Po orzeczeniu NSA. Kotula: to nie znaczy, że do polskiego prawa wprowadzamy małżeństwa jednopłciowe

Ilustrowany Kurier Codzienny
4 Min. Czytania
Fot. ilustracyjne PAP/Paweł Supernak)

W piątek Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok stołecznego sądu administracyjnego oraz decyzję odmawiającą wpisania do rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa jednopłciowego, zawartego za granicą. Jednocześnie zobowiązał kierownika stołecznego urzędu stanu cywilnego do przeniesienia do polskiego rejestru takiego aktu małżeństwa jednopłciowego. Orzeczenie zapadło po zeszłorocznym wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, który w związku z tą sprawą odpowiedział na pytanie NSA.

Do orzeczenia NSA odniosła się pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula. Stwierdziła, że orzeczenie – w powiązaniu z wcześniejszym stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – wyznacza kierunek działania państwa w zakresie uznawania małżeństw zawartych za granicą przez pary jednopłciowe powracające do Polski. Zaznaczyła przy tym, że nie oznacza to zmiany przepisów konstytucyjnych ani wprowadzenia takich małżeństw do prawa krajowego.

– To nie jest zmiana systemowa (…) to nie znaczy, że do polskiego prawa wprowadzamy małżeństwa jednopłciowe – powiedziała podczas konferencji prasowej w Katowicach.

Pełnomocniczka podkreśliła, że NSA zobowiązał urząd stanu cywilnego do działania w określonym czasie, wskazując 30 dni na dokonanie transkrypcji aktu małżeństwa po zwrocie dokumentów. Jak wyjaśniła, transkrypcja jest jedynym technicznym sposobem uznania takiego małżeństwa w Polsce.

Zapowiedziała, że rząd podejmie działania w celu wykonania wyroku, a procedury w tym zakresie przygotowuje minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, w tym poprzez zmiany w dokumentacji i systemach.

Równolegle – jak dodała – rząd chce wprowadzić ustawę o statusie osoby najbliższej, która ma uregulować sytuację par nieformalnych. Projekt przewiduje m.in. rozwiązania dotyczące wspólnego rozliczania podatków, dziedziczenia, dostępu do informacji medycznej czy ubezpieczenia zdrowotnego.

– We wtorek następne posiedzenie komisji w tej sprawie. Jesteśmy po pierwszym czytaniu w Sejmie. Natomiast ta ustawa nie wykonuje tego wyroku i z tym wyrokiem nie jest w żaden sposób na dzień dzisiejszy związana – zaznaczyła.

Kotula oceniła, że choć rozstrzygnięcie dotyczy konkretnej pary, może otworzyć drogę dla innych osób w podobnej sytuacji. Według niej chodzi o „kilkanaście tysięcy” małżeństw zawartych za granicą.

Dodała, że wyrok ma znaczenie praktyczne dla osób, które „tu mieszkają, tu żyją, tu płacą podatki” i chcą, by ich życie rodzinne było uznawane także w Polsce. Jednocześnie przyznała, że wdrożenie orzeczenia będzie procesem i nie nastąpi natychmiast.

– To jest pierwszy ważny krok i on otwiera drogę do tego, żeby wszystkie takie małżeństwa (…) były w Polsce uznawane – powiedziała.

Pełnomocniczka odniosła się również do możliwej skali przyszłych wniosków, nie wykluczając zwiększenia liczby ślubów zawieranych za granicą przez polskie pary jednopłciowe. Wskazała, że administracja publiczna już kieruje zapytania w tej sprawie do resortów, przygotowując się do zmian wynikających z orzeczeń sądowych.

Piątkowy wyrok dotyczył małżeństwa dwóch Polaków zawartego legalnie w 2018 r. w Berlinie. Para postanowiła przenieść się do Polski. Chcąc być traktowani w kraju jako małżonkowie, mężczyźni złożyli wniosek o transkrypcję niemieckiego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego; spotkali się jednak z odmową, jako że polskie prawo nie dopuszcza małżeństw tej samej płci.

W sprawie tej 2023 r. NSA skierował pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE. Dwa lata później – w listopadzie 2025 r. – Trybunał orzekł, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte legalnie w innym kraju Unii, nawet jeśli prawo tego państwa nie uznaje tego typu związków. Po odpowiedzi TSUE sprawa wróciła na wokandę NSA.

W piątek NSA postanowił uchylić wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę małżeństwa oraz uchylić decyzję kierownika urzędu stanu cywilnego m.st. Warszawy o odmowie dokonania transkrypcji. Zobowiązał też kierownika tego urzędu do przeniesienia w drodze transkrypcji do rejestru stanu cywilnego aktu tego małżeństwa w terminie 30 dni od dnia zwrotu akt administracyjnych.(PAP)

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *