Wisła Kraków – Wieczysta 1:1. Mariusz Jop: żałujemy, że nie wygraliśmy

Ilustrowany Kurier Codzienny
3 Min. Czytania

W najciekawszym meczu 22. kolejki 1. ligi lider tabeli Wisła zremisował 1:1 z wiceliderem Wieczystą 1:1 w derbach Krakowa. -Było to ciekawe spotkanie dla kibiców, ale żałujemy że nie zakończyło się naszym zwycięstwem – powiedział trener „Białej Gwiazdy” Mariusz Jop.

Spotkanie wywołało ogromne zainteresowanie, wszystkie bilety rozeszły się już w poniedziałek, na trybunach mimo kilkustopniowego mrozu zasiadło ponad 32 tysiące widzów. Poziom gry, zwłaszcza w pierwszej połowie, nikogo nie zawiódł. Obydwa zespoły nastawiły się na atak, więc sytuacji bramkowych nie brakowało. Na przerwę przy prowadzeniu 1:0 schodzili wiślacy, po golu z rzutu karnego wykorzystanego przez Angela Rodado. To było już 19. trafienie Hiszpana w tym sezonie. „Jedenastka” została podyktowana po analizie VAR za zagranie ręką Karola Fili.

W drugiej połowie też było mnóstwo emocji. Kilka świetnych interwencji miał bramkarz gospodarzy Patrytk Letkiewicz, z drugiej strony przed stratą gola ratowała Wieczystą Michał Pazdan. Goście wyrównali w 79. minucie, po precyzyjnym strzale wprowadzonego w drugiej połowie Natana Dzięgielewskiego.

Trener Wieczystej Kazimierz Moskal nie miał wątpliwości, że mecz stał na wysokim poziomie.

– Można się było spodziewać, że będzie wiele sytuacji bramkowych. Gra prowadzona była w szybkim tempie, a jedni i drudzy mogą czuć niedosyt z wyniku. Widać było, że obydwa zespoły chciały wygrać, więc mamy dwóch rannych, ale my szanujemy ten punkt – podkreślił, dodając, że teraz należy się skupić na następnym meczu z Polonią Warszawa.

Moskal zgodził się z opinią, że był to najlepszy występ jego drużyn w tym roku.

– Może dlatego, że boisko było bardzo dobre, wcześniej nie mieliśmy okazji, aby zagrać na tak przygotowanej murawie. W naszej drużynie jest jakość, to widać, ale samą jakością nie osiągnie się wyników. Każdy tydzień powinien jednak działać na nasza korzyść – wyraził nadzieję.

Szkoleniowiec Wisły Jop przyznał, że czuje niedosyt po tym spotkaniu.

– W pierwszej połowie byliśmy lepsi, mieliśmy więcej sytuacji. Oczywiście rywale też miał swoje. Patryk Letkiewicz wygrał jeden na jeden z Miki Villarem, ale powinniśmy prowadzić wyżej. Wieczysta miała dużo szczęścia. Po przerwie brakowało nam trochę utrzymania się przy piłce w fazach przejściowych i wyprowadzenia z tych sytuacji ataków. Mieliśmy jednak okazje choćby po stałych fragmentach. Oczywiście cenimy ten punkt, bo Wieczysta ma dużo jakości, widać tam rękę trenera i ruchy transferowe wykonane zimą. Było to ciekawe spotkanie dla kibiców, ale żałujemy że nie zakończyło się naszym zwycięstwem – podsumował trener Jop.

Wisła zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z dorobkiem 48 punktów, Wieczysta jest druga i ma 11 punktów mniej.

1. liga piłkarska – Wisła – Wieczysta 1:1

Wisła Kraków – Wieczysta Kraków 1:1 (1:0).

Bramki: 1:0 Angel Rodado (43-karny), 1:1 Natan Dzięgielewski (79).

Żółta kartka – Wisła Kraków: Kacper Duda, Wiktor Biedrzycki; Wieczysta Kraków: Michał Pazdan.

Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok). Widzów: 32 724 . (PAP)

Fot. Tomasz Jamrozik

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *