>
/

Demonstrowali przeciwnicy obostrzeń antycovidowych. Grzegorz Braun: „To jest wojna”

2 minut czytania

Przeciwnicy ograniczeń wprowadzonych przez rząd w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa protestowali w sobotę Warszawie. Uczestnicy manifestacji nie zakrywali ust i nosa, nie zachowywali dystansu społecznego.

Protestujący przyszli na Plac Zamkowy w Warszawie z transparentami, na których wypisane były hasła: „Zakończyć plandemię”, „Game over” (ang. gra zakończona – PAP), „PiS-owska zaraza”. Manifestacja odbyła się pod hasłem „Marszu Wolności”, którą zapowiadał plakat z grafiką pokazującą przerwaną maseczkę ochronną. Uczestnicy protestu nie zasłaniali ust i nosa, nie zachowywali zalecanego dystansu społecznego.

W pobliżu manifestujących przeciwników obostrzeń przejeżdżał policyjny samochód. Z głośników emitowano informacje o obowiązującym od soboty w całym kraju nakazie zakrywania ust i nosa.

„Nie damy się zastraszyć. Jesteśmy wolnymi ludźmi” – mówiła jedna z liderek protestu Justyna Socha. „Wyłącz telewizor. Włącz myślenie” – apelowała do uczestników wiecu. Twierdziła, że nie ma naukowych dowodów na istnienie pandemii.

Poseł Konfederacji Grzegorz Braun przemawiając do uczestników protestu ocenił, że – jego zdaniem – reżim sanitarny został wprowadzony przez rząd bezprawnie. Dowodził, że nie można zgodnie z prawem uznać wszystkich Polaków za osoby chore lub nosicieli choroby i ograniczać ich wolności.

„To jest wojna” – oznajmił Braun. Wyjaśnił, że jeżeli teraz społeczeństwo zgodzi się na ograniczenie wolności, np. poprzez nakaz zakrywania ust i nosa, to w przyszłości rządzący pozbawią ich innych dużo ważniejszych praw. (PAP)

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni wpis

Iga Świątek wygrała z Sofią Kenin 6:4, 6:1 w finale French Open. 19-latka jest pierwszą Polką w historii, która triumfowała w singlowym turnieju wielkoszlemowym

Następny wpis

Premier: od 15 października wprowadzamy godziny dla seniorów w sklepach i aptekach