Turyści pobłądzili w śnieżycy. Ratownicy TOPR przyszli im z pomocą

Grzegorz Skowron
Fot. PAP/Paweł Kula

Siedmiu turystów, którzy utknęli w piątek na szczycie Ciemniaka w masywie Czerwonych Wierchów, zostało bezpiecznie sprowadzonych przez ratowników TOPR na dół. Pomocy potrzebował też samotny turysta, który w śnieżycy zabłądził w rejonie Beskidu.

- reklama -

W rejonie Beskidu pomocy potrzebował turysta, który zgubił szlak i zabłądził. Telefonicznie poprosił ratowników TOPR o pomoc. Już po zmroku dotarło do niego czterech ratowników i bezpiecznie sprowadzili go na dół.

- REKLAMA -

„Turysta pobłądził w zamieci śnieżnej i nie był w stanie samodzielnie odnaleźć zasypanego szlaku. W dodatku padający śnieg, niski pułap chmur i zapadający zmrok utrudniały orientację w terenie” – relacjonował ratownik dyżurny.

- Advertisement -

Podobny problem miała grupa siedmiu turystów na Ciemniaku, którym udało się dotrzeć na szczyt, ale w śnieżycy nie potrafili odnaleźć szlaku na dół i poprosili ratowników o pomoc. Do wzywających pomocy dotarło czterech ratowników, którzy bezpiecznie sprowadzili turystów na dół.

„Turyści nie doznali żadnych obrażeń poza tym, że byli zmarznięci” – przekazał PAP dyżurny ratownik TOPR.

Od piątku od godzin porannych w Tatrach intensywnie pada śnieg. Obowiązuje pierwszy, niski stopień zagrożenia lawinowego. Na Kasprowym Wierchu leży już niemal 60 cm śniegu. Warunki do uprawiania turystyki w Tatrach są bardzo trudne – szlaki są zasypane śniegiem i nieprzetarte. Widoczność jest bardzo słaba z powodu opadów i niskiego pułapu chmur.

Służby Tatrzańskiego Parku Narodowego odradzają wszelkich wyjść w wyższe partie Tatr. Jeśli ktoś się na to zdecyduje, powinien posiadać odpowiednie umiejętności i sprzęt taki jak raki i czekan oraz zestaw lawinowe ABC.

(PAP)

Share This Article
Leave a comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *