkę dla drużyny z Danii zdobył – w ostatniej akcji meczu – Pep Biel. Gliwiczanie również mieli w tym spotkaniu kilka okazji do strzelenia gola. Najlepszą z nich stworzył im… bramkarz Kopenhagi, Karl-Johan Johnsson, który wybijał piłkę tak, że ta odbiła się od Piotra Parzyszka i trafiła w słupek. Golkiper Duńczyków zrehabilitował się za ten błąd w 68. minucie, kiedy zdołał sparować groźną główkę Michała Żyry. W 4. rundzie eliminacji Ligi Europy piłkarze z Kopenhagi zagrają z HNK Rijeka z Chorwacji.

x-news

 

Tarnów: zawieszone treningi. Piłkarze ręczni na kwarantannie!

Jak informują szefowie Grupy Azoty SPR Tarnów w ostatnim, przegranym meczu z Wisłą Płock, w drużynie gości wystąpił zawodnik, u którego potwierdzono obecność koronawirusa. Treningi tarnowskiego klubu zostały zawieszone. Zawodnicy i trenerzy zostali poddani kwarantannie.
 
Pełny komunikat tarnowskiego klubu:
 

U jednego z zawodników Orlen Wisła Płock został stwierdzony przypadek koronawirusa. Dzisiaj otrzymaliśmy informację o jego dodatnim wyniku na SARS-CoV-2. Wspomniany zawodnik wystąpił podczas niedzielnego spotkania z naszą drużyną, w związku z tym podjęliśmy natychmiastowe działania, mające na celu ochronę zdrowia naszych zawodników, pracowników klubu oraz ich rodzin.

Zaraz po wystąpieniu pierwszych objawów u zarażonego zawodnika, decyzją Komisarza Ligi zawodnicy oraz trenerzy Orlen Wisły Płock i Grupy Azoty SPR Tarnów zostali poddani kwarantannie. Kwarantannie poddano również sędziów, delegatów oraz inne osoby, które podczas niedzielnego meczu miały bezpośredni kontakt z zakażonym zawodnikiem. Grupa Azoty SPR Tarnów i Superliga sp. z o.o. pozostają w stałym kontakcie z przedstawicielami Inspektoratów Sanitarnych, a dalsze decyzje, w tym o powrocie do treningów, będą podejmowanie po badaniach osób objętych kwarantanną.
 
W tym momencie naszym priorytetem jest zadbanie o zdrowie i bezpieczeństwo naszych zawodników, pracowników klubu oraz ich rodzin. Niezwłocznie po otrzymaniu informacji o wystąpieniu koronawirusa w Orlen Wisła Płock wdrożyliśmy plan ochronny, który został przygotowany przed rozpoczęciem sezonu. Byliśmy gotowi na wystąpienie takiej sytuacji, mając na uwadze stan zagrożenia epidemicznego w Polsce. Zawiesiliśmy treningi i czekamy na dalsze instrukcje z Inspektoratów Sanitarnych – mówi Krzysztof Mogielnicki, prezes Grupa Azoty SPR Tarnów

Tarnów: piłkarze ręczni przegrali kolejny mecz we własnej hali

To już druga porażka we własnej hali „Silniejszych niż wczoraj”. Tym razem Grupa Azoty SPR Tarnów uległa SPR Wiśle Płock 22:27.

„SPR co wy robicie” – to nie nasze słowa, tylko kibiców, którzy przyszli na niedzielne spotkanie do Areny Jaskółka Tarnów.

A chodziło o zmarnowane okazje strzeleckie i drugi przegrany pojedynek we własnej hali.

Ale w ubiegłym tygodniu tarnowski zespół pod wodzą swoich grafików i marketingowców osiągnął sukces.

Pochwalmy ich. Zamieszczamy mema z pozdrowieniami dla grafika klubu.

Poniżej kilka zdjęć z niedzielnego meczu autorstwa Artura Gawle.

 

Lider rozbił mistrza. Górnik Zabrze rozgromił Legię w Warszawie!

x-news

Górnik Zabrze, lider PKO Ekstraklasy, rozbił w sobotnim (19 września) wyjazdowym meczu 4. kolejki rozgrywek mistrza Polski, Legię, aż 3:1.

Na trafienia Aleksa Sobczyka, Bartosza Nowaka i Jesusa Jimeneza „Wojskowi” byli w stanie odpowiedzieć jedynie trafieniem Bartosza Slisza. Po czterech kolejkach ekstraklasy zabrzanie mają na koncie komplet punktów i przewodzą tabeli rozgrywek. Legia, z dwoma zwycięstwami i dwiema porażkami, przed niedzielnymi spotkaniami jest szósta.

x-news

Kraków i Małopolska ugoszczą III Igrzyska Europejskie w 2023 roku. „W Zakopanem odbędą się skoki na igielicie”

III Igrzyska Europejskie to multidyscyplinarne zawody sportowe, które odbędą się w Krakowie i Małopolsce w 2023 roku. W imprezie wezmą udział sportowcy z 24 dyscyplin. Pierwszy raz w historii do programu tych zawodów włączono skoki narciarskie na igielicie.
 
– Bardzo się cieszymy, że przed nami Igrzyska Europejskie w 2023 roku, które odbędą się w Polsce. Będą to największe igrzyska jak do tej pory. Liczymy na to, że impreza będzie cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Odbędzie się ona w 24 dyscyplinach sportowych. Na negocjacjach, które były w Rzymie zależało nam na tym, żeby zawody odbywały się w randze mistrzostw Europy. Wtedy podniesiemy rangę Igrzysk Europejskich. Chcieliśmy też, aby dyscypliny, które pojawią się w programie igrzysk były tymi, z których jesteśmy dumni. Możemy cieszyć się z tego, że skoki na igielicie odbędą się w Zakopanem. Będzie też koszykówka 3×3, szermierka, zapasy czy podnoszenie ciężarów. Igrzyska odbędą się na istniejącej infrastrukturze po to, aby nie generowały większych kosztów – powiedziała Danuta Dmowska-Andrzejuk.
– Cieszę się, że wspólnie możemy zorganizować te zawody i będziemy dumni z wyników naszych sportowców. Na tym nam najbardziej zależy. Możemy się cieszyć, że w trudnych czasach pandemii koronawirusa, organizujemy szereg imprez sportowych, jak chociażby Tour de Pogone. Mam nadzieję, że Igrzyska Europejskie będą dla nas powodem do dumy – oznajmiła minister sportu.
 

Piłkarze ręczni Grupy Azoty SPR Tarnów wygrali w Mielcu

Po sromotnej porażce i fali krytyki po meczu z Wisłą Puławy tym razem „Silniejsi niż wczoraj” rozegrali emocjonujące spotkanie w Mielcu i – co najważniejsze – pokonali w końcówce SPR Stal 30-29. Bohaterem meczu został bramkarz Patryk Małecki, który wybronił rzut w ostatniej akcji.

Stal: Andjelić , Witkowski – Wilk 4, Janyst, Oliveira 3, Kornecki 3, Wołyncew 7 (3/3), Chodara 1, Olszewski, Petrović 2, Krytski 1, Wojdak, Ivanović 6, Krupa 2.

Grupa Azoty: Liljestrand , Małecki, Ciochoń – Tokuda 8 (2/2), Majewski 1, Wojdan 1, Sanek, Kowalik 3, Wajda 2, Dadej 4, Kużdeba 1, Pedryc 1, Kniaziew 5, Mrozowicz 2, Yoshida 2.

Fot. Ilustracyjne Artur Gawle

Górnik Zabrze pozostaje liderem ekstraklasy

x-news

Górnik Zabrze pokonał u siebie Lechię Gdańsk 3:0,  w spotkaniu 3. kolejki piłkarskiej ekstraklasy.

Gole dla gospodarzy strzelili Jesus Jimenez (z karnego), Bartosz Nowak i Daniel Ściślak. Drużyna Marcina Brosza z kompletem zwycięstw prowadzi w ligowej tabeli. (x-news)

 

Piast Gliwice z pierwszym punktem na koncie

x-news

Warta Poznań zremisowała bezbramkowo u siebie z Piastem Gliwice w spotkaniu 3. kolejki piłkarskiej ekstraklasy.

Spotkanie odbyło się w Grodzisku Wielkopolskim. Beniaminek nie strzelił jeszcze gola w trwającym sezonie, ani nie odniósł zwycięstwa. 17 września Piast zagra u siebie z TSV Hartberg w drugiej rundzie eliminacji Ligi Europy. (x-news)

 

Fatalny początek i… doskonałe przełamanie. Polska wygrała na wyjeździe z Bośnią w 2. kolejce Ligi Narodów

Zenica, Bośnia i Hercegowina. Piłkarska reprezentacja Polski wygrała na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną 2:1 w meczu 2. kolejki Ligi Narodów UEFA.
 
W spotkanie lepiej weszli grający bez kilku podstawowych zawodników gospodarze, którzy w 24. minucie wyszli na prowadzenie. Po faulu Jana Bednarka sędzia odgwizdał rzut karny, a z jedenastu metrów Łukasza Fabiańskiego pokonał Haris Hajradinović. Podopieczni trenera Jerzego Brzęczka wyrównali jeszcze przed przerwą: po dośrodkowaniu Kamila Grosickiego z rzutu rożnego Kamil Glik trafił głową na 1:1.
 
Zwycięstwo dał naszej drużynie „Grosik”, który w 67. minucie wykorzystał wrzutkę Macieja Rybusa z lewego skrzydła – także głową – uderzył na 1:2. Po dwóch kolejkach Ligi Narodów UEFA Polacy mają na koncie 3 punkty – tyle samo, co reprezentacja Holandii. Liderem grupy 1 są Włosi, którzy po remisie 1:1 z Bośnią pokonali w poniedziałek Holendrów 1:0. Kolejne spotkania Ligi Narodów odbędą się 11 i 14 października.
 

Justyna Święty-Ersetic, Piotr Lisek, Paweł Fajdek wśród zwycięzców 11 Memoriału Kamili Skolimowskiej

ZN

Justyna Święty-Ersetic, Piotr Lisek, Paweł Fajdek, Maria Andrzejczyk i Kamil Zalewski najlepsi wśród polskich reprezentantów w 11 Memoriale Kamili Skolimowskiej.  Dziś na Stadionie Śląskim pojawiły się gwiazdy światowej lekkoatletyki. 

Chorzowski stadion wypełniło prawie 15 tys. kibiców spragnionych sportowych wrażeń. Warto było czekać. Bo emocji nie brakowało. Znakomicie zaprezentowali się polscy reprezentanci, wygrywając własne konkurencje.

Piotr Lisek w niezbyt korzystnych warunkach uzyskał 5,82 m, wyprzedzając Amerykanina Sama Kendricksa (5,72 m) i Francuza Renauda Lavillenie (5, 62 m). – Na pewno te warunki nie były lekkie. Tylko dzięki kibicom padały tak wysokie wyniki – skomentował Lisek.

Na uwagę zasługuje występ Sofii Ennanoui, która co prawda zajęła drugie miejsce w biegu na 1500 metrów, ale ustanowiła swój rekord życiowy, osiągając wynik poniżej 4 minut.

Padły i inne znakomite wyniki. Fenomenalny wynik osiągnął Johannes Vetter. Niemiecki lekkoatleta uzyskał podczas konkursu rzutu oszczepem 97,76 m. To rezultat o zaledwie 72 centymetry gorszy od rewelacyjnego rekordu świata Jana Żeleznego, który w 1996 roku posłał oszczep na odległość 98,48 m. – Rano trochę padało i nie było zbyt ciepło. Podczas zawodów również trochę popadało. Nie wiem… Brak mi słów. Nie wiem, co powiedzieć. W rzucie oszczepem malutkie rzeczy przekładają się na metry. Jeden drobny ruch może sprawić, że wszystko pójdzie naprawdę bardzo dobrze – mówił uradowany Vetter.

Adam Kszczot zajął czwarte, a Marcin Lewandowski piąte miejsce w biegu na 800 metrów podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej. Pomimo braku miejsca na podium, polscy zawodnicy byli po starcie zadowoleni.
– Cieszę się, że wracam na właściwe tory, że zaczynam czuć to bieganie. Jestem zadowolony – powiedział po biegu Adam Kszczot.

– Chciałoby się biegać szybciej, ale nie można mieć wszystkiego. Zrobiłem końską robotę wytrzymałościową w tym roku. Taki był cel, dlatego z tego wyniku bardzo się cieszę – dodał Lewandowski.
Bieg wygrał Kenijczyk Ferguson Cheruiyot z wynikiem 1.45,30. Drugi był Portorykańczyk Wesley Vazquez (1.45,47), a trzeci Brytyjczyk Guy Learmonth (1.45,57). Adam Kszczot uzyskał wynik 1.45,64, a Marcin Lewandowski 1:45,77.

x-news/ikc

 

1 2 3 10