Utrata panowania nad autem i uderzenie w przepust drogowy z prędkością ponad 100 km/h jest prawdopodobną przyczyną tragicznego wypadku w Sierczy pod Krakowem, w którym zginęły trzy osoby, a samochód doszczętnie spłonął. Śledztwo w tej sprawie będzie prowadzić Prokuratura Rejonowa w Wieliczce.
Do wypadku doszło około północy z czwartku na piątek. Jak poinformował prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, prawdopodobnie w piątek zostanie wszczęte śledztwo pod kątem spowodowania śmiertelnego wypadku. W zdarzeniu zginęły trzy osoby.
Według wstępnych ustaleń, samochód na zakręcie zjechał z drogi, uderzył w przepust drogowy i zapalił się. Po ugaszeniu auta znaleziono w nim spalone zwłoki dwóch osób, a ciało trzeciej ofiary wypadku było poza samochodem. – Do chwili obecnej nie udało się ustalić tożsamości ani płci tych osób – przekazał prokurator. Dodał, że zwłoki zostaną poddane sekcji.
Według wstępnych opinii biegłego ds. wypadków drogowych, przyczyną tragedii była utrata panowania nad samochodem na zakręcie, a następnie uderzenie w przepust przy dużej prędkości – ponad 100 km/h.
Obecnie śledczy szukają ewentualnych świadków wypadku, ustalają także tożsamość właściciela samochodu. Prawdopodobnie pojazd, którym podróżowano, był autem hybrydowym. Samochód będzie poddawany dalszym badaniom.(PAP)