//

Poznali się w internecie. Mieli razem stworzyć szczęśliwy związek. Niedoszła partnerka straciła jednak sporą sumę pieniędzy, przez nowy rodzaj oszustwa „na amerykańskiego lekarza”

2 minut czytania
fot. Śląska Policja

Poznali się ponad miesiąc temu na jednym z komunikatorów. On pisał, że jest amerykańskim lekarzem wojskowym przebywającym na misji w Afganistanie. Zaproponował, że wyśle na jej adres paczkę z oszczędnościami swojego życia. W przypadku jego śmierci miała ją przekazać jego córce. Kobieta musiała tylko pokryć koszty przesyłki. W rzeczywistości wpłaciła na konto oszusta 15 tys. złotych.

Wczoraj do zawierciańskiej komendy zgłosiła się 50-letnia kobieta, która miesiąc temu na jednym z komunikatorów poznała „amerykańskiego lekarza wojskowego ”. Mężczyzna wzbudził jej zaufanie. Zaproponował, że jak zakończy swoją niebezpieczną misję w Afganistanie, na której obecnie przebywa, mogą stworzyć razem związek. Stwierdził też, że ma 14-letnią córkę. Dziewczynka również korespondowała z kobietą. Nastolatka w przypadku śmierci ojca miała otrzymać jego oszczędności. Oszust zaproponował, aby mieszkanka gminy Łazy przechowała pieniądze i jego osobiste rzeczy, a w przypadku czarnego scenariusza przekazała je dziewczynce. Obiecał, że wyśle na jej adres paczkę z oszczędnościami. Kobieta w wiadomości e-mail otrzymała rzekome potwierdzenie od firmy kurierskiej o nadaniu przesyłki zaadresowanej do niej, a także informację o konieczności dokonania za nią opłaty. 50-latka zaciągnęła kredyt, aby pokryć koszty. Pojawiła się jednak przeszkoda z dostarczeniem przesyłki, która wymagała kolejnej, większej opłaty. Wtedy kobieta zorientowała się, że została oszukana. Bezpowrotnie straciła ponad 15 tys. złotych.

Śląska Policja kolejny raz ostrzega przed internetowymi  oszustami. (BP)

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni wpis

Impreza pocieszenia? Stadion Śląski będzie gospodarzem przyszłorocznych Lekkoatletycznych Drużynowych Mistrzostw Europy

Następny wpis

Osocze.org. to pierwszy portal, który ma ułatwić zdobywanie osocza ozdrowieńców. Założyła go grupka śląskich społeczników