Ceny paliwa idą w górę – czego mogą spodziewać się kierowcy?

Ilustrowany Kurier Codzienny
3 Min. Czytania

Cena paliwa idzie w górę – czego mogą spodziewać się kierowcy?

Kierowcy widzą dziś nie tylko wyższe ceny na pylonach, ale też coraz większe różnice między regionami, sieciami i samymi rodzajami paliwa. To ważny moment, bo obecna fala podwyżek nie wynika z jednego ruchu stacji, lecz z mocnego wzrostu kosztów w hurcie i napiętej sytuacji na rynku ropy. Dla osób, które tankują regularnie, liczy się już nie tylko pytanie „ile kosztuje paliwo?”, ale też gdzie, kiedy i jaki rodzaj paliwa wybrać, żeby nie przepłacić.

O ile wzrosły detaliczne i hurtowe ceny paliwa?

Skala podwyżek jest wyraźna. W hurcie benzyna Eurosuper 95 wzrosła od końca lutego do trzeciej dekady marca z 4466 do 5733 zł za metr sześcienny. Jeszcze mocniej poszedł w górę diesel – z 4809 do 7258 zł. To właśnie hurtowe ceny pokazują, dlaczego aktualne ceny na stacjach rosną tak szybko.

W detalu zmiana też jest widoczna. Średnia cena paliwa dla Pb95 doszła do 6,79 zł za litr, a dla diesla do 7,76 zł. W przypadku oleju napędowego rynek zbliżył się do granicy, przy której kolejne podwyżki stają się bardzo realne. Najmocniej drożeje dziś ten rodzaj paliwa, który dla wielu kierowców i firm ma największe znaczenie w codziennym użytkowaniu.

Duże znaczenie ma też lokalizacja. Warszawa i województwo mazowieckie należą do droższych obszarów, podczas gdy w innych regionach ceny bywają niższe nawet o kilkanaście groszy na litrze. Przy regularnym tankowaniu daje to już odczuwalną różnicę w miesięcznym budżecie. W praktyce bardziej opłaca się porównać kilka stacji niż tankować odruchowo w tej samej lokalizacji.

Czy ceny paliwa będą jeszcze rosnąć?

Na razie wiele wskazuje na to, że ceny mogą dalej iść w górę. Prognozy dla końcówki marca pokazywały średnią cenę Pb95 na poziomie 7,19 zł za litr i diesla na poziomie 8,19 zł. To oznacza ryzyko przebicia wcześniejszych rekordów, szczególnie w przypadku diesla.

Trzeba też pamiętać, że porównania z poprzednimi latami bywają mylące. W czasie wcześniejszych rekordów obowiązywała obniżona stawka podatku VAT. Dziś vat wrócił do standardowego poziomu, więc cena paliwa mocniej obciąża portfel. To ważne, bo sam vat i wysokość podatku vat wpływają na to, ile kierowca faktycznie płaci przy dystrybutorze.

Dla kierowców wniosek jest prosty: aktualne ceny mogą jeszcze rosnąć, zwłaszcza jeśli dalej będą rosnąć hurtowe ceny. Dlatego warto kontrolować wydatki tam, gdzie to możliwe: sprawdzać ceny w okolicy, planować tankowanie i dobierać rodzaj paliwa do realnych potrzeb auta. Dziś oszczędność nie wynika z jednego dużego ruchu, ale z kilku rozsądnych decyzji podejmowanych regularnie.

 

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *