Fot. domena publiczna wikimedia.org

85 lat temu Niemcy rozstrzelali w Pogórskiej Woli Helenę Marusarzównę, kurierkę tatrzańską i mistrzynię Polski

85 lat temu Niemcy rozstrzelali 23-letnią Helenę Marusarzównę – wybitną narciarkę, siedmiokrotną mistrzynię Polski, a podczas wojny kurierkę tatrzańską i żołnierza ZWZ – przypomniał Instytut Pamięci Narodowej.

Jak podaje IPN w opracowaniu poświęconym Marusarzównie, urodziła się ona 17 stycznia 1918 r. w Zakopanem, w ubogiej rodzinie góralskiej. Już jako dziecko startowała w zawodach narciarskich organizowanych dla najmłodszych przez Kornela Makuszyńskiego. Później została zawodniczką sekcji narciarskiej Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Zakopanem.

- Reklama -

Marusarzówna należała do najlepszych polskich narciarek swojej epoki. Siedmiokrotnie zdobywała tytuł mistrzyni Polski w narciarstwie alpejskim. W 1939 r. przygotowywała się do startu w mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym, jednak kontuzja uniemożliwiła jej udział w zawodach. Jej sportową karierę przerwał wybuch II wojny światowej.

Helena i jej starszy brat, Stanisław zaangażowali się w działalność konspiracyjną. Była kurierką tatrzańską i żołnierzem Związku Walki Zbrojnej. Przemierzała trasę z Zakopanego do Budapesztu, przekazując meldunki, dokumenty i pieniądze. Nie jest dokładnie znana liczba jej kurierskich wypraw.

25 marca 1940 r. została aresztowana przez żandarmerię słowacką, która przekazała ją gestapo. Była więziona m.in. w Muszynie, Nowym Sączu, zakopiańskiej siedzibie gestapo w willi „Palace”, Tarnowie oraz w krakowskim więzieniu na Montelupich. Podczas przesłuchań była torturowana, jednak nie ujawniła informacji dotyczących działalności konspiracyjnej ani swoich współpracowników.

Jak wynika z relacji przytoczonej w materiale poświęconym Marusarzównie, 12 września 1941 r. rano została wyprowadzona z tarnowskiego więzienia wraz z pięcioma innymi więźniarkami. Kobiety przewieziono ciężarówką do Pogórskiej Woli, gdzie w leśnym zagajniku Niemcy wykonywali wyroki śmierci. Tam zostały rozstrzelane. Egzekucję sześciu kobiet obserwowała z ukrycia mieszkająca w pobliżu Emilia Zając. Jak wspominała po latach, kobiety przed śmiercią śpiewały pieśń do Matki Boskiej, a następnie padły dwie salwy z karabinu maszynowego. Wieczorem jej matka poszła na miejsce egzekucji i oznaczyła mogiłę.

Ciała kobiet ekshumowano w 1958 r. Przy ekshumacji był brat Heleny, Stanisław Marusarz. 27 listopada 1958 r. szczątki Marusarzówny pochowano na Cmentarzu Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem.

Pośmiertnie została odznaczona Krzyżem Walecznych, Orderem Virtuti Militari oraz Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.(PAP)

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *