Wczoraj w Katowicach częściowo został otwarty tunel na tzw. Wiślance, prowadzącej w kierunku Wisły i granicy z Czechami.
Skrzyżowanie ulic Kościuszki i Armii Krajowej to newralgiczny punkt, na mapie miasta. W tym miejscu powstaje dwupoziomowe skrzyżowanie. Przecinają się tu trasy lokalne prowadzące z południowych dzielnic Katowic do centrum, z ruchem tranzytowym. Remont, który trwa już trzeci rok jest uciążliwy dla kierowców. Dlatego częściowe otwarcie tunelu rozładuje tworzące się tutaj gigantyczne korki.
– Na pewno będzie to ułatwienie i lepiej się będzie jeździło. Tracę tu codziennie co najmniej pół godziny. Tak długo tunel robią i nie mogą go skończyć” – mówią kierowcy.
– Mieszkańcy południowych dzielnic Katowic po zakończeniu przebudowy odczują ogromną poprawę. Jedną z podstawowych kwestii jest oddzielenie ruchu tranzytowego od komunikacji lokalnej – podkreśla Marcin Krupa, prezydent Katowic. – Na razie czynny będzie jeden pas ruchu w każdym kierunku.
Wszystkie prace budowlane mają zakończyć się jeszcze w tym roku. Skrzyżowanie powstaje w ramach inwestycji o wartości 75,3 mln złotych. (DeKa)