>
///

Szachowanie Szychem. Do Lasku Lipie za biletami?

3 minut czytania

Apeluję z tego miejsca do tarnowian by zaprzestali – dla ich własnego dobra! – gremialnego wałęsania się po Lasku Lipie. Bo jeśli dalej tak pójdzie, to wcześniej czy później jakiś urzędnik lub radny pójdą po tak zwany rozum do tak zwanej głowy i opodatkują Lasek. I pewnego dnia niedzielny tłumek tarnowian przy wejściu do Lipia zastanie tu szlaban, zagradzający wejście, a obok budkę gdzie będą mogli nabyć bilety, pozwalające na wejście. Jak do cyrku…

Jako pierwsi w Polsce wpadli na taki diabelski pomysł urzędnicy ze Szczawnicy. Po Wąwozie Homole, bo o nim mowa, przez lata całe , a nawet stulecia można było chodzić sobie do woli. A tu nagle – bęc!- i jest budka z biletami. Opodatkować cud natury, do powstania którego przecież żaden człowiek nie przyłożył ręki? Okazuje się, że można.

Przed rokiem na podobny pomysł wpadli radni Ciężkowic. Nigdy dotąd nie płaciło się za wejście do Skamieniałego Miasta, a teraz- i owszem. Co prawda jednorazowy wypad nie kosztuje zbyt wiele- 3 złote od dorosłego i 2 od dziecka. Ale już np. pięcioosobowa rodzina to jednak kilkanaście złotych. Ktoś wpadł na chytry pomysł w tym Mieście Chytrusów. Obliczono, że w roku poprzednim czyli 2018 odwiedziło Skamieniałe Miasto 100 tysięcy turystów (ciekawe swoją drogą jak to obliczyli, na jakiej podstawie, bo przecież biletów jeszcze wtedy nie sprzedawano). No i 300 tysięcy złotych rocznie to niemała sumka jak na miejscowość która ma budżet wynoszący nieco ponad 70 mln. złotych. No i opodatkowano miejsce do którego jak w przypadku Wąwozu Homole, człowiek nie włożył ani krzty pracy by powstało.

No, ale skoro mamy podatek od deszczu, obowiązujący także mieszkańców bloków, to czemu nie pobierać opłat za coś co przez stulecia było darmowe? Swoją drogą, skoro mamy już podatek od deszczu, to za niesprawiedliwy uważam brak podatku od śniegu. Albo od szronu, mgły, gołoledzi i innych zjawisk przyrodniczych.

Czekam cierpliwie na dzień, kiedy do Lasku Lipie wchodzić się będzie za biletami. Podobnie pewnie zrobią z Parkiem Strzeleckim, elegancko wyremontowanym. Chcecie wejść do Parku? Proszę bardzo! Pięć złotych od łebka za godzinkę pobytu. Nakład na renowację musi się przecież zwrócić.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni wpis

Nie żyje Gienek Loska

Następny wpis

„Tak nie wygląda dialog. Rządowe 60 miliardów to nie są pieniądze na transformację, ale na własny pogrzeb”. Górnicze związki zawodowe ogłosiły pogotowie strajkowe