A to ciekawe

/

Małopolski sanepid odradza organizację wesel w trzech powiatach

Live

Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wydał specjalny komunikat, w którym odradza organizację przyjęć weselnych na terenie miasta Nowego Sącza oraz powiatów nowosądeckiego, suskiego i wadowickiego, gdzie dynamicznie rozprzestrzenia się koronawirus. Komunikat ten trafił do wiadomości także wszystkich Powiatowych Inspektorów Sanitarnych…

Koniec protestu górników. Poznaliśmy datę likwidacji polskich kopalń

Live
fot. PAP

Porozumienie podpisane. Powołany przez działające na Śląsku związki zawodowe Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy i delegacja rządowa doszły do porozumienia w sprawie zasad i tempa transformacji górnictwa – poinformowali przedstawiciele stron. Ostatnia kopalnia węgla kamiennego w Polsce ma zakończyć działalność w 2049 r.

Negocjacje trwały z przerwami od minionego wtorku. Treść porozumienia ma być teraz notyfikowana w Komisji Europejskiej.

Przewodniczący delegacji rządowej, wiceminister aktywów państwowych, pełnomocnik rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa, Artur Soboń ocenił, że porozumienie określa model „uczciwej, sprawiedliwej drogi do transformacji polskiego górnictwa i energetyki”.

Szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz ocenił porozumienie pozytywnie, choć zaznaczył, że de facto oznacza ono zgodę na likwidację – w perspektywie wieloletniej – polskiego górnictwa.

 – Podpisaliśmy likwidację jednej z najważniejszych branż w historii Rzeczpospolitej Polskiej – powiedział Kolorz, wskazując, iż zgodnie z porozumieniem, ostatnia kopalnia przestanie wydobywać węgiel w 2049 r. Do tego czasu górnictwo ma być subsydiowane przez państwo.

Negocjacje porozumienia trwały z przerwami od minionego wtorku. Podczas kilku tur rozmów porozumiano się co do zasad transformacji, jednak jeszcze minionej nocy sporny pozostawał jej harmonogram, czyli czas działania poszczególnych kopalń. Strony miały wrócić do rozmów w piątek w południe, jednak już przed wyznaczoną godziną spotkania udało się uzgodnić sporne kwestie. Krótko po południu ogłoszono wypracowanie porozumienia.

Już wcześniej informowano, że strony zgodziły się, iż transformacja górnictwa ma być rozłożona na wiele lat, a górnicy dołowi mają mieć gwarancję pracy w kopalniach do emerytury.

Wypracowanie porozumienia kończy trwający od poniedziałku podziemny protest w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej. Według danych spółki, rano uczestniczyło w nim 215 osób ze wszystkich kopalń PGG. Związkowcy odwołali też zaplanowaną na piątkowe popołudnie manifestację w Rudzie Śląskiej.(PAP)

Kolejny rekord zakażeń. Dziś 1587 nowych przypadków. Małopolska na drugim miejscu, Śląsk na piątym

pixabay

Badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 1587 osób – to największy dobowy wzrost zakażeń od początku epidemii. Najwięcej zachorowań na Mazowszu. Na drugim miejscu znalazła się Małopolska. Śląsk na piątym. 

Nowe potwierdzone w czwartek przypadki zakażeń pochodzą z województw: mazowieckiego (295), małopolskiego (241), kujawsko-pomorskiego (162), pomorskiego (128), śląskiego (126), warmińsko-mazurskiego (87), wielkopolskiego (84), łódzkiego (78), zachodniopomorskiego (61), lubelskiego (59), podkarpackiego (55), podlaskiego (54), dolnośląskiego (52), świętokrzyskiego (52), opolskiego (38) i z lubuskiego (15).

Resort poinformował o śmierci 23 zakażonych koronawirusem osób w wieku od 44 do 94 lat. Do zgonów doszło w Siedlcach, Krakowie, Kędzierzynie-Koźlu, Elblągu, Biłgoraju, Lublinie, Zgierzu, Bełchatowie, Poznaniu, Tychach, Świętochłowicach, Raciborzu, Ostródzie i w Gdyni. Większość osób – jak podało MZ – miała choroby współistniejące. (PAP)

Jest porozumienie związków górniczych z rządem. „Podpisaliśmy likwidację jednej z najważniejszych branż w historii Rzeczpospolitej” – komentuje Dominik Kolorz

fot. x-news

 Związkowcy i delegacja rządowa podpisały porozumienie w sprawie tempa i zasad transformacji górnictwa. Tym samym udało się zakończyć trwający od poniedziałku (21.09) protest podziemny w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej. Ostatnia kopalnia węgla zostanie zamknięta w 2049 roku.

– Mimo, że ono jest dobre, to tak do końca nie ma się z czego cieszyć, ponieważ podpisaliśmy likwidację jednej z najważniejszych branż w historii Rzeczpospolitej. Ostatnia kopalnia przestanie wydobywać w 2049 roku – wyjaśnił Dominik Kolorz, przewodniczący zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność. (x-news)

Koniec pucharowej przygody Piasta Gliwice. Kamil Wilczek katem ekipy z Górnego Śląska

x-news

Piast Gliwice przegrał na wyjeździe 0:3 z FC Kopenhaga w meczu 3. rundy eliminacji Ligi Europy. Katem drużyny z Górnego Śląska był Kamil Wilczek, który strzelił gola na 1:0 i asystował przy trafieniu Jonasa Winda na 2:0.

Trzecią bramkę dla drużyny z Danii zdobył – w ostatniej akcji meczu – Pep Biel. Gliwiczanie również mieli w tym spotkaniu kilka okazji do strzelenia gola. Najlepszą z nich stworzył im… bramkarz Kopenhagi, Karl-Johan Johnsson, który wybijał piłkę tak, że ta odbiła się od Piotra Parzyszka i trafiła w słupek. Golkiper Duńczyków zrehabilitował się za ten błąd w 68. minucie, kiedy zdołał sparować groźną główkę Michała Żyry. W 4. rundzie eliminacji Ligi Europy piłkarze z Kopenhagi zagrają z HNK Rijeka z Chorwacji.

x-news

 

We wrześniu w Tatrach w wypadkach zginęło osiem osób. „Duża liczba wypadków związana z ułatwieniami na szlakach”

Zakopane. Od początku września w wypadkach w Tatrach zginęło aż osiem osób. Od początku wakacji ratownicy interweniowali ponad 200 razy. Najczęstszą przyczyną poważnych wypadków okazały się potknięcia i poślizgnięcia. Ratownicy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności oraz odpowiednie przygotowanie się do wycieczek w górach.

– Są takie miejsca, gdzie ta kumulacja ludzi jest znacznie większa niż na innych szlakach, Ludzie się mijają, ktoś próbuje puścić się łańcucha, albo znaleźć inną drogę i dochodzi do nieszczęśliwych wypadków – głównie są to upadki z wysokości – zauważa ratownik TOPR Marcin Witek.

– Duża ilość wypadków jest także związana z tym, że w tych miejscach są ułatwienia. I to zachęca ludzi – mówi przewodnik tatrzański Maciej Bielawski.

 

W Katowicach powstanie nowa tężnia solankowa. Pojawią się też kolejne wybiegi dla psów, ścieżki i pasy rowerowe. Wszystko dzięki funduszom z Budżetu Obywatelskiego

fot. UM Katowice

Poznaliśmy wyniki głosowania w VII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Najwięcej głosów uzyskały kolejno: tężnia solankowa na Tysiącleciu, tężnia w Parku Kościuszki oraz zakup samochodu ratowniczo-gaśniczego dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Podlesiu. Jednak ze względu na wartość tych zadań tylko pierwsze zostało przeznaczone do realizacji.

Frekwencja wyniosła 16,13% , przy czym częściej głosowały kobiety, a najstarszy głosujący mieszkaniec miał 99 lat.

fot. UM Katowice

Najchętniej głosowali mieszkańcy Podlesia (36,49%), Dąbrówki Małej (28,97%) oraz Kostuchny (27,28%). Tym samym do tych najaktywniejszych dzielnic, zgodnie z decyzją prezydenta, trafią w przyszłym roku dodatkowe, bonusowe środki – ponad 31 tys. zł dla Podlesia, 21 tys. zł dla Dąbrówki Małej oraz 12 tys. zł dla Kostuchny.

Katowiczanie wybrali do realizacji łącznie 122 projekty

– Wśród projektów ogólnomiejskich najwięcej głosów uzyskał pomysł budowy tężni solankowej na Osiedlu Tysiąclecia (między rondami Sybiraków i Stryji), który zebrał aż 14 658 głosów mieszkańców. Koszt realizacji projektu wyniesie 2,5 mln zł. Drugie miejsce zajął projekt dotyczący budowy tężni solankowej w Parku Kościuszki, na który oddano 13 549 głosów (wartość zadania 0,7 mln zł). Jednak wartość tego zadnia, podobnie jak projektu, który zajął np. 3 miejsce, tj. zakupu wozu gaśniczego dla OSP w Podlesiu, nie mieściła się w wolnych środkach po odliczeniu wartości zwycięskiej tężni z Osiedla Tysiąclecia. Dlatego zgodnie z Regulaminem do realizacji przeznacza się kolejny projekt, który mieści się w tej puli, a więc z miejsca siódmego.  To nowoczesna fizjoterapia w Szpitalu Murcki – tłumaczy Maciej Stachura, naczelnik wydziału komunikacji społecznej Urzędu Miasta Katowice.

Rowerzystów na pewno ucieszy fakt, że mieszkańcy zdecydowali o realizacji licznych inwestycji w infrastrukturę rowerową. To m.in.: ścieżki rowerowe wzdłuż ul. Sikorskiego na odcinku między Graniczną i Paderewskiego (Osiedle Paderewskiego), do Fabryki Porcelany w Zawodziu, czy wzdłuż ul. Meteorologów w sąsiedztwie Osiedla Zgrzebnioka. Powstaną pasy rowerowe na ul. Sokolskiej (Koszutka – odcinek między ul. Chorzowską, a Misjonarzy Oblatów MN), a w ciągu ulic Grota-Roweckiego i Uniczowskiej w Zarzeczu chodnik zostanie dostosowany do możliwości poruszania się po nim również przez rowerzystów. Po jednej stacji wypożyczalni rowerów miejskich zostanie ulokowanej w Brynowie (u zbiegu ulic Gallusa i Wincentego Pola) oraz w Wełnowcu (na skwerze Fojkisa).

Zadowoleni mogą być także właściciele i miłośnicy czworonogów. Decyzją mieszkańców powstaną aż cztery nowe psie wybiegi: na Osiedlu Paderewskiego, w Koszutce, Bogucicach i w Burowcu.

Jak co roku katowiczanie chętnie oddawali swoje głosy na zadania związane z szeroko pojętym bezpieczeństwem. Patrząc przez pryzmat poprzednich głosowań nie dziwi wybranie do realizacji zadań wspierających działalność Ochotniczych Straży Pożarnych. Natomiast pozytywnie zaskakuje liczba projektów dotyczących poprawy bezpieczeństwa pieszych na przejściach przez jezdnię. Projekty zakładające doświetlenie przejść będą realizowane m.in. na Kokocińcu, w Ligocie i Panewnikach, Wełnowcu i Józefowcu czy w Podlesiu. W Dębie z kolei, pojawi się 7 radarowych wyświetlaczy prędkości, które będą sygnalizowały kierującym pojazdy przekroczenie dopuszczalnej prędkości.

BP

Po aukcji pamiątki po Władysławie Szpilmanie trafią do Sosnowca! To m.in. pianino warte 378 tysięcy złotych

fot. A. Chęciński
Pamiątki po Władysławie Szpilmanie trafią do Sosnowca! To wspaniała wiadomość, że przedmioty tak bliskie słynnemu kompozytorowi znajdą się w jego rodzinnym mieście. Dom aukcyjny DESA Unicum przeprowadził rekordową w skali Polski aukcję pamiątek. Mowa o rzeczach należących do urodzonego w Sosnowcu, Władysława Szpilmana. Wśród licytujących był Sosnowiec. 
 – Wzięliśmy udział w większości licytacji. Mamy się czym pochwalić, bo Sosnowiec stanie się wkrótce właścicielem dwóch pamiątek po wybitnym kompozytorze – pisze na swoim fanpage’u prezydent Sosnowca Akradiusz Chęciński. –  Po zażartej walce do Sosnowca trafią: pianino Grotrian Steinweg (1956 rok, wyceniane na 40-60 tys.), za które zapłacimy 378 tysięcy złotych.
Ale to nie wszystko. Miasto stanie się również właścicielem pióra wiecznego firmy Pelikan (1956-1963) wylicytowanego za 5,7 tys. zł.
– Oczywiście zależy nam na tym, aby mieszkańcy Sosnowca mogli zobaczyć pamiątki należące do jednego z najwybitniejszych polskich kompozytorów i pianistów – dodaje prezydent Chęciński. – Oba przedmioty znajdą się w stosownym i najbardziej odpowiednim miejscu.
 – Jeżeli jednym słowem miałbym opisać Władysława Szpilmana, to byłaby to elegancja. Jeżeli dwoma, to byłaby to przedwojenna elegancja – napisał w katalogu domu aukcyjnego –  Marian Turski, dziennikarz i historyk.
Licytacja odbyła się we wtorek, 22 września. Wśród przedmiotów znalazły się osobiste pamiątki należące do artysty m.in. zegarek Omega wart blisko 250 tys. zł oraz pióro Mont Blanc, które można było kupić za blisko 90 tys. zł.  Rekordową kwotę uzyskano za fortepian Steinway. Zwycięzca aukcji zapłacił 1,3 mln zł. Najprawdopodobniej jest to najdrożej wylicytowany instrument muzyczny na aukcji w kraju.
BP

Tarnów: zawieszone treningi. Piłkarze ręczni na kwarantannie!

Jak informują szefowie Grupy Azoty SPR Tarnów w ostatnim, przegranym meczu z Wisłą Płock, w drużynie gości wystąpił zawodnik, u którego potwierdzono obecność koronawirusa. Treningi tarnowskiego klubu zostały zawieszone. Zawodnicy i trenerzy zostali poddani kwarantannie.
 
Pełny komunikat tarnowskiego klubu:
 

U jednego z zawodników Orlen Wisła Płock został stwierdzony przypadek koronawirusa. Dzisiaj otrzymaliśmy informację o jego dodatnim wyniku na SARS-CoV-2. Wspomniany zawodnik wystąpił podczas niedzielnego spotkania z naszą drużyną, w związku z tym podjęliśmy natychmiastowe działania, mające na celu ochronę zdrowia naszych zawodników, pracowników klubu oraz ich rodzin.

Zaraz po wystąpieniu pierwszych objawów u zarażonego zawodnika, decyzją Komisarza Ligi zawodnicy oraz trenerzy Orlen Wisły Płock i Grupy Azoty SPR Tarnów zostali poddani kwarantannie. Kwarantannie poddano również sędziów, delegatów oraz inne osoby, które podczas niedzielnego meczu miały bezpośredni kontakt z zakażonym zawodnikiem. Grupa Azoty SPR Tarnów i Superliga sp. z o.o. pozostają w stałym kontakcie z przedstawicielami Inspektoratów Sanitarnych, a dalsze decyzje, w tym o powrocie do treningów, będą podejmowanie po badaniach osób objętych kwarantanną.
 
W tym momencie naszym priorytetem jest zadbanie o zdrowie i bezpieczeństwo naszych zawodników, pracowników klubu oraz ich rodzin. Niezwłocznie po otrzymaniu informacji o wystąpieniu koronawirusa w Orlen Wisła Płock wdrożyliśmy plan ochronny, który został przygotowany przed rozpoczęciem sezonu. Byliśmy gotowi na wystąpienie takiej sytuacji, mając na uwadze stan zagrożenia epidemicznego w Polsce. Zawiesiliśmy treningi i czekamy na dalsze instrukcje z Inspektoratów Sanitarnych – mówi Krzysztof Mogielnicki, prezes Grupa Azoty SPR Tarnów

Uszczegóławianie szczegółów i brak przełomu. Związkowcy pojadą na Warszawę?

Drugi dzień trwają rozmowy pomiędzy przedstawicielami central związkowych a delegacją rządową. Wciąż nie widać perspektywy przełomu. Tymczasem górnicy będą manifestować już nie tylko w Rudzie Śląskiej, ale też w stolicy.

Wtorkowe negocjacje zakończyły się około północy. Dzisiaj obie strony zamknęły za sobą drzwi sali w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach po 14:00. Do porozumienia raczej daleko. Jak przyznał szef Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz, zgody nie ma, ani co do tempa transformacji energetycznej, ani czy będzie możliwość inwestowania w „nowoczesne technologie węglowe”.

Z kolei wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń pytany o postęp negocjacji, odpowiadał enigmatycznie. – Wszystkie wątpliwości będziemy tłumaczyć, ewentualne rozbieżności wyjaśniać, wszystkie szczegóły uszczegóławiać; nie ma żadnego limitu czasowego – mówił lider rządowej delegacji. Wiceminister zauważył jednak, że pod ziemią przebywają górnicy i to z uwagi na nich porozumienie powinno pojawić się względnie szybko.

Tymczasem związkowcy przekazali, że górnicy protestują już nie w sześciu – a w dziesięciu ruchach. Pod ziemią zostali również pracownicy kopalń: Bolesław Śmiały, Sośnica, Murcki-Staszic i Mysłowice-Wesoła. Patryk Kosela z WZZ Sierpień 80 poinformował, że zasłabł jeden z górników, który od poniedziałku prowadził podziemny protest na kopalni Wujek. Karetka zabrała go do szpitala.

pixabay.com

Związkowcy nie odwołali planowanej na piątek manifestacji w Rudzie Śląskiej. Zanosi się również na protest w Warszawie. Takie plany potwierdził szef śląskiego OPZZ, Wacław Czerkawski. – Mam w planie udział w demonstracji 2 października, którą organizuje branża górniczo-energetyczna OPZZ. Tam też będziemy przedstawiać wszystkie swoje postulaty – zapowiedział Wacław Czerkawski.

WD

UOKiK nałożył ponad 60 mln zł kar banki. „Niedozwolone zasady ustalania kursów walut” przy spłacie kredytów

UOKiK nałożył na trzy banki BNP Paribas, Millennium oraz Santander ponad 60 mln zł kary za niedozwolone zasady ustalania kursów walut, na podstawie których naliczane są raty kredytów indeksowanych m.in. do euro i franka szwajcarskiego – poinformował w środę urząd.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podał w komunikacie, że na bank BNP Paribas nałożono najwyższą karę w wysokości 26,6 mln zł. Na bank Millennium nałożono z kolei karę w wysokości 10,5 mln zł, a na Santander Bank – 23,6 mln zł.

Jak wyjaśniono, prezes UOKiK Tomasz Chróstny wydał trzy decyzje, w których zakwestionował postanowienia zawarte w aneksach do umów kredytowych nieprecyzyjnie określające zasady ustalania kursów walut obcych, w oparciu o które banki przeliczają raty kredytów. W efekcie funkcjonujących zapisów, banki mają możliwość subiektywnego kształtowania kursów walutowych, stanowiących podstawę ustalania wysokości rat płaconych przez kredytobiorców. Podstawą do zajęcia się sprawą były sygnały od konsumentów – poinformowano.

„Stosowane przez banki kryteria dotyczące ustalania tzw. spreadu rażąco naruszają interesy konsumentów. Kredytobiorcy nie mają możliwości sprawdzenia, w jaki sposób banki wpływają na kursy walut publikowane w ich tabelach i w efekcie, czy nie naliczają im zbyt wysokich rat kredytu. Banki poprzez zapisy klauzul niedozwolonych zapewniły sobie możliwość subiektywnego ustalania wysokości kursów walutowych, w efekcie czego konsumenci mogli płacić zawyżone raty kredytów. Jest to sytuacja niedopuszczalna. Zasady ustalania zobowiązań finansowych muszą być uczciwe, przejrzyste i weryfikowalne przez konsumentów” – ocenił prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie.

Jak wskazuje UOKiK, kursy ustalane przez banki są określane przez nie dowolnie – w oparciu o pojęcie „średniego kursu walutowego na rynku międzybankowym” (Santander Bank Polska, BNP Paribas), który nie jest zdefiniowany w żadnych przepisach. Co więcej, klient nie wie, gdzie dokładnie powinien szukać tych kursów, ponieważ postanowienia odsyłają do serwisu Reuters (BNP Paribas, Santander Bank Polska, Bank Millennium) nie precyzując, o którą dokładnie stronę internetową serwisu chodzi. Z wyjaśnień BNP Paribas i Santander Bank Polska wynika, że są to płatne serwisy dostępne wyłącznie dla instytucji finansowych. Kredytobiorcy nie mają do nich dostępu, nie znają nawet ich nazw.

Wątpliwości urzędu budzą także postanowienia, w którym BNP Paribas i Santander Bank Polska określają prawo do zmiany źródła danych, jeśli kursy walutowe w serwisie Reuters przestaną być dostępne – banki nie wskazują jednak ich nazw.

Komunikat zaznaczył, że BNP Paribas ponadto wylicza kursy w oparciu o „średnie rynkowe kursy walut” i wartość Współczynnika Korygującego Kupna (WKK) oraz Współczynnika Korygującego Sprzedaży (WKS). Zgodnie z postanowieniami, wartości WKK i WKS zależą od zmienności kursów na rynku międzybankowym, płynności poszczególnych walut oraz konkurencyjności oferowanych klientom kursów walut. Są to, zdaniem UOKiK, określenia niejasne i nieprecyzyjne, niemożliwe do zweryfikowania przez klientów banku.

Dodatkowo – podkreślił urząd – Bank Millennium zastrzega, że „wartości kursu kupna i wartości kursu sprzedaży z Tabeli Kursów Walut Obcych mogą odbiegać od kursu bazowego o nie więcej niż 10 proc.”, a kurs ustalony przez Santander Bank Polska może odbiegać o 1 proc. od prezentowanego przez Reuters. W przypadku BNP Paribas „wysokość spreadu walutowego nie może być większa niż 10 proc. średniego rynkowego kursu waluty”. Banki nie wskazały jednak, jakimi kryteriami kierują się, ustalając odchylenia kursu kupna i kursu sprzedaży. Zdaniem UOKiK informacje te powinny być podawane w sposób przejrzysty, jednoznaczny i nie budzący żadnych wątpliwości interpretacyjnych – tak aby każdy kredytobiorca mógł bez problemu sprawdzić, jak wysoka będzie jego rata i czy została ustalona w oparciu o rzetelnie wyliczony kurs sprzedaży waluty obcej.

W ocenie urzędu nieakceptowalne są również postanowienia odsyłające kredytobiorców do kursów umieszczonych w tabelach opłat i prowizji, bowiem żaden z wymienionych banków nie określa, kiedy i ile razy dziennie te tabele będą sporządzane oraz publikowane. Kredytobiorca nie wie, po którym konkretnie kursie bank przeliczy ratę. Istnieje więc możliwość, że bank narzuci konsumentom najkorzystniejsze dla siebie stawki. Tym samym, mają możliwość swobodnego kształtowania wysokości zadłużenia konsumentów.

Za stosowanie klauzul niedozwolonych prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył następujące kary: na BNP Paribas – 26 625 686 zł, na Bank Millennium – 10 464 213 zł, a na Santander Bank Polska – 23 634 055 zł. Decyzje nie są prawomocne. Banki mogą odwołać się do sądu.

Urząd wskazał, że po uprawomocnieniu się decyzji banki mają również powiadomić o nich konsumentów i poinformować ich, że zakwestionowane postanowienia jako niedozwolone nie są wiążące dla konsumentów i należy je traktować tak, jakby w ogóle ich nie było w aneksie do umowy. Ułatwi to również konsumentom dochodzenie roszczeń.

Decyzje w podobnych sprawach Prezes UOKiK wydał już wobec: Deutsche Bank Polska (prawie 7 mln zł kary) i Getin Noble Bank (prawie 13,5 mln zł). Urząd prowadzi także postępowania wobec kolejnych 4 banków: Raiffeisen Bank International AG (wcześniej: Raiffeisen Bank Polska), PKO BP, BPH, Pekao SA. (PAP)

1 2 3 46