Senator KO Monika Piątkowska ogłosiła we wtorek, że będzie ubiegała się o fotel prezydenta miasta Krakowa. Polityk podziękowała premierowi Donaldowi Tuskowi i wicepremierowi, prezesowi PSL Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi za poparcie jej kandydatury.
O swoim starcie w wyborach na prezydenta Krakowa Piątkowska poinformowała podczas konferencji prasowej w Warszawie, na której obecni byli również Tusk i Kosiniak-Kamysz. – Podjęłam decyzję, że będę ubiegała się o fotel prezydenta miasta Krakowa – miasta, w którym spędziłam całe swoje dorosłe życie, miasta w którym skończyłam studia, miasta w którym urodziłam mojego syna – powiedziała.
Senator KO podziękowała premierowi Tuskowi i wicepremierowi Kosiniakowi-Kamyszowi za poparcie jej kandydatury. – Wiele lat spędziłam w krakowskim magistracie. Idę do Krakowa jako do miasta, które jest moją jedyną partią polityczną – dodała.
Tusk stwierdził, że pomysł kandydatury Piątkowskiej w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa był wspólny dla KO i PSL oraz „trafił w marzenia pani senator”, przez wiele lat związanej z tym miastem. – Mówię o tym z głęboką wiarą: jest kandydatką wyśmienitą – ocenił premier.
– To będzie wielka gra o przyszłość Krakowa, w której pani będzie w centralnej roli – zwrócił się do Piątkowskiej. – Możemy pomóc, na pewno nie będziemy przeszkadzać – zapewnił.
W podobnym tonie wypowiedział się Kosiniak-Kamysz, który stwierdził, że „to duma wspierać taką kandydatkę”. – Zrobimy to ze wszystkich sił, wszystkich naszych mocy – powiedział, podkreślając, że wierzy „w Kraków Moniki Piątkowskiej”.
Prezes PSL przypomniał m.in. że razem z nią zaczynał kiedyś karierę polityczną w krakowskim magistracie. – Wierzę, że wygramy wspólnie poważny i odważny Kraków. Monika Piątkowska bierze na siebie pełną odpowiedzialność. Jest do tego i przygotowana, i zdeterminowana, a Kraków zasługuje na odważną i poważną prezydenturę – oświadczył.
Przedterminowe wybory w Krakowie są konieczne po tym, gdy 24 maja w wyniku referendum Aleksander Miszalski został odwołany z funkcji prezydenta tego miasta. Piątkowska pytana przez dziennikarzy, czy oddała głos w referendum, oświadczyła, że nie. – Tak są skonstruowane przepisy, że aktem demokracji i prawem wyborcy było zarówno pójść do referendum, jak i do tego referendum nie pójść. (…) Ja nie brałam udziału w referendum. Uważałam, że Aleksander Miszalski umówił się z mieszkańcami na 5 lat i powinien tę kadencję zakończyć, natomiast mieszkańcy zdecydowali – powiedziała.
– Bardzo wyraźnie usłyszałam głos Krakowian w kontekście strefy czystego transportu, która będzie wymagała głębokiej przebudowy, wysokich kosztów życia, upolitycznienia naszego miasta. Nie brałam udziału w referendum natomiast szanuję wszystkich tych, którzy nie wzięli udziału i tych którzy wzięli udział w referendum. Zapraszam do współpracy wszystkie środowiska obywatelskie, zwłaszcza te, które potrafiły się zjednoczyć i wyrazić swoje zdanie – podkreśliła Piątkowska.
Dopytywana, co w pierwszej kolejności chciałaby zmienić w Krakowie, jeżeli wygra wybory, odparła: – Idę do Krakowa, żeby przynieść spokój, stabilizację, merytorykę i profesjonalne zarządzanie miastem, to jest dla mnie najważniejsze.
Kandydatka zapowiedziała, że będzie kontynuowała spotkania z mieszkańcami zapoczątkowane cyklem „piątki z Piątkowską” oraz podkreśliła, że najważniejsze jest dla niej, to co mają mieszkańcy Krakowa do przekazania. – Kraków potrzebuje nie walki politycznej, ale sprawnego menedżera, ja taką sprawną menedżerką jestem, która zna miasto od podszewki – zadeklarowała.
Data wyborów prezydenta Krakowa nie jest jeszcze znana – Kodeks wyborczy wskazuje, że powinny się one odbyć w ciągu 90 dni od ogłoszenia wyników referendum. Premier pytany na wtorkowej konferencji prasowej o termin wyborów, zaznaczył, że zostały złożone protesty dotyczące przebiegu majowego referendum, sądy będą w ich sprawach rozstrzygać i w związku z tą procedurą termin wyborów „może się lekko przesunąć”.
– Prawdopodobnie, ale dziś jeszcze nie dam gwarancji (…) chyba (będzie to) wrzesień – powiedział Tusk. Dodał, że w tej chwili najbardziej prawdopodobny termin to raczej druga połowa września. – Ale proszę to wziąć w nawias, bo to nie jest decyzja jeszcze – zaznaczył premier.
Monika Piątkowska w 2025 r. została wybrana w wyborach uzupełniających do Senatu w Krakowie w miejsce Bogdana Klicha. Otrzymała 50,14 proc. głosów poparcia w okręgu nr 33, obejmującym południowe i zachodnie dzielnice Krakowa oraz Stare Miasto. W wyborach startowała z poparciem Koalicji Obywatelskiej, PSL, Lewicy i Socjaldemokracji Polskiej. W przeszłości związana była z PSL i Polską 2050.
Jako senator zasiada w komisji rolnictwa i rozwoju wsi oraz w komisji petycji. Jest członkiem siedmiu zespołów parlamentarnych: ds. budowy metra w Krakowie, ds. Małopolski, ds. przeciwdziałania wandalizmowi i nielegalnemu graffiti, ds. rzemiosła, ds. adherencji, ds. bezpieczeństwa medyków oraz Krakowskiego Zespołu Parlamentarnego.
Piątkowska urodziła się 18 sierpnia 1974 r. w Zakopanem. Od czasów studiów związana z Krakowem, gdzie ukończyła Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz studia podyplomowe z zakresu zarządzania i marketingu. Od 2018 r. pełni funkcję prezesa Izby Zbożowo-Paszowej.
W latach 2003–2012 była dyrektorem Wydziału Strategii i Rozwoju Miasta Urzędu Miasta Krakowa, gdzie współtworzyła Strategię Rozwoju Krakowa oraz Wieloletni Plan Inwestycyjny. Utworzyła Centrum Obsługi Inwestorów oraz Referat ds. Komunikacji Społecznej w krakowskim magistracie. Od 2009 r. pełniła funkcję pełnomocnika prezydenta miasta Krakowa ds. marki Kraków i odpowiadała za kształtowanie wizerunku miasta i zarządzanie jego marką.
W 2012 r. objęła stanowisko dyrektora Departamentu Komunikacji Społecznej w Ministerstwie Gospodarki oraz rzecznika prasowego ministra. Następnie, w latach 2013–2015, pracowała w Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, nadzorując komunikację oraz realizację Programu Promocji Gospodarczej Polski Wschodniej.
Podczas swojej kampanii wyborczej w 2025 r. mówiła o pięciu postulatach, które jako senator chciałaby realizować. Trzy z nich dotyczą stricte Krakowa – zapewnienie finansowania na: budowę metra, wyposażenie lotniska w Balicach w system naprowadzania kategorii III, umożliwiający widoczność we mgle na 100 metrów oraz budowa trasy Pychowickiej i Zwierzynieckiej.
Dotychczas kandydowanie na prezydenta Krakowa zapowiedzieli: Michał Drewnicki (PiS), Bartosz Bocheńczak (Konfederacja), Aleksandra Owca (Partia Razem), Grażyna Zofia Świat (Bezpartyjni Samorządowcy Małopolski), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska), były prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś oraz celebrytka, aktywistka Marianna Schreiber. Swoją kandydaturę zaproponowali również były radny Krakowa Łukasz Wantuch oraz Marta Ratuszyńska z ugrupowania Dobry Radom.
Kandydowania nie wyklucza też Łukasz Gibała, który w wyborach na prezydenta Krakowa w 2024 r. był głównym konkurentem Aleksandra Miszalskiego.(PAP)
