//

Wulgarne napisy pojawiły się na murach katowickiej Katedry Chrystusa Króla

2 minut czytania
fot. DeKa

Na murach Katedry Chrystusa Króla pojawiły się wulgarne napisy. Zdjęcia opublikował na facebooku ks. Tomasz Wojtal, rzecznik prasowy Archidiecezji Katowickiej. Napisy pojawiły się dziś w nocy. 

„Bez względu na opcję polityczną, poglądy czy przekonania nie może być naszej zgody na jakiekolwiek niszczenie mienia bez względu na to czy mamy do czynienia z własnością kościelną, państwową czy prywatną… tu nie chodzi tylko o mury!!!” – komentuje na fanpage”u Archidiecezji Katowickiej ks. Wojtal.

fot. Tomasz Wojtal
fot. Tomasz Wojtal

Tymczasem abp Wiktor Skworc prosi o modlitwę i post w intencji ustania pandemii oraz o pokój i ład społeczny dla wspólnego dobra.

Prezydent miasta Marcin Krupa apeluje o pokojowy przebieg wszystkich wydarzeń i wzajemny szacunek dla swoich poglądów i przekonań.

„Zdecydowanie negatywnie oceniam wprowadzanie przez Trybunał Konstytucyjny, w tym czasie, zmian w interpretacji prawa w tak ważnej i delikatnej dla Polaków kwestii – czytamy na prezydenckim  fanpage’u.-  Dzisiaj znajdujemy się w sytuacji, w której powinniśmy wszystkie siły koncentrować na walce o ratowanie zdrowia i życia ludzi, a także walce ze społecznymi i ekonomicznymi skutkami pandemii. Każda kwestia, ważna ze społecznego punktu, powinna być przedmiotem wcześniejszych merytorycznych i pokojowych dyskusji, z poszanowaniem prawa wszystkich uczestników takiej dyskusji do wyrażenia swojej opinii. Katowice są miastem otwartym, które wyrosło na tolerancji, poszanowaniu różnych kultur, przekonań i wyznań. Każdy ma możliwość manifestowania swoich poglądów o ile nie narusza obowiązującego prawa.”

Dziś manifestacje nie będą odbywać się pod Katedrą. Po wczorajszej wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, organizatorzy przenieśli protesty na katowicki rynek, aby nie eskalować konfliktu. (BP)

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni wpis

Ładna: protest rolników

Następny wpis

Tarnów: łabędź błąkał się w ciemnościach przy autostradzie. Udało się go uratować