Budowa ostatniego odcinka S7 na północ od Krakowa na półmetku [zdjęcia]

Grzegorz Skowron
Fot. GDDKiA Kraków

Zaawansowanie prac na budowie drogi ekspresowej S7 Miechów – Szczepanowice przekroczyło już półmetek. Ostatni odcinek trasy szybkiego ruchu na północ od Krakowa ma być gotowy w sierpniu 2024 roku. Budowa tej drogi ma już kilkuletnie opóźnienie.

- reklama -

– Nasz pierwotny pomysł na budowę tej drogi był inny. Chcieliśmy realizować od razu cały 24-kilometrowy odcinek od Moczydła do Szczepanowic, co pozwoliłoby na połączenie z kolejnym odcinkiem Szczepanowice – Widoma. Takie rozwiązanie byłoby najlepsze, nie tylko dla kierowców podróżujących tranzytem. Jednak ze względu na protesty, które pojawiły się podczas przygotowania inwestycji, musieliśmy zmienić nasze plany – przypomina Kacper Michna z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

- REKLAMA -

W styczniu 2015 roku GDDKiA uzyskała decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla całej inwestycji związanej z budową S7 od granicy województwa świętokrzyskiego do Krakowa. To zadanie zostało podzielone na trzy odcinki: Moczydło – Szczepanowice (24 km), Szczepanowice – Widoma (13,1 km) i Widoma – Kraków Nowa Huta (18,3 km). Decyzja środowiskowa spotkała się z licznymi protestami i odwołaniami. Dotyczyły one przede wszystkim odcinka Miechów – Szczepanowice, a konkretnie okolic wsi Poradów i Parkoszowice. Rozpatrywanie odwołań dotyczących tylko tego krótkiego, kilkukilometrowego fragmentu trasy powodowało, że cała prawie 60-kilometrowa inwestycja została wstrzymana.

- Advertisement -

– Dlatego też zdecydowaliśmy się wydzielić z niej fragment trasy Miechów – Szczepanowice, którego dotyczyło postępowanie odwoławcze. Tym samym I odcinek małopolskiej S7 na północ od Krakowa, Moczydło – Szczepanowice, został podzielony na dwie części: Moczydło – Miechów (długość 18,7 km) i Miechów – Szczepanowice (5,3 km). Dzięki tej decyzji mogliśmy rozpocząć budowę S7 od granicy województwa świętokrzyskiego do węzła Miechów w lipcu 2020 roku. Ta trasa wymagała budowy wielu obiektów, m.in. 400-metrowej estakady, co przełożyło się na czas trwania budowy. Realizacja kontraktu zajęła trzy lata. Gdybyśmy nie podjęli decyzji o podzieleniu inwestycji na dwie części, to prawdopodobnie trasa z Moczydła do Szczepanowic byłaby gotowa najwcześniej w 2026 roku – przekonuje Kacper Michna.

Pozwolenie na budowę odcinka Miechów – Szczepanowice GDDKiA otrzymała we wrześniu 2022 roku, niemal równo trzy lata po zezwoleniu na realizację trasy Moczydło – Miechów. – Zdajemy sobie sprawę, jak ważny dla kierowców i podróżnych jest ten brakujący fragment trasy S7. Dlatego chcemy jak najszybciej skończyć jego budowę i udostępnić ją do ruchu. Planujemy oddać go w sierpniu 2024 roku, a więc niespełna rok po otwarciu odcinka Moczydło – Miechów i niecałe dwa lata po rozpoczęciu budowy – podkreśla przedstawiciel GDDKiA.

Przebudowano już całą instalację wodociągową i sanitarną na terenie budowy. Trwają prace związane z kanalizacją deszczową. Przełożona została też kolidująca z inwestycją infrastruktura energetyczna i teletechniczna. Wykopano ok. 430 tysięcy m sześc. ziemi, która została wykorzystana do budowy nasypów. Pozostaje jeszcze 160 tysięcy m sześc. wykopów do zrobienia i tyle samo nasypów do zbudowania.  

Na trasie powstaje pięć wiaduktów – dwa są już prawie gotowe, na trzech pozostałych trwają intensywne prace. Na połowie przyszłej drogi położono już pierwszą warstwę asfaltu. Na odcinku 1 km zaczęto kłaść drugą. 

(AI GEG) (fot. GDDKiA Kraków)

 

 

Udostępnij ten artykuł
Leave a Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *