Connect with us
Reklama

Materiały partnerów

Unieważnienie znaku towarowego – kiedy jest możliwe?

Opublikowane

on

Rejestracja znaku towarowego pozwala skutecznie chronić prawa do marki. Nie wszyscy jednak wiedzą, że zastrzeżenie nazwy bądź logo w Urzędzie Patentowym nie daje ochrony niepodważalnej. Możliwe jest bowiem unieważnienie takiego prawa. Jeśli jednak jeszcze przed rejestracją zlecisz rzecznikowi patentowemu profesjonalną analizę marki, ograniczysz do minimum ryzyko, że Twój znak będzie naruszać cudze prawa.

Kiedy można unieważnić znak towarowy?

Do unieważnienia znaku towarowego może dojść z tych samych przyczyn, które stoją na przeszkodzie rejestracji oznaczenia w Urzędzie Patentowym. Możesz zadawać sobie pytanie, dlaczego więc znaki towarowe które nie kwalifikują się do rejestracji mimo wszystko są rejestrowane? Dzieje się tak z kilku różnych przyczyn.

Zgłoszenie, które trafia na biurko eksperta jest przez niego analizowane, ale w podstawowym zakresie. Sprawdzane jest jedynie to czy nie występują bezwzględne przeszkody rejestracji. Chodzi w głównej mierze o:

  • – nazwy nienadające się do odróżniania towarów i usług, takie jak „woda mineralna”, „okazje” czy „super”;
  • – nazwy wskazujące na cechy oferowanych towarów i usług jak „felgi24.pl” czy „trwałe farby”;
  • – nazwy rodzajowe oraz takie, które weszły do języka potocznego; jako przykład można podać cukierki krówki;
  • – oznaczenia sprzeczne z porządkiem prawnym lub dobrymi obyczajami, czy wręcz zachęcające do łamania prawa – wulgaryzmy, grafiki zawierające nieobyczajne sceny itp.;
  • – oznaczenia zawierające symbole RP lub organizacji międzynarodowych.

Zobacz również:

Czy ekspert zawsze odmówi rejestracji?

Teoretycznie o ile wystąpią któreś z ww okoliczności, ekspert powinien odmówić rejestracji. Tylko, że jak każdy człowiek również jemu zdarzają się błędy. W sytuacjach, kiedy dane oznaczenie jest na granicy opisowości, może przyznać ochronę. Wtedy uprawniony do znaku często próbuje atakować swoją konkurencję. Ta w ramach obrony, o ile są ku temu podstawy, może wnieść o unieważnienie takiego prawa. Przykładem takiej historii jest rejestracja znaku towarowego TRYTYTKA na plastikowe obejmy zaciskowe. W toku jest właśnie spór o unieważnienie.

Problem zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze

Istnieje jeszcze jedna bezwzględna przeszkoda rejestracji, której wykrycie na etapie badania w Urzędzie Patentowym jest niemal niemożliwe. Jest to zgłoszenie znaku towarowego do rejestracji w złej wierze.

Czym jest owa zła wiara? To najczęściej sytuacja, kiedy ktoś zgłasza znak towarowy w celu przejęcia go innej osobie. Najczęściej robi to były pracownik, wspólnik lub bezpośredni konkurent. Jeżeli dochodzi do sporu o prawa do marki jest niemal pewne, ze jedna bądź druga strona zrobi takie zgłoszenie na siebie. Ekspert z Urzędu patentowego nie ma technicznie możliwości sprawdzenia czy taka okoliczność ma miejsce w danej sprawie.

Uważaj na trolle od znaków towarowych!

Taką właśnie nieuczciwą praktykę stosują tak zwane trolle od znaków towarowych. Opierają oni swój proceder na wyłapywaniu w obrocie dobrze prosperujące firmy działające pod oznaczeniami, które nie zostały zarejestrowane w Urzędzie Patentowym. Rejestrują je na siebie, a następnie wysyłają uczciwemu przedsiębiorcy wezwanie do zaprzestania naruszeń, grożąc zablokowaniem działalności.

Zazwyczaj chodzi im o wyłudzenie pieniędzy, czy to za udzielenie licencji na korzystanie z danego znaku towarowego, czy odkupienie go. Takie prawo można i nawet trzeba unieważniać, ale znów zajmie to lata. To jest też dobry moment na skorzystanie z pomocy rzecznika patentowego.

Procedura zastrzegania znaków towarowych w Polsce.

Pamiętaj, że w Polsce obecnie obowiązuje procedura sprzeciwowa rejestracji znaków towarowych. Jeśli ekspert Urzędu nie znajdzie podstaw do odmowy rejestracji, publikowane jest ogłoszenie o nowym zgłoszeniu. Wówczas masz trzy miesiące aby sprzeciwić się rejestracji znaku towarowego, wykazując, że posiadasz do takiego oznaczenia wcześniejsze prawa.

Aby ochronić się przed nieuczciwymi praktykami trolli od znaków towarowych można więc śledzić napływające do Urzędu zgłoszenia. Jeśli jednak nie zdecydowałeś się dotychczas na rejestrację swojej marki, to zapewne również nie monitorujesz tego co jest zgłaszane. Najlepiej dmuchać na zimne, i nie czekając na problem zgłosić swój znak to rejestracji. A także zlecić rzecznikowi patentowemu śledzenie napływających do Urzędu zgłoszeń.

Unieważnienie znaku towarowego w oparciu o znak wcześniejszy.

Względne przeszkody rejestracji mają zastosowanie do praw powstałych wcześniej. Może to być bądź wcześniej istniejące prawo autorskie do logo lub prawo do podobnego znaku już zarejestrowanego.

Jeśli więc jesteś w stanie wykazać, że działałeś pod danym oznaczeniem wcześniej niż konkurent który zgłosił swój znak do rejestracji, możesz podjąć próbę unieważnienia takiego znaku. Często przedsiębiorcy powołują się przy tym na przysługujące im prawo do firmy czyli oznaczenia przedsiębiorstwa wpisanego do CEIDG lub KRS.

Urzędnik nie weryfikuje czy są podobne znaki towarowe do Twojego.

Nawet jeżeli ekspert zauważy, że identyczny znak towarowy już istnieje, nie ma możliwości odmówić rejestracji. Jeżeli więc posiadasz świadectwo ochronne na znak towarowy, nie oznacza to wcale, że konkurencja nie naruszy twoich praw – również poprzez działanie pod zarejestrowanym znakiem towarowym.

Konieczne jest więc śledzenie napływających do Urzędu Patentowego zgłoszeń, aby na etapie sprzeciwowym zablokować jego rejestrację. Mało który przedsiębiorca robi to sam. Pilnowanie tej kwestii najlepiej zlecić profesjonalnemu rzecznikowi patentowemu, który znakami towarowymi zajmuje się przecież na co dzień. Co więcej, posiada on wiedzę pozwalającą na stwierdzenie, który znak jest na tyle podobny do twojego – co jest potrzebne do tego, aby móc skutecznie zgłosić sprzeciw.

Czy rejestracja znaku towarowego potwierdza, że moja nazwa nie łamie prawa?

Możliwość unieważnienia znaku towarowego w oparciu o podobieństwie do znaku już zarejestrowanego to szansa na walkę z naruszycielami. To jednak również ryzyko, że i twój znak może zostać unieważniony z tej przyczyny. Nie mówimy tu bowiem o zgłoszeniach w złej wierze. Problemem może być nadmierna inspiracja.

W obecnych realiach, gdy katalog zarejestrowanych znaków jest ogromny, takie przypadkowe wejście w czyjeś oznaczenie jest jak najbardziej możliwe. Czasem wręcz trudne do uniknięcia, jeśli nie dokonasz solidnej analizy marki. Samodzielnie możesz co najwyżej sprawdzić, czy na twoim lokalnym rynku nie funkcjonuje oznaczenie identyczne. Trudno jednak samodzielnie dokonać analizy na podobieństwo. Niezbędne do tego są specjalistyczne narzędzia i znajomość reguł kolizyjnych.

Najlepszą metodą jest więc zlecenie rzetelnej analizy marki rzecznikowi patentowemu. Jeżeli zauważy on podobieństwo twojego oznaczenia do znaku towarowego już funkcjonującego w obrocie, przygotuje dla ciebie propozycje modyfikacji oznaczenia w taki sposób, aby w przyszłości uniknąć sporów, a także przygotować się na odparcie argumentów konkurenta w ewentualnym postępowaniu o unieważnienie twojego znaku towarowego.

Materiały partnerów

Przełom w polskim recyklingu

Opublikowane

on

Firmy Tetra Pak i Stora Enso poinformowały dziś o znaczącej inwestycji na polskim rynku. Zainwestują łącznie 29,1 miliona EUR w kompletne rozwiązanie, które potroi możliwości recyklingu kartonów po płynnej żywności w kraju z 25000 do 75000 ton.

Rocznie w Polsce ponad 20000 ton zużytych kartonów po płynnej żywości jest zbieranych i poddawanych recyklingowi. Stanowi to blisko 40% wolumenu opakowań tego typu sprzedawanych w kraju. Nowa linia pozwoli na pełen recykling całego wolumenu kartonów po płynnej żywności w Polsce oraz przetwarzanie opakowań z krajów sąsiednich.

Linia do rozwłókniania w zakładzie Stora Enso w Ostrołęce oraz linia do recyklingu polimerów i aluminium, która zostanie zbudowana w pobliżu, zapewnią efektywny i oddzielny odzysk wszystkich komponentów kartonów po płynnej żywności w Polsce. Odzyskane włókna zostaną zintegrowane z tekturą z recyklingu Stora Enso. Oddzielone polimery i aluminium otrzymają nowe życie wchodząc w skład produktów takich jak m.in. plastikowe skrzynki i folie.

Kartony po żywności płynnej nadają się do pełnego recyklingu na dużą skalę. Tą inwestycją Tetra Pak podkreśla swoje zaangażowanie w rozbudowę infrastruktury recyklingu w Polsce. Jednak takie działania mają sens tylko wtedy, gdy istnieje dobrze funkcjonujący system zbierania odpadów. Posiadanie odrębnych celów w zakresie recyklingu kartonów po żywności płynnej zwiększy zbiórkę, zapewni materiały dobrej jakości oraz zmniejszy ilość odpadów na składowiskach i w spalarniach. Do wdrożenia obowiązkowych celów recyklingu potrzebne jest wsparcie rządu. Pozwoli to działać temu rozwiązaniu z pełną wydajnością.

Źródło informacji: Tetra Pak

Czytaj dalej

Materiały partnerów

PKO BP sprzedało już ćwierć miliona ubezpieczeń komunikacyjnych

Opublikowane

on

Klienci PKO Banku Polskiego kupili już ponad 250 tys. pakietów ubezpieczeń komunikacyjnych. Mogli wybierać najkorzystniejszą dla siebie opcję OC, Auto Casco, NNW oraz Assistance z oferty kilku firm ubezpieczeniowych.

„Ogromnie cieszy nas przekroczenie progu ćwierć miliona sprzedanych pakietów ubezpieczeń komunikacyjnych. W środowisku niskich stóp procentowych banki starają się budować potencjał do zwiększania dochodów pozaodsetkowych” – mówi Jan Emeryk Rościszewski, wiceprezes zarządu PKO BP.

Jego zdaniem bank zmierza w kierunku budowy modelu, gdzie będzie hurtownią sprzedaży ubezpieczeń – zarówno tych powiązanych z produktami finansowymi, jak i samodzielnych polis związanych ze zdrowiem, życiem i majątkiem, również komunikacyjnych.

We współpracy z towarzystwami ubezpieczeniowymi Benefia, InterRisk, Link4, Proama i Uniqa oraz PKO Ubezpieczenia bank oferuje polisy OC z Zieloną Kartą, AC, NNW i Assistance.

Ubezpieczenia OC, AC, NNW i Zielona Karta mają taki sam zakres, niezależnie od towarzystwa, przy czym AC i NNW oraz Assistance oferowane są w trzech wariantach. Oferta PKO Banku Polskiego jest elastyczna. Klienci mogą kupować osobno pojedyncze polisy OC, AC lub całe pakiety ubezpieczeń.

PKO BP sprzedaje ubezpieczenia pojazdów przy wykorzystaniu porównywarki produktów działającej w trybie online. Pozwala ona na przejrzyste zestawienie ofert i wybór przez klienta najkorzystniejszej. Istnieje też możliwość kupienia pakietu, którego polisy OC, AC mogą pochodzić od różnych ubezpieczycieli. Za całość można wygodnie zapłacić jednym przelewem.

Spośród klientów kupujących ubezpieczenia komunikacyjne w PKO BP trzy czwarte to mężczyźni. Nabywcy najchętniej korzystają z kanałów stacjonarnych – większość z 250 tys. pakietów została sprzedana właśnie w oddziałach i agencjach banku. Jednak klienci PKO BP coraz chętniej korzystają z usług online i sukcesywnie zwiększają zakres przeprowadzanych w ten sposób transakcji, w tym kalkulacji i zakupu ubezpieczeń.

Zakup polisy w aplikacji IKO lub serwisie transakcyjnym iPKO jest bardzo prosty. W zakładce „Ubezpieczenia” wybieramy odpowiednią dla siebie opcję i wpisujemy dane. Podajemy numer rejestracyjny samochodu, podstawowe informacje na temat pojazdu, jego właściciela oraz zakres potrzebnego ubezpieczenia.

Na tej podstawie system wylicza koszt wybranych ubezpieczeń i przedstawia oferty z zaznaczeniem tej najbardziej korzystnej cenowo. Po zatwierdzeniu zakupu narzędziem autoryzacyjnym, stosowne dokumenty są dostępne w iPKO/IKO oraz przesyłane na adres e-mail klienta. Proces sprzedaży jest tak przygotowany, aby sprostać wymaganiom osób, które mają różne oczekiwania do zakresu, sumy ubezpieczenia i sposobu likwidacji ewentualnych szkód oraz kosztów ubezpieczenia. Możliwy jest zakup ubezpieczenia nawet z 6-miesięcznym wyprzedzeniem.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Czytaj dalej

Materiały partnerów

Serwis Zdrowie PAP: Cykl webcastów dotyczących diagnostyki i leczenia zatorowo-zakrzepowego

Opublikowane

on

Serwis Zdrowie Polskiej Agencji Prasowej zaprasza na cykl trzech webcastów, podczas których zaproszeni eksperci przybliżą najważniejsze kwestie związane z powstawaniem zakrzepów i zatorów, zarówno w kontekście powikłań po przebytej chorobie COVID-19, jak i w innych jednostkach chorobowych.

Pandemia COVID-19 spowodowała, że do powszechnej świadomości przedostała się problematyka zakrzepów i zatorów jako jednych z kluczowych powikłań po przebyciu zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Zakrzepica to jednak szerszy problem i stanowi duże wyzwanie dla zdrowia publicznego. Na samą żylną chorobę zakrzepowo-zatorową (ŻChZZ) rocznie zapadają nawet 2 osoby na 1000, a innych rodzajów poważnych stanów chorobowych, w których powstają zakrzepy jest o wiele więcej.

Zaproszeni goście, wśród których będą wybitni lekarze zajmujący się na co dzień tematyką zakrzepów, opowiedzą w jaki sposób można przeciwdziałać tego typu problemom i jakie objawy mogą wskazywać na zagrożenie zdrowia i życia.

Pierwszy webcast odbędzie się 19 lipca, w poniedziałek o godz. 11.00. Rozmówcą redaktor prowadzącej Serwis Zdrowie PAP Justyny Wojteczek będzie prof. Piotr Pruszczyk, specjalista chorób wewnętrznych, kardiologii i hipertensjologii, prorektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Spotkania będą transmitowane live na http://zdrowie.pap.pl.

Zarejestrowane na spotkanie osoby będą mogły zadawać pytania w formie pisemnej. Pytania można również przesyłać już teraz na adres zdrowie@pap.pl.

Cykl spotkań jest realizowany we współpracy z partnerem merytorycznym, firmą Pfizer.

Źródło informacji: Serwis Zdrowie

Czytaj dalej

Polub nas na FB

Advertisement

Popularne