//

Katowiccy urzędnicy będą wspomagać działania sanepidu, który nie daje sobie rady z natłokiem pracy. Mają prowadzić wywiady epidemiczne

2 minut czytania
fot. UM Katowice

Pracownicy katowickiego Urzędu Miasta i i innych jednostek miejskich będą wspierać pracę sanepidu. W sumie to 22 osoby, które mają przeprowadzać wywiady epidemiczne. Nowe obowiązki mogą bezpiecznie wykonywać z domu lub w swoich dotychczasowych miejscach pracy.

 – Pracownicy instytucji Katowice Miasto Ogrodów, Miejskiej Biblioteki Publicznej w Katowicach, Miejskich Domów Kultury oraz Urzędu Miasta Katowice zostaną przeszkoleni z dostępu do baz Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Katowicach, by wspierać ich działania – pisze na swoim fanpage’u prezydent miasta Marcin Krupa. – Głównie w zakresie przeprowadzania wywiadu epidemicznego, który należy zrealizować z każda osobą kierowaną na izolację lub kwarantannę. Każda taka rozmowa trwa od kilkunastu do kilkudziesięciu minut, co mocno wpływa na przepustowość sanepidu przy wciąż rosnących ilościach zakażeń.

Z tygodnia na tydzień przybywa zakażeń, a co za tym idzie osób kierowanych na izolację i kwarantannę. Zgodnie z obowiązującymi przepisami z każdą taką osobą powinien zostać przeprowadzony wywiad epidemiczny.

Według najnowszych danych MZ całym kraju odnotowano 25 221 przypadków koronawirusa. Najwięcej na Śląsku: 4066, w Wielkopolsce: 3081, Małopolsce: 2947.

 – Niestety ilość pracowników sanepidu jest ograniczona, a potrzeby ogromne – dodaje prezydent miasta. – Mimo, że za walkę z koronawirusem odpowiada rząd, miasto realizuje szereg działań, m.in. zakupiło maszynę do testowania pod kątem koronawirusa, która trzykrotnie zwiększyła przepustowość śląskiego laboratorium, czy też realizuje szereg pakietów osłonowych dla przedsiębiorców. Obecnie sanepid podlega wojewodzie, natomiast miasto ponownie postanowiło wesprzeć te działania. (BP)

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni wpis

Wszyscy piłkarze, którzy pojawią się dziś na Śląskim przeszli testy na koronawirusa. Znamy wyniki

Następny wpis

Kraków: „mamy dość Don Stanislao!”. Protest przed kurią (wideo)