Connect with us
Reklama

Katowice

W ostatni dzień karnawału mamy dla Was prawdziwy rarytas. To śledź pod pierzynką. Palce lizać!

Opublikowane

on

Dziś śledzik! Czyli ostatni dzień karnawału, tuż przed środą popielcową. Popielec to pierwszy dzień 40-dniowego postu, który będzie trwał aż do Wielkiej Nocy. Z tej okazji podzielimy się z Wami naszym ulubionym przepisem, ze śledzikiem w roli głównej.

Śledź pod pierzynką, bo o nim mowa,  zrobił furorę wśród naszych najbliższych i znajomych już wiele lata temu. Co więcej, wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością.

Przepis jest  bardzo prosty. W dodatku przygotowanie nie zajmuje zbyt wiele czasu. Tak naprawdę najdłużej trwa gotowanie warzyw. A dalej już pójdzie gładko.

Składniki:

– śledzie w oleju (np.  a’la matjas, 220 g)

– 4 średnie marchewki

– pół cebuli

– 2 średnie ziemniaki

–  6 jaj

– 20 dag żółtego twardego sera

– 3, 4 łyżki majonezu

– curry do posypania

fot. NZ

Na początku gotujemy marchew, ziemniaki i jaja.

Śledzie kroimy w kostkę lub większe kawałki (w zależności od upodobań) i kładziemy na dnie szklanej miski. Na to układamy pokrojoną w kostkę cebulę.

Czas na formowanie pierzynki. A to oznacza, że warstwowo ścieramy na tarce o grubych oczkach ziemniaki, a w dalszej kolejności marchew, jaja i żółty ser. Górę potrawy  smarujemy majonezem i posypujemy curry. Teraz śledzik ukryty pod grubą warstwą pierzynki ma się znakomicie.

fot. NZ

Gotowe! Prosty i smaczny śledź pod pierzynką zadowolił już niejedno podniebienie. Życzymy smacznego! (BP)

Czytaj dalej