Robert Lewandowski ogłosił, że zostaje na kolejny sezon w FC Barcelonie

Grzegorz Skowron
Fot. PAP/EPA/Alejandro Garcia

Robert Lewandowski pozostanie w nadchodzącym sezonie piłkarzem FC Barcelony, zadeklarował polski napastnik w środowej rozmowie z katalońskim dziennikiem “Mundo Deportivo”.

- reklama -

W przeprowadzonym w języku hiszpańskim wywiadzie pochodzący z podwarszawskiego Leszna zawodnik podkreślił, że dalsza gra w zespole Barcy jest dla niego “jak najbardziej oczywista”.

- REKLAMA -

“Chcę wygrywać z tym klubem, jakim jest FC Barcelona, wiele tytułów. Wierzę, że w najbliższym sezonie możemy zagrać mocniej, zdobywając trofea” – powiedział Lewandowski, który z 18 bramkami jest w tym sezonie najlepszym strzelcem “Dumy Katalonii”.

- Advertisement -

Lewandowski podkreślił, że chce grać jak najlepiej dla “wspólnego dobra”: klubu FC Barcelony oraz występujących w zespole zawodników.

“Wierzę, że w przyszłym sezonie możemy triumfować (…). Z głębi serca chcę dać możliwie jak najwięcej naszej drużynie oraz klubowi” – dodał i zaznaczył, że w dalszym ciągu dobrze czuje się zarówno fizycznie, jak i mentalnie.

Polski napastnik wyraził przekonanie, że w kończącym się sezonie dzięki częstemu pojawianiu się na boisku w barwach Barcy młodych zawodników, “Duma Katalonii” zyska na jakości i sile w rozgrywkach 2024-25. Wśród zawodników, w których pokłada nadzieję w nadchodzącym sezonie, “Lewy” wymienił hiszpańskiego napastnika Lamine’a Yamala.

“Mam nadzieję, że zdobyte przez tych młodych zawodników doświadczenie będzie procentowało w nadchodzących rozgrywkach” – powiedział polski piłkarz.

Czwartkowy wywiad ucina spekulacje, które pojawiły się w ostatnim czasie wobec Roberta Lewandowskiego i jego dalszej kariery w FC Barcelonie. Część hiszpańskich komentatorów twierdziła bowiem, że Polak zamierza opuścić szeregi katalońskiego klubu.

35-letni dziś Lewandowski zasilił FC Barcelonę w lipcu 2022 r. Przechodząc z Bayernu Monachium do “Dumy Katalonii” związał się z nowym klubem na okres czterech lat.

Marcin Zatyka (PAP)

Udostępnij ten artykuł
Leave a Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *