W niedzielnym meczu 24. kolejki ekstraklasy Cracovia zmierzy się na wyjeździe z Legią Warszawa. Trener krakowskiego zespołu Luka Elsner wierzy, że jego piłkarze pokażą na boisku charakter i dostarczą swoim kibicom powodów do dumy.
Cracovia zaczęła drugą rundę od wygranej 1:0 z Bruk-Betem Termalicą w Niecieczy, potem przyszła seria trzech remisów, a w ostatnim spotkania porażka na własnym stadionie 2:3 z Piastem Gliwice. Trener Elsner był po tym meczu bardzo niezadowolony z postawy zespołu.
– W drugiej połowie zagraliśmy poniżej oczekiwań. Nasze standardy w obronie były bardzo niskie. To była ważna lekcja dla całego zespołu, aby być gotowym do rywalizacji na wysokim poziomie w każdej fazie meczu. Przed nami wyjazd na stadion, gdzie panuje gorąca atmosfera. Jest szansa dla nas, aby zareagować. Oczywiście analizowaliśmy Legię i wiemy, jak potrafi być niebezpieczna, gdy przeciwnik nie odpowie twardą mentalnością i intensywnością. Wierzę, ze drużyna pokaże charakter i sprawi, że nasi kibice będą z nas dumni – zapowiedział szkoleniowiec „Pasów”.
W tym roku ma on spory problem z obsadą pozycji napastnika. Po transferze do Pisa SC Filipa Stojilkovicia nie ma na tej pozycji zdecydowanego lidera, sprowadzony z New York Red Bulls Wiktor Bogacz leczy złamany obojczyk.
– Z tych zawodników, których mamy w kadrze można stworzyć gracza, który będzie sobie radził na pozycji numer 9 na dobrym poziomie. Na razie jeszcze tak nie jest, ale tydzień po tygodniu idziemy w tym kierunku. Z powodu kontuzji niedostępni są Bogacz i Gabriel Charpentier, Jean Batoum nie był z nami na obozie i nie grał w sparingach. Progres pokazuje Kahveh Zahiroleslam. Pozycja napastnika jest kluczowa dla każdej drużyny. Czas działa na naszą korzyść, ale to musi być poparte pracą – podkreślił.
Legia zajmuje obecnie 16., spadkowe miejsce w tabeli. W ostatnich meczach zaliczyła jednak pewien progres – pokonała u siebie Wisłę Płock 2:1 i zremisowała na wyjeździe 2:2 z Jagiellonią Białystok.
– To specyficzna sytuacja, gdy wielki klub w danej lidze jest w trudnej sytuacji, ale wtedy trzeba zapomnieć o historii i skupić się na przygotowaniu planu na ten mecz. Trzeba też przygotować zawodników, aby byli ten plan w stanie zrealizować, bo jeśli ktoś skupia się na wszystkim dookoła, a nie na tym co trzeba zrobić na boisku, to traci się koncentrację i samu dodaje sobie stresu. Mój zespół miał już okazję grać wyjazdowe mecze w trudnych warunkach. Trzeba mieć wiarę we własne umiejętności i na tym skupiała się nasza praca w tym tygodniu – wyjaśnił Elsner.
Słoweniec ocenił także, że w grze Legii widać już rękę jej nowego trenera Marka Papszuna, choć pod względem zakładania pressingu, korzystania z pomocników oraz obrony pola karnego, co zawsze było mocną stroną Rakowa Częstochowa, gdzie wcześniej pracował.
Niedzielny mecz Legii z Cracovią rozpocznie się o godz. 20.15. (PAP)

