dig
/

Dziwne zdarzenia na krakowskich ulicach

2 minut czytania

„Wierzymy, że ludzie potrzebują czegoś więcej. Wrażeń estetycznych, sztuki i zwykłego kontaktu z drugim człowiekiem. Nawet mimo pandemii” – mówi Jerzy Zoń, dyrektor Teatru „KTO” i dyrektor artystyczny trwającego właśnie Festiwalu Teatrów Ulicznych.

„Dziwne zdarzenia”, taki tytuł nadano tegorocznej edycji festiwalu już rok temu. Nikt wtedy nie przeczuwał, że impreza zbiegnie się z ogólnoświatowym kryzysem. To wymusiło nie tylko korekty programu ale również zupełnie nowe spojrzenie na obecność sztuki w naszym życiu.

Mimo przeciwności, przeniesiony na początek września festiwal, zaskakuje rozmachem i różnorodnością. W różnych punktach Krakowa, mamy szansę podziwiać artystów używających różnych środków wyrazu, od pantomimy przez akrobatykę, taniec, grę aktorską po wykorzystanie świateł i dźwięków w rozmaitych kontekstach. Widzowie mogą być świadkami przedstawień stworzonych przez rodzime grupy artystyczne, jak i gości zza granicy.

Widowisko uliczne jest czymś innym niż teatr tradycyjny. – opowiada Jerzy Zoń – Artyści muszą ograniczać tekst mówiony, który jest niesłyszalny w przestrzeni ulicznej. Większą rolę odgrywa tu mowa ciała.

Jak twierdzą organizatorzy, „Dziwne zdarzenia” mają nas ze sztuką oswoić. Także najmłodszych z nas. Część spektakli zorganizowana jest z myślą o dzieciach, ale również dorośli znajdą w nich coś dla siebie.

Spektakle uliczne są również okazją do interakcji między artystami i publicznością. Widzowie odgrywają często świadomie lub nie, swoją własną rolę w przedstawieniu.

Szczegółowy program festiwalu można znaleźć pod adresem:

https://teatrkto.pl/33-ulica-festiwal-program/

 

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.