//

Pierwsza restauracja w Katowicach otwarta pomimo obostrzeń. Na otwarciu tłumy…testerów

2 minut czytania
fot. x-news

Kolejne lokale gastronomiczne decydują się na otwarcie. Sprzedają jedzenie już nie tylko na wynos, a ich lokale oprócz gości odwiedzają także przedstawiciele policji i sanepidu. Tak było między innymi w restauracji „Bułkęs” w Katowicach.

Restauratorzy zapewniają, że przestrzegają reżimu sanitarnego i tłumaczą, że do takich decyzji zmusza ich sytuacja finansowa oraz brak pomocy od rządu.

 – Sytuacja była coraz gorsza. Nie załapaliśmy się na żadną tarczę – mówi właścicielka katowickiej restauracji Sylwia Herbut. – Nie ma podstaw prawnych, żeby zabronić mi prowadzić działalność. Według Konstytucji mam prawo do swobodnego prowadzenia działalności – dodaje.

Na otwarciu w piątek pojawiły się tłumy. Goście zasiedli przy stolikach w charakterze testerów smaku.

Pojawiły się również pracownice sanepidu w asyście policji.

Agnieszka Żyłka z Komendy Miejskiej Policji w Katowicach poinformowała, że wobec właściciela, który nie stosuje się do obostrzeń, zostanie skierowany wniosek do sądu o ukaranie za popełnione wykroczenie.

Kolejne restauracje w Katowicach i regionie zapowiadają otwarcie. M.in. na tweeterze, gdzie promowana jest akcja #otwieraMy.

Pojawiła się również interaktywna mapa wolnego biznesu, na której pojawiają się coraz to nowe lokale (#otwieraMy), które zostaną otwarte w całym kraju.

(x-news/BP)

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.