Łukasz Gibała złożył we wtorek (20 października) ślubowanie przed Radą Miasta Krakowa i oficjalnie objął urząd prezydenta. Od Stanisława Kracika, który kierował miastem od maja, dostał łańcuch i klucz do bram miasta.
Uroczystą sesję, 62. w tej kadencji, prowadził przewodniczący rady Jakub Kosek. Przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej Krzysztof Dyl wręczył Gibale zaświadczenie o wyborze. Potem nowy prezydent złożył ślubowanie: „Obejmując urząd Prezydenta Miasta uroczyście ślubuję, że dochowam wierności prawu, a powierzony mi urząd sprawować będę tylko dla dobra publicznego i pomyślności mieszkańców”.
Stanisław Kracik pełnił funkcję prezydenta od 26 maja. Przekonywał, że przez pięć miesięcy udało się przygotować projekt planu ogólnego, strategię miasta i budżet.
– Każda zmiana jest zmianą, kiedy niesie coś nowego, inaczej nie byłaby zmianą. Życzę Panu wszystkiego dobrego, bo życzę dobrze miastu, królewskiemu Krakowowi – mówił do następcy.
„Odłóżmy na bok to, co nas dzieli”
Gibała w pierwszym wystąpieniu zaapelował do radnych o współpracę ponad podziałami.
– Polacy i krakowianie są wystarczająco podzieleni, nie potrzebujemy dalszych podziałów. Mieszkańcy oczekują, że politycy nie będą się zajmować interesami tej czy innej partii, ale pracą na rzecz miasta. Proponuję, żeby ta maksyma przyświecała nam przez najbliższe dwa lata – mówił.
Wymienił też, co go czeka. Na pierwszym miejscu są oszczędności, ale takie, żeby mieszkańcy jak najmniej je odczuli, oraz rzetelny audyt. Dalej nowa strategia gospodarcza miasta, które ma „zadyszkę”, i szukanie równowagi między turystyką a prawem mieszkańców do spokojnego życia. Do tego uchwalenie planu ogólnego, który na dziesięciolecia określi zabudowę Krakowa, oraz komunikacja miejska, na której oszczędności nie mogą odbić się na pasażerach.
– Musimy pokazywać, że władze są dla zwykłych ludzi, a Kraków jest dla mieszkańców – zapowiedział.
Łukasz Gibała urodził się w Krakowie w 1977 r. Ma doktorat, był posłem VI i VII kadencji, a dotąd radnym miasta i liderem stowarzyszenia oraz klubu radnych Kraków dla Mieszkańców. Sam mówi o dwóch latach wspólnej pracy z radą.
Źródło: krakow.pl

