Lata świetności ma już dawno za sobą, ale stoi prawie w samym sercu Krakowa, bo przy ulicy Lubicz, w sąsiedztwie dworca kolejowego. Zabytkowa kamienica, opustoszała płonęła w niedzielne popołudnie. Pożar został opanowany, nie ma poszkodowanych.
– Strażacy opanowali pożar, który w niedzielę po południu wybuchł w opuszczonej kamienicy przy ul. Lubicz w centrum Krakowa. Nie było osób poszkodowanych – przekazał Polskiej Agencji Prasowej rzecznik małopolskiej straży pożarnej Hubert Ciepły. Według niego pożar objął drugie (ostatnie) piętro pustostanu – to kamienica w centrum miasta, w której kiedyś mieściła się m.in. restauracja Ermitaż. Spaliło się wyposażenie zgromadzone wewnątrz budynku.
W akcji gaśniczej uczestniczyło dziewięć zastępów straży pożarnej; strażacy gasili ogień z trzech drabin. – Co do przyczyn pożaru, to za wcześnie o tym jeszcze mówić – wskazał rzecznik. Jak dodał, nie było potrzeby ewakuacji, bo w kamienica nie była zamieszkania; nikt też nie został poszkodowany w tym zdarzeniu.
Pożar spowodował duże zadymienie w rejonie ul. Lubicz. W związku z akcją gaśniczą występowały tam także utrudnienia w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej.
(PAP)

