Po wykolejeniu się pociągu towarowego na linii kolejowej nr 96 uruchomiono komunikację zastępczą na odcinku Nowy Sącz – Krynica-Zdrój. Część wagonów wpadła do Popradu – poinformował burmistrz Piwnicznej-Zdroju Tomasz Michałowski.
Do wykolejenia sześciu pustych wagonów pociągu towarowego, który jechał między Muszyną a Kędzierzynem-Koźlem, doszło o godz. 15.35 na odcinku Wierchomla – Piwniczna. Na miejscu pracują służby PKP Polskich Linii Kolejowych.
Rzecznik PKP PLK Piotr Hamarnik powiedział PAP, że obecnie nie wiadomo, jak długo potrwają utrudnienia. Służby ustalają przyczyny zdarzenia i prowadzą działania mające na celu przywrócenie przejezdności linii.
PKP Intercity poinformowało, że na odcinku Stary Sącz – Wierchomla została uruchomiona zastępcza komunikacja autobusowa za pociągi: IC nr 33100 „Malinowski” z Krynicy-Zdroju i TLK nr 30105 „Małopolska” do Krynicy-Zdroju. Za pociąg TLK nr 33170 „Karpaty” z Krynicy-Zdroju zostanie uruchomiona zastępcza komunikacja autobusowa na odcinku Muszyna – Kraków Główny.
Poproszono pasażerów o śledzenie bieżących informacji o kursowaniu pociągów w Portalu Pasażera oraz zwracanie uwagi na komunikaty stacyjne.
Burmistrz Piwnicznej-Zdroju Tomasz Michałowski przekazał w mediach społecznościowych, że część wykolejonych wagonów znalazła się w nurcie Popradu.
„Pociąg towarowy wykoleił się do rzeki Poprad w pobliżu Wierchomli. W związku z tym przez najbliższe godziny linia kolejowa w kierunku Krynicy-Zdroju oraz w kierunku przeciwnym będzie nieprzejezdna” – przekazał burmistrz.
Na razie nie ma informacji o osobach poszkodowanych ani o przyczynach wykolejenia. (PAP)

