Motocyklista narozrabiał. Może trafić do więzienia nawet na 5 lat

Grzegorz Skowron
Fot. małopolska policja

Od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności grozi 25-latkowi, który w niedzielę został zatrzymany do kontroli drogowej przez wadowickich policjantów. Mężczyzna przykręcił tablice rejestracyjne od innego jednośladu, a motocykl nie był dopuszczony do ruchu. Jakby tego było mało, kierujący nie posiadał wymaganych uprawnień.

- reklama -

W niedzielę, 26 maja 2024 roku, policjanci z wadowickiej drogówki, w rejonie zapory w Świnnej Porębie, zauważyli kilku motocyklistów, z których jeden miał odgiętą tablicę rejestracyjną. – W związku z powyższym, a także licznymi zgłoszeniami mieszkańców w ostatnim czasie, odnośnie szybkiej jazdy kierujących jednośladami, mundurowi zawrócili za nimi celem podjęci kontroli drogowej – relacjonuje policja.

- REKLAMA -

Mundurowi zauważyli motocyklistów na ul. Zegadłowicza w Wadowicach, gdzie zatrzymali pojazdy w miejscu niedozwolonym.  Gdy patrol skręcił w ich stronę, kierujący motocyklem, który miał wygiętą tablicę rejestracyjną, wskoczył na motor w celu odpalenia go, ale bezskutecznie. Został zatrzymany do kontroli.

- Advertisement -

Motocyklistą okazał się 25-leni mieszkaniec Krakowa. W trakcie sprawdzania w policyjnych systemach informatycznych okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania, a motocykl nie jest zarejestrowany i nie ma też obowiązkowego ubezpieczenia OC. Ponadto pojazd był w złym stanie technicznym m.in. nie był wyposażony w kierunkowskazy, nie posiadał lusterek zewnętrznych i miał wycieki płynów eksploatacyjnych. Jak się dalej okazało, tablica rejestracyjna były od innego motocykla.

– Pod koniec ubiegłego roku weszły w życie nowe przepisy karne regulujące kwestię związaną z używaniem tablic rejestracyjnych. Za używanie tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do pojazdu grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności – przypominają policjanci. 25-latek poniesienie również konsekwencje w związku z popełnionymi wykroczeniami.

(AI GEG)

Share This Article
Leave a comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *