Connect with us
Reklama

Lokalnie

Starosta Roman Łucarz zakażony koronawirusem. Czeka na decyzje lekarzy co do leczenia

Opublikowane

on

Koronawirus w Starostwie Powiatowym w Tarnowie. Zakażony jest starosta tarnowski Roman Łucarz, który niedawno wrócił z urlopu. Nie wiadomo na razie czy skończy się na kwarantannie czy też będzie konieczny pobyt w szpitalu.

– Starosta wrócił po dwóch tygodniach urlopu. Jak mówił  starał się unikać większych skupisk ludzkich i czuł się w pracy dobrze. Mieliśmy naradę.  Rano, jak wchodził do urzędu, nie miał podwyższonej temperatury. Poczuł się gorzej w południe. Zapowiedział, że jeśli się będzie źle czuł nie wróci chwilowo do pracy. Poddał się testom na obecność koronawirusa. Okazało się, że jest zakażony. Sanepid już do mnie dzwonił dziś w tej sprawie. Jesteśmy – cały zarząd i sekretarka i kilka jeszcze osób – od dziś na kwarantannie. Wszyscy czujemy się dobrze. Czekamy na wyniki testów na obecność koronawirusa. Będziemy pracować zdalnie. Na miejscu w Starostwie pozostają sekretarz i przewodniczący Rady Powiatu – informuje Jacek Hudyma, wicestarosta tarnowski.

Sytuacja w kraju: 581 nowych zakażeń koronawirusem; zmarły cztery osoby

Badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 581 osób, zmarło czterech chorych – podało w niedzielę Ministerstwo Zdrowia. Liczba zdiagnozowanych przypadków wzrosła do 61 tys. 762, a zgonów do 1 tys. 955.

Potwierdzone ostatniej doby przypadki zakażenia koronawirusem wykryto u osób z województw: małopolskiego (98), śląskiego (97), pomorskiego (86), łódzkiego (67), mazowieckiego (49), wielkopolskiego (46), podkarpackiego (45), warmińsko-mazurskiego (25), dolnośląskiego (24), lubelskiego (12), świętokrzyskiego (8), kujawsko-pomorskiego (6), podlaskiego (6), opolskiego (5), lubuskiego (4) i zachodniopomorskiego (3).

Resort przekazał też informacje o śmierci czterech osób zakażonych koronawirusem. Zmarli to: 61-letnia kobieta w Tychach, 91-letni mężczyzna w Gdańsku, oraz mężczyźni w wieku 80 i 93 lat w Warszawie. Ministerstwo wskazało, że wszystkie osoby miały choroby współistniejące.

Łącznie od początku epidemii potwierdzono obecność koronawirusa u 61 tys. 762 osób, zmarło 1 tys. 955 chorych. (ikc/pap)

Czytaj dalej

Katowice

Jutro wielkie otwarcie kin! W katowickich kinach studyjnych oscarowe rewelacje, znakomite polskie kino i propozycje dla dzieci

Opublikowane

on

Dodane przez

Już w piątek 21 maja, a nie jak wcześniej zapowiadano, 29 maja, kina nareszcie wracają do gry. Kina studyjne Instytucji Filmowej Silesia Film, w tym katowickie: Kosmos, Światowid i Rialto, wracają z najlepszym repertuarem.

Czytaj dalej

co słychać?

Fory dla zwierząt wiosną w Tatrach

Opublikowane

on

Dodane przez

Choć wiosna zagościła już na dobre, to jednak w Tatrach, a szczególnie tych wyższych partiach, nadal …zima. Na wysokości ponad tysiąca metrów n.p.m. jest jeszcze ponad 2 metry starego śniegu. Mimo to zwierzęta powoli się budzą, widać też budzącą się florę.

–  Krokusy nie mogą się przebić na Kalatówkach są tylko nieliczne, tak jak i lepiężniki, na drzewach prawie nie ma pąków – mówi  Marcin Strączek Helios, leśniczy obwodu Kuźnice z TPN.

 – Śniegu jest bardzo dużo, to naprawdę wyjątkowy sezon. Natomiast trzeba pamiętać, że wiosna to czas najbardziej wzmożonej aktywności  fauny – mówi Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN.

I tak już powoli pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego spotykają zwierzęta. – Wykopują się świstaki, nie będą miały jednak łatwo, bo śniegu dużo i wszystko czym mogą się żywić jest pod grubą pokrywą, więc tych nor, które są odkopane jest jeszcze niewiele, ale zakładamy, że ich ilość będzie wzrastać lawinowo – mówi Szymon Ziobrowski.

Możemy już obserwować wybijające się świstaki z czterech nor w obwodzie ochronnym Kuźnice, z dwóch w Kotle Goryczkowy oraz jedną w Świńskim Kotle Goryczkowym i jednym w Dolinie Jaworzyńskiej. Pozostałe nory są jeszcze nieaktywne, ale i z nich wyjdą lada moment świstaki, bo to czas, gdy rozpoczynają swą wiosenną aktywność, a to znaczy, że wiosna w górach lada moment – mówi Marcin Strączek Helios. Podkreśla, że świstaki mają teraz bardzo trudny czas, bo są głodne, a pokarmu, którym się żywią, a więc ziołorośli, przez dużą ilość śniegu brak. To dlatego jeszcze jakiś czas muszą spędzić w norach. Choć z głodu czasem przeglądają śmieci. – Raz jeden zobaczyłem nadgryzionego zębami świstaka starego trampka – mówi Marcin Strączek Helios. Jednak już wkrótce będą się rozmnażać, a potem intensywnie żerować aż do jesieni, potem znowu będą spać w norach.

Teraz też już rodzą się kozice. – Są już bardzo widoczne i schodzą w swe bezpieczniejsze rejony, gdzie będą ich wykoty teraz w maju – mówi Marcin Strączek Helios, leśniczy obwodu Kuźnice z TPN.

Widać też już niedźwiedzie. Na Hali Gąsienicowej jest ponad 2 metry śniegu, a z gawry wyszła już niedźwiedzica.

Powoli będzie musiała zejść gdzieś niżej, uzupełnić braki w  jedzeniu, bo od jesieni śpi, a od końca stycznia karmi młode, musi więc uzupełnić swe zasoby energetyczne –  Marcin Nędza Chotarski, leśniczy z Hali Gąsienicowej, TPN. Wyjaśnia, że z przeprowadzonych badań w Polsce i na świecie wynika, że od stycznia, gdy urodziła młode niedźwiedzica już nie zapada w całkowitą hibernację, choć nadal odpoczywa. – Czasem się przekręci z lewego boku na prawy, łapą przygarnie młodego, aby się napił mleka, zazwyczaj jednak dawniej, gdy niedźwiedzica wyszła z gawry, to dwóch tygodni od niej odchodziła, teraz przez nawrót zimy nie odchodzi już prawie cztery tygodnie. Marcin Nędza Chotarski wyjaśnia też, że niedźwiedzica opiekuje się zazwyczaj młodymi 2 lata, czasem krócej, a czasem i 3, jednak z reguły młode odgania po 2 lub 2,5 roku. Przeważnie w warunkach TPN ma niedźwiedzica po dwa lub trzy młode. Niestety trzecie jest zawsze najsłabsze, najmniejsze i rzadko dożywa pełnoletniości.- Niedźwiedzi mamy tu w TPN około 20, to optymalna liczba, bo widać, że im tu dobrze – mówi Marcin Nędza Chotarski, leśniczy z Hali Gąsienicowej, TPN. Wyjaśnia, że dawniej niedźwiedź był w Tatrach tępiony przez górali w obawie o stada pasących się owiec. To dlatego został on prawie całkowicie wytępiony na przełomie XIX i XX wieku. – Teraz nie ma już kłusownictwa, a pożywienia mają w Tatrach niedźwiedzie bardzo dużo, więc jest ich teraz optymalna ilość. Praktycznie w każdej dolinie jest gawra.  

Ponieważ TPN to miejsce chętnie odwiedzane przez turystów, nieraz bardzo tłumnie władze Parku zdecydowały, że dla dobra zwierząt, które teraz się rozmnażają, rodzą trzeba ograniczyć w górach bytność ludzi. – Po wielu dyskusjach uznaliśmy, że priorytet musimy dać stałym mieszkańcom Tatr i to dlatego zamykamy niektóre szlaki – mówi Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN.

Pisaliśmy już o tym.

Beata Szkaradzińska

Zdjęcia: Tomasz Bodziany; TPN, Dariusz Giś, TPN; Tadeusz Rusek, TPN

Czytaj dalej

Lokalnie

Częściowe zamknięcie Tatr dla ruchu skiturowego

Opublikowane

on

Dodane przez

To ostatnie chwile na skorzystanie z zjazdu na nartach na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego, bowiem od wtorku 4 maja większość szlaków turystycznych i narciarskich będzie zamknięta dla turystyki narciarskiej. Także tereny taternickie nie będą już udostępniane dla skiturowców.

Na razie nie zostanie zamknięty szlak na Rysy i do 10 maja kilka innych pomniejszych w pobliżu Kasprowego Wierchu: 

Szlak turystyczny (znaki czerwone) Morskie Oko – Rysy;
– Szlak narciarski z Kuźnic na Halę Gąsienicową;
– Szlak turystyczny (znaki żółte) Hala Gąsienicowa (schronisko Murowaniec) – Kasprowy
Wierch;
– Szlak turystyczny (znaki czarne) Hala Gąsienicowa (stacja IMGW) – dolna stacja kolei
krzesełkowej w Kotle Gąsienicowym;
– Szlak turystyczny (znaki czarne) Brzeziny – Sucha Woda Gąsienicowa – Hala Gąsienicowa
(schronisko Murowaniec);
– Szlak narciarski/podejściowy z Kuźnic na Kasprowy Wierch przez Dolinę Goryczkową.
– Narciarska  trasa zjazdowa w Dolinie Suchej Stawiańskiej (Kocioł Gąsienicowy).

Gdy i one zostaną zamknięte zostanie dla skiturowców dostępny jedynie szlak Morskie Oko – Rysy.

Śnieg w wyższych partach gór jest obecny i to w dużej ilości, dlatego nadal cieszy narciarzy skiturowych. Idąc w góry należy jednak pamiętać, że w maju w strefie hal i kosodrzewiny, w miejscach wolnych od śniegu, lęgi rozpoczynają siwerniaki, czeczotki, podróżniczki, cietrzewie – gatunki wymagające szczególnej ochrony.

W maju samice wielu gatunków zwierząt wydają na świat młode. W okresie poprzedzającym poród starannie wyszukują miejsca bezpieczne, gdzie nikt nie zakłóca im spokoju. W tej sytuacji sprawą absolutnie priorytetową dla służb Tatrzańskiego Parku Narodowego jest zapewnienie im ochrony. Dotyczy to także świstaków, które zaczęły wykopywać się z nor. Niedźwiedzie również są już aktywne. Ich tropy można zaobserwować na wielu szlakach. Zwierzęta po zimie, zwłaszcza przedłużającej się, są bardzo osłabione. To dlatego w trosce o zwierzęta TNP zwykle wyłącza niemal cały teren dla narciarzy skiturowych.

 

 

Czytaj dalej

Polub nas na FB

Advertisement

Popularne