Pożar składowiska odpadów w Siemianowicach Śląskich. Chmura dymu może napłynąć nad Małopolskę

Grzegorz Skowron
Dodane przez
3 Min. Czytania
Fot. PAP/Michał Meissner

W Siemianowicach Śląskich na terenie województwa śląskiego doszło do pożaru składowiska odpadów chemicznych. Pożar objął ok. 5000 metrów kwadratowych składowiska. Na miejscu trwa akcja gaśnicza. W związku z pożarem istnieje możliwość przemieszczenia się chmury dymu na teren powiatu olkuskiego w Małopolsce.

„Na chwilę obecną pożarem objęta jest cała powierzchnia składowiska – to jest ok. 5 tys. metrów kwadratowych. Działania prowadzą 33 zastępy PSP, sytuacja jest dynamiczna. Na miejscu mamy pluton chemiczny, kolejny jest w drodze” – powiedział PAP rzecznik Komendy Miejskiej PSP w Siemianowicach Śląskich kpt. Sebastian Karpiński. Strażacy nie mają informacji o osobach poszkodowanych. Biorące udział w akcji zastępy próbują ugasić pożar i zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na sąsiednie firmy i tereny.

Pożar wybuchł ok. 9 w dzielnicy Michałkowice, przy ul. Wyzwolenia. Olbrzymi słup czarnego dymu widać również z okolicznych miast. Płoną składowane w beczkach i innych pojemnikach substancje. Według lokalnych władz to prawdopodobnie pojemniki z rozpuszczalnikami i plastik. „Dla nas są to substancje niezidentyfikowane, składowane w różnego rodzaju pojemnikach. Kolejne pojemniki pod wpływem temperatury rozszczelniają się, podsycając pożar” – opisał kpt. Karpiński.

Na miejscu poza strażakami są przedstawiciele innych służb, również tych odpowiedzialnych za ochronę środowiska. W związku z pożarem składowiska strażacy i lokalne władze zaapelowały do mieszkańców o zamykanie okien. „Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności i w miarę możliwości przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach” – podał Urząd Miasta, który po godz. 11 przekazał, że z informacji podanych przez służby wynika, że w powietrzu na osiedlu znajdującym się w sąsiedztwie pożaru nie stwierdzono substancji zagrażających życiu i zdrowiu.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało natomiast SMSy do osób przebywających w regionie: „Uwaga! Pożar substancji chemicznych w Siemianowicach Śląskich. Nie zbliżaj się do miejsca pożaru. Jeśli możesz, zostań w domu i zamknij okna”.

Nie wiadomo jak długo może potrwać gaszenie pożaru. „Tego typu akcje są oczywiście długotrwałe. Na miejsce dojeżdżają kolejne siły i środki” – zaznaczył rzecznik siemianowickiej komendy PSP.

Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar polecił objęcie nadzorem działań w związku z tą sytuacją Wojewódzkiemu Inspektoratowi Ochrony Środowiska w Krakowie oraz Komendzie Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie. Na teren powiatu olkuskiego, który graniczy z województwem śląskim, KW PSP w Krakowie zadysponowała grupę Ratownictwa Chemicznego „Kraków-6” wyposażoną w ciężki samochód rozpoznania chemicznego MobiLab. Zadaniem Grupy jest monitorowanie atmosfery i wykrywanie ewentualnych skażeń powietrza powstałych na skutek pożaru. Ponadto wojewoda małopolski polecił służbom stałe monitorowanie sytuacji.

(PAP) (AI GEG)

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *