Wisła Kraków wygrała niedzielny mecz wyjazdowy z Polonią Warszawa 2:3. Czarne Koszule strzeliły nawet trzeciego gola na remis, ale bramka nie została uznana. W sobotę swoje mecze przegrały drużyny Bruk-Betu oraz Puszczy Niepołomice.
Wisła Kraków była zdecydowanym faworytem w starciu z Polonią Warszawa. Wynik może satysfakcjonować, bo Biała Gwiazda wywozi ze stolicy trzy punkty, co znacząco poprawi jej pozycję w tabeli 1 ligi. Wisła miała zdecydowaną przewagę, ale niewiele brakowało, by Polonia urwała punkt.
Pierwsza bramka dla Wisły padła pod koniec pierwszej połowy – w 44. minucie do siatki gospodarzy trafił Miguel Villar Miki. Drugiego gola goście zdobyli na początku drugiej połowy – w 53. minucie bramkę strzelił Angel Rodado. Ale 11 minut później Polonia strzeliła gola kontaktowego. Od tego momentu gospodarze coraz śmielej atakowali, ale Wiślakom udawało się wyjść z opresji. Już w doliczonym czasie Szymon Sobczak strzelił nawet gola na 1:3, ale potem Polonia wbiła jeszcze Wiślakom drugą bramkę. A nawet trzecią – ale po analizie VAR bramka nie została uznana.
To ważne zwycięstwo Wisły Kraków, bo pozwoliło jej przesunąć się na czwarte miejsce w tabeli 1 ligi. Nawet jeśli najgroźniejsi rywale Białej Gwiazdy wygrają swoje spotkania drugiej kolejki, to i tak Wisła zajmie szóste miejsce, o dwa oczka wyżej niż po pierwszej kolejce.
Za to spada w tabeli Bruk-Bet Ternalica. Na własnym stadionie Słonie przegrały aż 1:4 z Miedzią Legnica. – W pierwszej połowie zabrakło nam agresywności, realizacji zdań. Proste straty doprowadziły do tego, że przegrywaliśmy. Było to dla nas najmniejsza kara. W drugiej połowie po zdobyciu gola, powinniśmy iść za ciosem. Zespół budujemy od podstaw. Jest wiele rzeczy, które musimy poprawić. Nie da się wygrywać meczów bez charakteru – ocenił sobotnie spotkanie Mariusz Lewandowski, trener drużyny z Niecieczy.
Porażka sprawiła, że Bruk-Bet Termalica zajmuje dopiero 13. miejsce w tabeli 1 ligi.
Porażką zakończyło się także sobotnie spotkanie beniaminka w ekstraklasie – Puszczy Niepołomice. W Białym stoku Jagiellonia nie dała żadnych szans Żubrom, strzelając im 4 gole, gdy Puszcza odpowiedziała tylko jednym. Przegrana sprawiła, że Puszcza znalazła się w strefie spadkowej – po dwóch kolejkach i dwóch porażkach zajmuje 16. miejsce.
(AI GEG)