Wsparcie dla budowy metra i prace nad nowymi wariantami trasy S7 między Krakowem a Myślenicami zapowiedział wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas poniedziałkowego spotkania z prezydentem Krakowa Aleksandrem Miszalskim.
Jak poinformował po spotkaniu krakowski urząd miasta, wicepremier zaznaczył, że Kraków jako drugie co do wielkości miasto w kraju zasługuje na własne metro. Zdaniem Kosiniaka-Kamysza skala inwestycji przekracza możliwości jej samodzielnego sfinansowania przez samorząd w krótkim czasie i dlatego potrzebne są szczególne rozwiązania systemowe.
Wicepremier poinformował, że rozważane są różne formy wsparcia państwa, w tym stworzenie specjalnego mechanizmu finansowego, a także specjalnej ścieżki prawnej w postaci specustawy, która umożliwiłaby sprawniejsze prowadzenie tak dużej i złożonej inwestycji.
Prezydent Krakowa podkreślił, że metro jest najważniejszą inwestycją miasta i że jest ono odpowiedzią na rosnące potrzeby transportowe metropolii.
– Rząd dostrzega skalę wyzwań, przed jakimi stoi Kraków i realne potrzeby drugiego co do wielkości miasta w Polsce. To jasny sygnał, że prowadzone przez miasto od dłuższego czasu prace przygotowawcze były potrzebne i dziś zaczynają przynosić konkretne efekty. Metro to inwestycja strategiczna nie tylko dla Krakowa, ale dla całego regionu – powiedział Miszalski.
Podczas spotkania w Urzędzie Miasta Krakowa wicepremier ocenił, że Polska wciąż pozostaje w tyle za krajami Europy Zachodniej pod względem rozwoju transportu podziemnego. Jego zdaniem specjalne mechanizmy dla Krakowa w przyszłości możliwe byłyby do zastosowania także w innych dużych miastach.
Kosiniak-Kamysz skrytykował także aktualne warianty planowanej trasy S7 między Krakowem a Myślenicami. Poparł stanowisko miasta i mieszkańców, podkreślając, że żaden z sześciu obecnie przedstawionych wariantów nie powinien być traktowany jako ostateczny. Jak zaznaczał, głos samorządu i lokalnych społeczności musi być brany pod uwagę, a dziś żaden z zaproponowanych wariantów nie odpowiada w pełni na zgłaszane obawy.
Minister Obrony Narodowej poinformował również, że rząd planuje rozpoczęcie prac przygotowawczych nad nowymi wariantami przebiegu trasy, które będą uwzględniały zarówno uwarunkowania miasta, jak i postulaty mieszkańców.
Władze Krakowa przewidują, że metro będzie liczyło 29 kilometrów i 29 stacji. Według rekomendacji ekspertów metro powinno mieć dwie linie. Pierwsza z Nowej Huty wiodłaby do Opatkowic (M1), druga z Nowej Huty do Kurdwanowa (M2). Władze miasta chciałyby, aby budowa rozpoczęła się w 2030 r., a pierwsza linia była gotowa w 2035 r. Wstępny szacunkowy koszt budowy metra to 13-15 mld zł.
Z kolei planowana nowa S7 miałaby połączyć południową obwodnicę Krakowa, czyli autostradę A4, z nowym odcinkiem S7 za Myślenicami. Inwestycja ma odciążyć obecną zakopiankę, która – według drogowców – jest mocno obciążona ruchem krajowym i lokalnym. Mieszkańcy południowego Krakowa i sąsiednich miejscowości protestują przeciwko budowie S7. Obawiają się, że inwestycja pogorszy jakość ich życia, zwiększy hałas i zniszczy lokalne środowisko. (PAP)

