Connect with us
Reklama

Lokalnie

Panteon Górnośląski upamiętnił postać wybitnego śląskiego kompozytora. W Katowicach można oglądać wystawę poświęconą Henrykowi Mikołajowi Góreckiemu

Opublikowane

on

W Katowicach można oglądać wystawę poświęconą postaci jednego z najwybitniejszych polskich kompozytorów przełomu XX i XXI wieku – Henryka Mikołaja Góreckiego. Ekspozycję w 10 rocznicę śmierci tego artysty przygotował Panteon Górnośląski. 

 – Misją Panteonu Górnośląskiego w Katowicach jest ukazanie dziedzictwa społeczno-kulturowego Śląska, poprzez opowiedzenie ostatnich 100 lat historii tego regionu. Podążając za słowami „Historia świata jest biografią wielkich ludzi”, organizatorzy Panteonu Górnośląskiego postanowili opowiedzieć historię Śląska właśnie przez pryzmat biografii wybitnych, zasłużonych dla Śląska osobowości – mówi Ryszard Kopiec, Dyrektor Panteonu Górnośląskiego w Katowicach.

Wystawa przybliżająca  niezwykłą postać Henryka Mikołaja Góreckiego zainauguruje cały cykl ekspozycji przygotowanych przez Panteon Górnośląski.

 – Panteon Górnośląski jest instytucją nową, powołaną w lutym bieżącego roku. Choć nie posiadamy jeszcze stałej siedziby, chcemy już wypełniać nasze statutowe obowiązki. Stąd pomysł organizacji mobilnych wystaw czasowych, które mogłyby z jednej strony przybliżać te wybitne osobowości na terenie całego województwa śląskiego, z drugiej zaś budować pozytywny wizerunek naszej instytucji. Rozpoczęliśmy od wystawy przypominającej postać wybitnego śląskiego kompozytora przełomu XX i XXI w. – Henryka Mikołaja Góreckiego, którego 10 rocznica śmierci przypada 12 listopada 2020 roku – dodaje Ryszard Kopiec, Dyrektor Panteonu Górnośląskiego w Katowicach.

Henryk Mikołaj Górecki

fot. Zbigniew Sawicz

Henryk Mikołaj Górecki urodził się 6 grudnia 1933 roku w Czernicy, w powiecie rybnickim, zmarł w Katowicach 12 listopada 2010 roku. Spoczął na cmentarzu w Katowicach przy u. Sienkiewicza. W charakterystyce twórczości Henryka Mikołaja Góreckiego podkreśla się jego konsekwencję w tworzeniu własnego muzycznego stylu, wyrażającego się siłą ekspresji i szczególnego oddziaływania na emocje słuchacza.

Inspirował się kulturą ludową, w której widział ogromną wartość i często sięgał po tematyką religijną, stając się wybitnym kompozytorem muzyki sakralnej. Dlatego też w ocenie jego muzyki akcentuje się głównie jej wymiar etyczny i duchowy, często kontemplacyjny charakter oraz wyjątkową siłę wyrazu.
Komponował dzieła wokalne, wokalno-instrumentalne i instrumentalne na różne grupy instrumentów. Łącznie skomponował około 90 utworów, jednak międzynarodową sławę przyniosła mu III Symfonia – Symfonia Pieśni Żałosnych skomponowana w 1976 r. Jej prawykonanie miało miejsce podczas XIV Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Współczesnej w Royan we Francji. W Polsce III Symfonię zaprezentowano podczas „Warszawskiej Jesieni” w roku 1977.  Publiczność usłyszała wówczas coś zupełnie nowego i odmiennego od komponowanej w tym czasie muzyki. Wszyscy byli zszokowani maksymalnym uproszczeniem harmonicznym i oszczędnym, ascetycznym wręcz wykorzystaniem środków muzycznego wyrazu. Opinie krytyków były podzielone i skrajne. Dopiero zainteresowanie zagranicznego wydawnictwa Boosey & Hawkes, wykonanie jej w Studiu BBC w Londynie w grudniu 1987 r., nagranie płyty przez wytwórnię „Elektra Nonesuch” i prezentacja w brytyjskim Radiu Classic FM, przyniosło symfonii spektakularny, międzynarodowy sukces. Kompozycja została doceniona po 10 latach od jej pierwszego wykonania.

Choć III Symfonia jest najbardziej rozpoznawalnym dziełem Góreckiego, dziś coraz częściej podkreśla się wagę innych jego kompozycji, m.in. II Symfonii, Epitafium op. 12, Refren, Beatus vir, Scontri, czy Ad Matrem op. 29. Wyjątkowe są również kwartety smyczkowe pozostające w repertuarze najważniejszych zespołów na całym świecie.

fot. NZ

fot. NZ

– Organizacja wystawy w obecnej sytuacji była bardzo trudna i wymagała od nas jako organizatorów spontanicznego działania i otwartości na zmiany. Wystawa miała towarzyszyć Międzynarodowym Dniom Góreckiego HoloGramy organizowanym przez Filharmonię Śląską, jednak i tu pandemia pokrzyżowała plany, ponieważ koncerty odbywają się w formie on-line – wyjaśnia Izabela Kośmider, Specjalista ds Merytorycznych Panteonu Górnośląskiego w Katowicach. –  Wystawa została zamknięta w siedzibie Filharmonii, gdzie nie zobaczyłby jej nikt poza ćwiczącymi muzykami, dlatego wspólną decyzją postanowiliśmy przenieść ją do Kościoła OO Oblatów, który był parafią Henryka Mikołaja Góreckiego. Mamy nadzieję, że tam zobaczy ją więcej osób, pomimo wprowadzanych ograniczeń i restrykcji.

Wystawę można oglądać do 31 grudnia 2020 roku w Archikatedrze Chrystusa Króla w Katowicach. (BP)

 

Katowice

Jutro wielkie otwarcie kin! W katowickich kinach studyjnych oscarowe rewelacje, znakomite polskie kino i propozycje dla dzieci

Opublikowane

on

Dodane przez

Już w piątek 21 maja, a nie jak wcześniej zapowiadano, 29 maja, kina nareszcie wracają do gry. Kina studyjne Instytucji Filmowej Silesia Film, w tym katowickie: Kosmos, Światowid i Rialto, wracają z najlepszym repertuarem.

Czytaj dalej

co słychać?

Fory dla zwierząt wiosną w Tatrach

Opublikowane

on

Dodane przez

Choć wiosna zagościła już na dobre, to jednak w Tatrach, a szczególnie tych wyższych partiach, nadal …zima. Na wysokości ponad tysiąca metrów n.p.m. jest jeszcze ponad 2 metry starego śniegu. Mimo to zwierzęta powoli się budzą, widać też budzącą się florę.

–  Krokusy nie mogą się przebić na Kalatówkach są tylko nieliczne, tak jak i lepiężniki, na drzewach prawie nie ma pąków – mówi  Marcin Strączek Helios, leśniczy obwodu Kuźnice z TPN.

 – Śniegu jest bardzo dużo, to naprawdę wyjątkowy sezon. Natomiast trzeba pamiętać, że wiosna to czas najbardziej wzmożonej aktywności  fauny – mówi Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN.

I tak już powoli pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego spotykają zwierzęta. – Wykopują się świstaki, nie będą miały jednak łatwo, bo śniegu dużo i wszystko czym mogą się żywić jest pod grubą pokrywą, więc tych nor, które są odkopane jest jeszcze niewiele, ale zakładamy, że ich ilość będzie wzrastać lawinowo – mówi Szymon Ziobrowski.

Możemy już obserwować wybijające się świstaki z czterech nor w obwodzie ochronnym Kuźnice, z dwóch w Kotle Goryczkowy oraz jedną w Świńskim Kotle Goryczkowym i jednym w Dolinie Jaworzyńskiej. Pozostałe nory są jeszcze nieaktywne, ale i z nich wyjdą lada moment świstaki, bo to czas, gdy rozpoczynają swą wiosenną aktywność, a to znaczy, że wiosna w górach lada moment – mówi Marcin Strączek Helios. Podkreśla, że świstaki mają teraz bardzo trudny czas, bo są głodne, a pokarmu, którym się żywią, a więc ziołorośli, przez dużą ilość śniegu brak. To dlatego jeszcze jakiś czas muszą spędzić w norach. Choć z głodu czasem przeglądają śmieci. – Raz jeden zobaczyłem nadgryzionego zębami świstaka starego trampka – mówi Marcin Strączek Helios. Jednak już wkrótce będą się rozmnażać, a potem intensywnie żerować aż do jesieni, potem znowu będą spać w norach.

Teraz też już rodzą się kozice. – Są już bardzo widoczne i schodzą w swe bezpieczniejsze rejony, gdzie będą ich wykoty teraz w maju – mówi Marcin Strączek Helios, leśniczy obwodu Kuźnice z TPN.

Widać też już niedźwiedzie. Na Hali Gąsienicowej jest ponad 2 metry śniegu, a z gawry wyszła już niedźwiedzica.

Powoli będzie musiała zejść gdzieś niżej, uzupełnić braki w  jedzeniu, bo od jesieni śpi, a od końca stycznia karmi młode, musi więc uzupełnić swe zasoby energetyczne –  Marcin Nędza Chotarski, leśniczy z Hali Gąsienicowej, TPN. Wyjaśnia, że z przeprowadzonych badań w Polsce i na świecie wynika, że od stycznia, gdy urodziła młode niedźwiedzica już nie zapada w całkowitą hibernację, choć nadal odpoczywa. – Czasem się przekręci z lewego boku na prawy, łapą przygarnie młodego, aby się napił mleka, zazwyczaj jednak dawniej, gdy niedźwiedzica wyszła z gawry, to dwóch tygodni od niej odchodziła, teraz przez nawrót zimy nie odchodzi już prawie cztery tygodnie. Marcin Nędza Chotarski wyjaśnia też, że niedźwiedzica opiekuje się zazwyczaj młodymi 2 lata, czasem krócej, a czasem i 3, jednak z reguły młode odgania po 2 lub 2,5 roku. Przeważnie w warunkach TPN ma niedźwiedzica po dwa lub trzy młode. Niestety trzecie jest zawsze najsłabsze, najmniejsze i rzadko dożywa pełnoletniości.- Niedźwiedzi mamy tu w TPN około 20, to optymalna liczba, bo widać, że im tu dobrze – mówi Marcin Nędza Chotarski, leśniczy z Hali Gąsienicowej, TPN. Wyjaśnia, że dawniej niedźwiedź był w Tatrach tępiony przez górali w obawie o stada pasących się owiec. To dlatego został on prawie całkowicie wytępiony na przełomie XIX i XX wieku. – Teraz nie ma już kłusownictwa, a pożywienia mają w Tatrach niedźwiedzie bardzo dużo, więc jest ich teraz optymalna ilość. Praktycznie w każdej dolinie jest gawra.  

Ponieważ TPN to miejsce chętnie odwiedzane przez turystów, nieraz bardzo tłumnie władze Parku zdecydowały, że dla dobra zwierząt, które teraz się rozmnażają, rodzą trzeba ograniczyć w górach bytność ludzi. – Po wielu dyskusjach uznaliśmy, że priorytet musimy dać stałym mieszkańcom Tatr i to dlatego zamykamy niektóre szlaki – mówi Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN.

Pisaliśmy już o tym.

Beata Szkaradzińska

Zdjęcia: Tomasz Bodziany; TPN, Dariusz Giś, TPN; Tadeusz Rusek, TPN

Czytaj dalej

Lokalnie

Częściowe zamknięcie Tatr dla ruchu skiturowego

Opublikowane

on

Dodane przez

To ostatnie chwile na skorzystanie z zjazdu na nartach na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego, bowiem od wtorku 4 maja większość szlaków turystycznych i narciarskich będzie zamknięta dla turystyki narciarskiej. Także tereny taternickie nie będą już udostępniane dla skiturowców.

Na razie nie zostanie zamknięty szlak na Rysy i do 10 maja kilka innych pomniejszych w pobliżu Kasprowego Wierchu: 

Szlak turystyczny (znaki czerwone) Morskie Oko – Rysy;
– Szlak narciarski z Kuźnic na Halę Gąsienicową;
– Szlak turystyczny (znaki żółte) Hala Gąsienicowa (schronisko Murowaniec) – Kasprowy
Wierch;
– Szlak turystyczny (znaki czarne) Hala Gąsienicowa (stacja IMGW) – dolna stacja kolei
krzesełkowej w Kotle Gąsienicowym;
– Szlak turystyczny (znaki czarne) Brzeziny – Sucha Woda Gąsienicowa – Hala Gąsienicowa
(schronisko Murowaniec);
– Szlak narciarski/podejściowy z Kuźnic na Kasprowy Wierch przez Dolinę Goryczkową.
– Narciarska  trasa zjazdowa w Dolinie Suchej Stawiańskiej (Kocioł Gąsienicowy).

Gdy i one zostaną zamknięte zostanie dla skiturowców dostępny jedynie szlak Morskie Oko – Rysy.

Śnieg w wyższych partach gór jest obecny i to w dużej ilości, dlatego nadal cieszy narciarzy skiturowych. Idąc w góry należy jednak pamiętać, że w maju w strefie hal i kosodrzewiny, w miejscach wolnych od śniegu, lęgi rozpoczynają siwerniaki, czeczotki, podróżniczki, cietrzewie – gatunki wymagające szczególnej ochrony.

W maju samice wielu gatunków zwierząt wydają na świat młode. W okresie poprzedzającym poród starannie wyszukują miejsca bezpieczne, gdzie nikt nie zakłóca im spokoju. W tej sytuacji sprawą absolutnie priorytetową dla służb Tatrzańskiego Parku Narodowego jest zapewnienie im ochrony. Dotyczy to także świstaków, które zaczęły wykopywać się z nor. Niedźwiedzie również są już aktywne. Ich tropy można zaobserwować na wielu szlakach. Zwierzęta po zimie, zwłaszcza przedłużającej się, są bardzo osłabione. To dlatego w trosce o zwierzęta TNP zwykle wyłącza niemal cały teren dla narciarzy skiturowych.

 

 

Czytaj dalej

Polub nas na FB

Advertisement

Popularne