>

Wiadomości krajowe

Każdego dnia relacjonujemy najważniejsze wiadomości krajowe, a nasi dziennikarze są wszędzie tam, gdzie dzieją się rzeczy ważne. Informacje przygotowujemy na bieżąco - chcemy, żeby nasi Czytelnicy mieli dostęp do bieżącej, rzetelnej i sprawdzonej wiedzy na temat wydarzeń. Nasze relacje z wydarzeń krajowych przygotowują profesjonalni dziennikarze z wieloletnim stażem, którzy w przystępny sposób przekazują wiadomości odbiorcom naszego papierowego i internetowego
wydania. Porcja najświeższych i najistotniejszych informacji krajowych każdego dnia czeka na Państwa w naszym portalu– ich lektura pozwala lepiej orientować się w wydarzeniach oraz zmieniającej się sytuacji polityczno-społecznej.

////

W Warszawie powrócą rozmowy o przyszłości górnictwa. Organizatorem spotkania wicepremier Jacek Sasin

Będzie silna reprezentacja strony rządowej i okrojona reprezentacja górniczych związków. Jutro w Warszawie ruszają rozmowy w ramach zespołu, który ma opracować rozwiązania dla sektora paliwowo-energetycznego. Organizatorem spotkania jest wicepremier, szef resortu Aktywów Państwowych Jacek Sasin. Będzie także Wicepremier Minister Rozwoju…

Pożar w rejonie składowiska odpadów w Sosnowcu opanowany

Live

Trwający od środowego popołudnia pożar składowiska odpadów przy ul. Radocha w
Sosnowcu został opanowany – poinformował w czwartek rano zastępca komendanta
miejskiego PSP mł. bryg. Marcin Pilarski. Jak podał, strażacy będą pracowali na miejscu jeszcze
wiele godzin.

„Sytuacja jest opanowana. Na obecną chwilę można powiedzieć, że odpady już się nie palą.
Prowadzimy działania polegające na sprawdzaniu, nadzorowaniu, przelewaniu miejsc, które
jeszcze budzą wątpliwości, które jeszcze mogłyby się rozpalić” – powiedział Pilarski po godz. 6.
Rano na antenie Polsat News.

Jak dodał, działania takie będą prowadzone jeszcze „wiele godzin”. Przypomniał, że w
początkowej fazie pożar wyglądał groźnie: po zgłoszeniu ok. godz. 17.20 i przyjeździe
pierwszych jednostek na miejsce okazało się, że jest on bardzo rozległy – obejmował
powierzchnię ok. 7,5 tys. m kw. Paliły się substancje palne oraz plastiki i inne odpady.
„Pożar wyglądał bardzo groźnie: pojemniki z substancją palną rozpalały się bardzo gwałtownie
jeden po drugim. Ponieważ pożar był na bardzo dużej powierzchni, działania trzeba było
prowadzić z kilku miejsc naraz” – relacjonował zastępca komendanta miejskiego Państwowej
Straży Pożarnej w Sosnowcu.

Wyjaśnił, że pożar został opanowany przede wszystkim „przy użyciu bardzo dużej ilości wody”.
Podjęcie takiej próby w ciągu nocy śląski komendant Państwowej Straży Pożarnej
nadbrygadier Jacek Kleszczewski zapowiadał na briefingu w środę późnym wieczorem.
Jak mówił Kleszczewski, strażacy najpierw musieli zapewnić odpowiednią ilość wody, m.in.
zbudować magistralę wodną z przepływającej w bezpośrednim pobliżu rzeki Przemszy. Część
substancji, które płonęły, była składowana na zewnątrz; natomiast spłonęła też część 160-
metrowej hali m.in. z pojazdami – pożar tam został zatrzymany. Strażacy obronili też sąsiednie
budynki.

Straż pracowała przy dużej emisji dymu, dużym promieniowaniu cieplnym, przy użyciu
środków ochrony dróg oddechowych Dopytywany o palące się substancje Kleszczewski
wskazał, że strażacy podejrzewają, że są to materiały ropopochodne, ew. rozpuszczalniki.
Pytany o szkodliwość dymu z pożaru szef śląskiej PSP wyjaśnił, że w bezpośrednim kontakcie
jest on toksyczny, natomiast unosi się on do góry – grupa chemiczna strażaków na bieżąco
analizuje skład powietrza i dotąd nie było bezpośredniego zagrożenia dla mieszkańców.
„Natomiast rozsądnie jest mieć po prostu zamknięte okna” – sugerował.
Jeszcze w środę wieczorem służby kryzysowe wojewody śląskiego zaczęły rozsyłać komunikat,
że w związku z pożarem zaleca się zamknięcie okien i unikanie przebywania na zewnątrz na
obszarze miast: Sosnowiec i Dąbrowa Górnicza oraz na obszarze powiatów będzińskiego,
myszkowskiego i zawierciańskiego.
W środę wieczorem przedstawiciele samorządu Sosnowca akcentowali m.in., że w ostatnich
miesiącach miasto zawiadamiało prokuraturę i służby środowiskowe o nielegalnym
składowisku odpadów znajdującym się na prywatnej działce w rejonie ul. Radocha.

(PAP)

W Warszawie powrócą rozmowy o przyszłości górnictwa. Organizatorem spotkania wicepremier Jacek Sasin

Będzie silna reprezentacja strony rządowej i okrojona reprezentacja górniczych związków. Jutro w Warszawie ruszają rozmowy w ramach zespołu, który ma opracować rozwiązania dla sektora paliwowo-energetycznego.

Organizatorem spotkania jest wicepremier, szef resortu Aktywów Państwowych Jacek Sasin. Będzie także Wicepremier Minister Rozwoju Jadwiga Emilewicz, Minister Klimatu Michał Kurtyka i pełnomocnik rządu ds Strategicznej Infrastruktury Energetycznej Piotr Naimski.

Szef Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz uważa, że taki skład daje nadzieje na konkretne rozwiązania:

„Program naprawy górnictwa musi być skorelowany z programem transformacji energetycznej. Musimy wiedzieć, ile tego węgla energetyka będzie spalać” – wyjaśnia Kolorz.

Z uwagi na pandemię, została zmniejszona liczba reprezentantów związków. Zamiast 37, będzie 12 związkowców. „To jest jedyny pozytywny element pandemii, im mniej ludzi tym lepiej się pracuje. Olbrzymie zespoły nigdy do niczego dobrego nie doprowadziły” – dodaje Dominik Kolorz.

Jednym z priorytetów będzie opracowanie planu naprawczego dla znajdującej się w fatalnej kondycji finansowej Polskiej Grupy Górniczej. W spotkaniu wezmą też udział prezes PGG Tomasz Rogala i prezes Tauronu Wydobycie Tomasz Cudny.

Transformacja sektora paliwowo-energetycznego w Polsce będzie przedmiotem obrad zespołu, który jutro po raz pierwszy spotyka się w Warszawie. Uczestniczyć w nim będą związkowcy, przedstawiciele pracodawców i silna reprezentacja rządowa.

DeKa

O przyszłości górnictwa zdecydują w Warszawie

Główny zespół do spraw reformy górnictwa powstanie za tydzień w Warszawie. Rozmowy o planach dla górnictwa w ramach specjalnego zespołu przeniosą się do Warszawy – ustalili podczas spotkania związkowcy, przedstawiciele PGG oraz Ministerstwa Aktywów Państwowych. Dzisiejsze spotkanie w siedzibie Polskiej Grupy Górniczej miało jedynie charakter organizacyjny.

„Ustaliliśmy, że początek prac głównego zespołu, zajmującego się sektorem górnictwa węgla kamiennego oraz zmianami w tym sektorze i jego otoczeniu, odbędzie się w przyszły wtorek o godzinie 11 w Ministerstwie Aktywów Państwowych. Temu zespołowi będzie przewodniczył wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin” – poinformował we wtorek w Katowicach wiceminister aktywów Maciej Małecki.

Związkowcy byli sceptyczni po spotkaniu z przedstawicielami rządu. Mówią: Dominik Kolorz, przewodniczący zarządu regionu śląsko-dąbrowskiego NSZZ „Solidarność” i Bogusław Hutek, szef górniczej „Solidarności”, przewodniczący związku w PGG.

W pracach zespołu będą brali udział m.in. przedstawiciele central związkowych, zaś „dopraszani” będą naukowcy – eksperci uznani w branży górniczej.

„Będziemy też dopraszali przedstawicieli ministerstw, których działalność i przygotowywane regulacje mają wpływ na sektor górniczy. Myślę tu szczególnie o ministrze klimatu, o pełnomocniku rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, o Krajowej Administracji Skarbowej czy Ministerstwie Rozwoju” – dodał Małecki, wskazując, że spotkanie 11 sierpnia w Warszawie będzie jednocześnie początkiem merytorycznych prac nad programem dla górnictwa.

Podczas wtorkowego spotkania ze związkowcami w Katowicach, przedstawiciele Ministerstwa Aktywów Państwowych i Polskiej Grupy Górniczej zaproponowali także powołanie mniejszych zespołów problemowych, które miałyby omawiać konkretne zagadnienia i rozwiązania. Związkowcy ocenili jednak, że prace tych zespołów powinny być pochodną uzgodnień i kierunków, wypracowanych najpierw na forum głównego zespołu, któremu ma przewodniczyć wicepremier Sasin.

„O tych zespołach jest czas rozmawiać, ale jak będzie jedno, lub dwa spotkania w Warszawie. To zejdzie na dół, w jakim kierunku to wszystko idzie i jaki to jest okres funkcjonowania górnictwa” – wyjaśnił Bogusław Hutek lider górniczej Solidarności.

Jeszcze przed rozpoczęciem dzisiejszego spotkania szef Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności ocenił: „Nam naprawdę wszystko jedno z kim rozmawiamy. Może być nawet kot Jinks. Grunt, żeby był decyzyjny i żebyśmy rozmawiali merytorycznie”.

DeKa/x-news

Ponad 200 nowych przypadków zakażeń COVID-19 na Śląsku

Kolejny smutny rekord zakażeń koronawirusem. W ciągu ostatniej doby badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie u dalszych 680 osób w całym kraju  – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia.

To najwyższa od początku epidemii liczba zakażonych w ciągu doby. Aż  222  zachorowania wykryto na Śląsku. W sumie zanotowano dotąd ponad 48 tys. przypadków.

W zawiązku z wysoką liczbą zakażeń ruszyły kolejne badania przesiewowe w kopalniach.

Na początek w kopalni Chwałowice i prywatnej kopalni Silesia. Pobierane są też drugie już wymazy od załogi kopalni Bielszowice. Wojewoda Śląski podjął decyzję, że przebadani zostaną wszyscy pracownicy rybnickiej kopalni Chwałowice należącej do PGG. Dotychczas przetestowano kilkuset górników – łącznie zakażonych jest tam ponad 100 osób. Wcześniej przetestowano też całą załogę innej kopalni Polskiej Grupy Górniczej – Bielszowice , gdzie zakażonych jest około pół tysiąca górników.

W tym tygodniu prowadzone są tam testy, u osób, które wcześniej miały wyniki ujemne. Od dzisiaj kontynuowane są także badania przesiewowe w prywatnym Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia. Do tej pory zostało przetestowanych tam około tysiąca pracowników. Od początku pandemii w zakładzie zachorowało około 300 górników.

Jak wynika z danych z kopalń, z wirusem SARS-CoV-2 zmaga się 1047 górników: 716 z PGG, 230 z kopalni Silesia i 101 z JSW.

Łącznie od początku epidemii koronawirusem zakaziło się ponad 7,5 tys. górników z PGG, JSW, spółki Węglokoks Kraj (tam już wszyscy już wyzdrowieli) i z prywatnej kopalni Silesia. Dotąd wyzdrowiało przeszło 6,5 tys. pracowników kopalń, czyli ok. 85 proc. wszystkich zakażonych

DeKa/PAP

 

Będą szukać rozwiązań dla górnictwa

Dziś o 11.00 w Katowicach po raz pierwszy zbiera się specjalny zespół, który ma opracować rozwiązania dla górnictwa. Decyzja o jego powołaniu zapadła tydzień temu, na spotkaniu związków zawodowych z wicepremierem Jackiem Sasinem. Zdaniem szefa resortu Aktywów Państwowych będzie miało ono charakter organizacyjny.

Jednak wicepremiera Jacka Sasina nie będzie. Resort Aktywów Państwowych ma reprezentować wiceminister Maciej Małecki. Związkowcy liczyli na to, że podczas spotkań zespołu uda się opracować rozwiązania problemów nie tylko Polskiej Grupy Górniczej, ale i sektora paliwowo-energetycznego.

Związkowcy otrzymali zaproszenie na dzisiejsze spotkanie nie z Ministerstwa Aktywów Państwowych, a z Polskiej Grupy Górniczej. Wygląda na to, że dzisiejsze rozmowy będą dotyczyły problemów spółki.

Plan naprawczy PGG, który powstał, a nie został tydzień temu przedstawiony stronie społecznej, zakładał likwidację 4 zakładów: kopani Wujek i Kopalni Ruda (ruch Pokój, Halemba i Bielszowice). Jeszcze przed tamtym spotkaniem przedstawiciele resortu tłumaczyli dziennikarzom, że alternatywą jest upadłość Polskiej Grupy Górniczej.

Wicepremier planu nie zaprezentował. Strony dały sobie jeszcze 2 miesiące czasu na wypracowanie rozwiązań.

DeKa

Całe klasy nie wrócą do szkół przed wakacjami

Do 26 czerwca, czyli końca zajęć dydaktycznych będzie realizowane kształcenie na odległość; przed wakacjami nie będzie przywróconych tradycyjnych zajęć w szkołach – poinformował w poniedziałek minister edukacji Dariusz Piontkowski.

Minister wskazał, że podczas przeprowadzania egzaminów (od 8 czerwca matury, od 16 czerwca egzamin ósmoklasisty) będą dni wolne od zajęć dydaktycznych. „W tych kilku dniach uczniowie nie będą realizowali kształcenia na odległość. Do tego jest jeszcze Boże Ciało, co powoduje że według nas nie było już potrzeby przywracania tych tradycyjnych zajęć w szkołach. Przypomnę, że jest możliwość odbywania konsultacji, one będą mogły się odbywać do końca zajęć dydaktycznych, ale już fizycznie w dużych grupach całe klasy nie wrócą do szkół przed wakacjami. Mamy nadzieję, że będzie to możliwe już od września tego roku.

Zajęcia stacjonarne w szkołach zostały zawieszone 12 marca. Od 25 marca wprowadzono obowiązek prowadzenia kształcenia na odległość. Częściowo wznowiono działalność niektórych placówek, m.in. przedszkoli, poradni psychologiczno-pedagogicznych, zajęcia w klasach 1-3 w szkołach podstawowych.(PAP)

LOT wznawia rejsy krajowe. Bez Katowic w nowej siatce połączeń

Warszawa. Polskie Linie Lotnicze LOT od 1 czerwca wznawiają loty pasażerskie, ale nie wszystkie. Na początek będą to tylko połączenia krajowe. LOT zapowiada, że uruchomionych zostanie 8 połączeń z 30 lotami dziennie. Ze względu na duże ognisko koronawirusa na Śląsku, w nowej siatce połączeń do odwołania nie będzie Katowic.

Rzecznik PLL LOT Michał Czernicki zapewnia, że samoloty spełniają normy bezpieczeństwa, a załoga przestrzega reżimu sanitarnego.

– Wszystkie samoloty LOT-u są wyposażone w filtry hepa, które eliminują do 99 proc. zarazków i bakterii, dodatkowo obsługa w maskach i rękawiczkach. Do tego podawanie serwisów na zasadzie no-contact we wcześniej przygotowanych opakowaniach – powiedział rzecznik.

Przewoźnik dodał, że w ramach wznowionej siatki połączeń ceny biletów w jedną stronę bez bagażu będą rozpoczynać się od 99 zł.

LOT zawiesił połączenia międzynarodowe w związku z epidemią koronawirusa.

 

B. Budka: Rafał Trzaskowski z jednomyślną rekomendacją zarządu PO do startu w wyborach

Warszawa. Borys Budka poinformował na konferencji prasowej, że Rafał Trzaskowski będzie nowym kandydatem Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich. Przewodniczący PO podziękował poprzedniej kandydatce, Małgorzacie Kidawie-Błońskiej za determinację w walce o przełożenie głosowania zaplanowanego na 10 maja.

– Raz jeszcze dziękuję za to, że pani marszałek jako jedyna była tą kandydatką, która od samego początku pokazała, że wartości są ważniejsze niż bieżący interes polityczny – mówił Budka.

Przedstawiając kandydaturę obecnego prezydenta Warszawy Budka podkreślił, że jego wybór był jednomyślny.

– Po decyzji pani marszałek, że nie będzie ponownie startować w nowych wyborach prezydenckich, Koalicja Obywatelska, Platforma Obywatelska stanęły przed decyzją o nominowaniu kandydata na urząd prezydenta Rzeczpospolitej. Miło mi w tym miejscu poinformować, że jednomyślną rekomendacją zarządu krajowego PO, przedstawioną naszym koalicjantom, jest rekomendacja dla pana prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego – powiedział Budka.

Małgorzata Kidawa-Błońska dodała, że ma nadzieję, iż za kilka tygodni Polska będzie „miała nowego prezydenta”.

 

IMGW: duża zmiana pogody na początku tygodnia

Od poniedziałku pogoda zacznie się gwałtownie zmieniać; nadchodzący tydzień przyniesie burze, ochłodzenie, porywisty wiatr, opady deszczu, a nawet śnieg – wynika z prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Zgodnie z prognozami IMGW, sprawcą tej zmiany będzie aktywny front chłodny, który już najbliższej nocy od północnego zachodu nasunie się nad Polskę.

Instytut podaje w komunikacie, że w poniedziałek front kontynuować będzie powolną wędrówkę na południowy wschód, dlatego nie wszędzie zdąży nam jeszcze popsuć pogodę. Najbardziej pogodne jutro będą: Podkarpacie, Małopolska, Lubelszczyzna, Kielecczyzna i Górny Śląsk – tutaj do końca dnia słońca nie powinno zabraknąć, a temperatura powietrza wzrośnie nawet do 28 st. C., co – jak podkreśla IMGW – przełoży się na tegoroczny rekord temperatury nad Polską.

Pochmurny i okresami deszczowy będzie natomiast północny zachód Polski, tam też temperatura powietrza wyniesie najwyżej od 8 do 10 st. C. Na pozostałym obszarze należy spodziewać się stopniowego i postępującego wzrostu zachmurzenia, aż do wystąpienia opadów deszczu.

Popołudniu w pasie od północnego wschodu, przez centrum, po południowy zachód, miejscami rozwiną się burze z silnymi opadami deszczu do 25 mm i porywami wiatru, do około 75 km/h. IMGW nie wyklucza również lokalnych opadów gradu. Silniejsze porywy wiatru wystąpią także w strefie za frontem chłodnym oraz w obszarach podgórskich Karpat, gdzie dodatkowo wystąpi „wiatr halny”.

Instytut zwraca uwagę, że różnica między najcieplejszym a najchłodniejszym miejscem w Polsce osiągnąć jutro może prawie 20 st. C.

Według prognoz w nocy z poniedziałku na wtorek strefa frontu dalej powoli będzie się przemieszczać przez Polskę, poza intensywnymi opadami deszczu przyniesie także opady deszczu ze śniegiem, a nawet mokrego śniegu.

Kilkucentymetrowa warstwa mokrego śniegu może utrzymać się nawet przez kilka godzin. Opadów śniegu szczególnie mogą spodziewać się mieszkańcy północno-wschodniej części Polski oraz obszarów podgórskich. Tam we wtorek rano krajobrazy mogą przez krótki czas się zmienić na zimowe.

Wraz z napływem chłodniejszego powietrza, możliwy będzie spadek temperatury powietrza do około 0 st. C – tak więc we wtorek rano na zachodzie i północy wystąpią lokalne przymrozki. Dodatkowo nad centralną i wschodnią Polską wiać będzie silny wiatr w porywach do 80 km/h.

IMGW wyjaśnia, że tak spory spadek temperatury typowy jest zwłaszcza dla pory letniej, kiedy nad Polską przemieszcza się front rozdzielający znacznie różniące się masy powietrza. Zgodnie z prognozą, chłodne powietrze zostanie z nami na kilka dni, co może oznaczać zagrożenie niewielkimi przymrozkami.

IMGW wskazuje, że zanotowane na początku maja opady deszczu miały charakter krótkotrwały i tylko lokalnie były intensywne. Jak podkreślono w komunikacie, poza chwilową poprawą sytuacji hydrologicznej w dorzeczu górnej Wisły (wzrosty poziom wody w rzekach w południowych województwach) nie polepszyły ogólnej sytuacji hydrologicznej w Polsce.

Instytut zwraca uwagę, że stacje wodowskazowe nadal notują niski poziom w rzekach i jeziorach w całym kraju. Na 75 stacjach (w IMGW-PIB jest ich 500) obserwowana jest susza hydrologiczna. Zwiększyła się natomiast wilgotność gleby w jej wierzchniej warstwie (do 7 cm). Z kolei w warstwie korzeniowej (7-28 cm) wzrost wilgotności był już nieznaczny.

IMGW podkreśla, że w Polsce centralnej, południowej i wschodniej nieco zmniejszyło się zagrożenie pożarowe w lasach. Zaznacza jednocześnie, że według najnowszych danych z Instytutu Badawczego Leśnictwa, w zachodniej i północnej części kraju nadal jest ono wysokie. Prognozowane w najbliższych dniach opady deszczu i deszczu ze śniegiem oraz epizodycznego śniegu mogą wynosić sumarycznie do 20 – 30 mm a punktowo nawet do 50 mm.

Według IMGW przy obecnym deficycie opadów, wynoszącym od początku roku lokalnie do 80 mm, taki opad jest potrzebny, ale jego wpływ na poprawę ogólnej sytuacji hydrologicznej będzie niewielki. Zaznaczą się jedynie krótkotrwałe i lokalne wzrosty poziomu wody jedynie na mniejszych zlewniach zwłaszcza górskich i silnie zurbanizowanych.

Prognozowany opad – jak wskazuje IMGW – będzie miał korzystniejszy wpływ na zmniejszenie zagrożenia pożarowego w lasach, zwłaszcza na północnym wschodzie kraju oraz chwilowo poprawi zasoby wilgoci w glebie. Instytut zaznacza jednocześnie, że ze względu na prognozowane opady śniegu i burze, wpływ opadów pod względem rolniczym będzie już mniej korzystny. (PAP)

Wiceminister zdrowia: W tym roku wakacje spędzimy w kraju

– Nie chcę robić złudnych nadziei, ale wakacje raczej spędzimy w kraju. Nie pozbędziemy się wirusa z dnia na dzień – powiedział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Według Kraski, ruch między państwami zostanie w pewnym zakresie wznowiony.

– Na jakich zasadach to dowiemy się w ciągu najbliższych tygodni – dodał wiceminister.

 
1 2 3 7