Stanisław Kracik wyznaczony przez premiera na komisarza w Krakowie

Ilustrowany Kurier Codzienny
3 Min. Czytania
Fot. Bogusław Świerzowski / www.krakow.pl

Premier Donald Tusk poinformował, że do czasu wyboru nowego prezydenta Krakowa, funkcję komisarza w mieście będzie pełnił Stanisław Kracik. Był on jednym z zastępców Aleksandra Miszalskiego (KO), który został odwołany z funkcji prezydenta miasta w wyniku niedzielnego referendum.

Przed rozpoczęciem wtorkowego posiedzenia rządu premier powiedział, że w związku z wyrażoną w referendum decyzją mieszkańców Krakowa, Aleksander Miszalski przestaje być we wtorek prezydentem tego miasta.

– Do czasu wyboru nowego prezydenta, co odbędzie się późnym latem – jeszcze w tej chwili nie można podać precyzyjnej daty ze względu na procedury – (…) rolę komisarza pełnił będzie Stanisław Kracik – powiedział premier. Dodał, że na kilkanaście tygodni Kracik przejmie wszystkie kompetencje i obowiązki prezydenta Krakowa.

Kodeks wyborczy wskazuje, że wybory przedterminowe w mieście powinny odbyć się w ciągu 90 dni od ogłoszenia wyników referendum.

75-letni Stanisław Kracik od maja 2024 r. był III zastępcą prezydenta Krakowa odpowiedzialnym za infrastrukturę, inwestycje i gospodarkę komunalną. Wcześniej był m.in. burmistrzem Niepołomic w l. 1990-2009, wojewodą małopolskim w latach 2009-2011 i dyrektorem Szpitala Klinicznego im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie (2012 – 2021). Przez dwie kadencje był posłem.

Ponadto premier podziękował we wtorek Aleksandrowi Miszalskiemu „za to co zrobił” pełniąc funkcję prezydenta Krakowa. – Taka jest demokracja. Czasami podejmuje się decyzje nietrafione, czasami się podejmuje niepopularne. Na tym polega urok i oczywiście ryzyko związane z zasadą bezpośredniego wyboru wójta, burmistrza, prezydenta miasta. Takie jest życie – powiedział Tusk.

W niedzielnym referendum frekwencja wyniosła 29,99 proc. przy progu ważności 26,98 proc. Za odwołaniem Miszalskiego zagłosowało 171 581 osób (97,93 proc.), przeciwko – 3 631 (2,07 proc.). Wynik referendum oznacza przedterminowe wybory, które odbędą się w ciągu 90 dni. Rada Miasta Krakowa nie została jednak odwołana z powodu braku wystarczającej frekwencji.

Referendum było inicjatywą grupy obywateli, której twarzą stał się przewodniczący rady dzielnicy Stare Miasto Jan Hoffman. Do akcji referendalnej przyłączyli się politycy opozycji, a także środowisko radnego, byłego posła PO Łukasza Gibały – głównego rywala Miszalskiego w wyborach w 2024 r.

Przeciwnicy zarzucali Miszalskiemu m.in. zadłużenie miasta, kolesiostwo, niespełnienie wyborczych obietnic, sprawowanie urzędu w sposób niegodny. Nie podobają się im również sposób wprowadzenia i zasady strefy czystego transportu (SCT), podwyżki cen biletów, wydłużenie godzin płatnego parkowania.

Sam Miszalski jeszcze przed ogłoszeniem wyników, podziękował Krakowiankom i Krakowianom za udział w referendum – zarówno tym, którzy go wspierali, jak i tym, którzy byli wobec niego krytyczni. Podkreślił, że ostatnie miesiące były dla niego bardzo ważną lekcją, pełnienie funkcji prezydenta Krakowa było ogromnym zaszczytem i odpowiedzialnością. Zaznaczył, że nie wszystko udało się zrobić tak, jak chciał. (PAP)

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *