Polska piłka nie przestaje zaskakiwać. Niestety coraz rzadziej w pozytywny sposób. Kolejne naganne zachowanie kibiców zobaczyliśmy przy okazji pucharowego meczu Sandecja Nowy Sącz – Śląsk Wrocław.
W środowy wieczór w Niepołomicach zmierzyły się drużyny Sandecji Nowy Sącz i Śląska Wrocław. Mecz 1/8 Pucharu Polski dostarczył sporo emocji i zakończył się wynikiem 2:2. Do rozstrzygnięcia kto będzie grał dalej potrzebne były rzuty karne.
Te zostały przerwane w trakcie trzeciej serii po strzale Maissy Falla. Czarnoskóry zawodnik Sandecji trafił w słupek, ale to był dopiero początek jego bólu. W trakcie wykonywania jedenastki z sektora kibiców Śląska, który był za bramką rzucane były w jego stronę rasistowskie okrzyki. To mocno zabolało piłkarza z Senegalu, który rozpłakał się, a po jego stronie stanęli piłkarze Sandecji, którzy zeszli z boiska do szatni i nie skończyli serii rzutów karnych. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie. W trakcie przerwania Śląsk prowadził 2-1.
Na finał tej sytuacji poczekamy do czwartku 17 listopada kiedy Polski Związek Piłki Nożnej na posiedzeniu Komisji Dyscyplinarnej dokładnie zbada tę sprawę.
fot. fb.com/Esktraklasa Trolls