Ponad 30 robotów humanoidalnych ma pracować od początku 2027 r. w Alvernia Planet pod Krakowem. Będą oprowadzać, uczyć i… lecieć z odwiedzającymi na Marsa. Na niby, ale w filmowej scenografii i z prawdziwymi maszynami u boku.
Grzegorz Hajdarowicz, przedsiębiorca, producent filmowy i właściciel Alvernia Planet oraz Grupy Gremi International, buduje tu hub „Embodied AI”. Mają się w nim spotkać rozrywka, edukacja i biznes.
– Alvernia Planet wprowadza nowy koncept, czyli „Mars Colonization”. To będzie doświadczenie pobytu na Marsie wraz z robotami humanoidalnymi. Będziemy mieli ponad 30 robotów, które będą oprowadzały, edukowały i pokazywały różnego rodzaju doświadczenia oraz swoje możliwości. Jest to połączone ze sztuką filmową, ponieważ będzie można nakręcać sceny z nowoczesną technologią – mówi agencji Newseria Grzegorz Hajdarowicz.
Misja: rok 2035
„Mars Colonization – Cinematic & Humanoid Experience” ma być flagowym punktem programu. Nie będzie to wystawa robotów za barierkami. Odwiedzający przeniosą się do 2035 r. i w trakcie mniej więcej godzinnej misji „wylądują” na Marsie. Tam sprawdzą, czy kolonia przygotowana wcześniej przez humanoidy nadaje się do życia: czy jest woda, tlen, jedzenie, schronienie i bezpieczeństwo. Potem wyprawa na powierzchnię planety i poszukiwanie śladów życia.
Scenariusz nie jest wzięty z sufitu, przynajmniej zdaniem właściciela Alvernia Planet.
– Człowiek na pewno dotrze na Marsa. Najprawdopodobniej będzie drugi, po robotach, ponieważ ktoś musi przygotować mu tam miejsce. Mars ma trudne warunki atmosferyczne, ale wysłanie na niego robotów, które przygotują określoną bazę i zaplecze dla ludzi, wydaje się racjonalnym rozwiązaniem – mówi Hajdarowicz. – Najbliższy optymalny cykl dotarcia do Marsa to 2033 i 2035 rok, a więc możemy zakładać, że w 2033 roku polecą tam roboty, a w 2035 ludzie.
Start projektu zbiega się ze stuleciem premiery „Metropolis” Fritza Langa. Filmowy Maschinenmensch, czyli człowiek-maszyna, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych humanoidów w historii kina. Sto lat później roboty schodzą z ekranu.
Laboratorium i salon dla firm
Mars to pierwszy z trzech elementów. Drugi to Humanoids Lab – przestrzeń poświęcona relacji człowieka z robotem: pokazy technologii, motion capture i historia robotów w filmie, literaturze i grach.
Trzeci – Humanoid Showroom dla Biznesu. Przedsiębiorcy zobaczą tam roboty przy pracy w usługach, handlu, hotelarstwie, produkcji czy obsłudze klienta. Docelowo będą mogli je też kupić, razem z oprogramowaniem i finansowaniem, także w leasingu.
– Polska ma szansę się stać jednym z europejskich hubów robotyki humanoidalnej. Technologia rozwija się bardzo szybko, ale wyzwaniem będzie nie tylko jej dostępność. Równie ważna będzie gotowość ludzi i przedsiębiorstw do funkcjonowania w świecie, w którym człowiek i inteligentne maszyny będą coraz częściej współpracować – ocenia Konrad Gotlib, dyrektor komunikacji, marketingu i e-commerce Gremi i Alvernia Planet. – Kolejny krok należy do przedsiębiorców – to oni muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, gdzie robot humanoidalny może znaleźć zastosowanie w ich biznesie.
Hajdarowicz wylicza, gdzie humanoidy przydadzą się już dziś.
– Dzisiaj roboty mogą być stosowane w lżejszych zastosowaniach, takich jak usługi, handel czy hotelarstwo, wszędzie tam, gdzie potrzebna jest praca przez wiele godzin – mówi.
Kto dostarczy roboty
Głównym dostawcą maszyn będzie AgiBot, jeden z liderów robotyki ogólnego zastosowania opartej na sztucznej inteligencji. Singapac jest doradcą strategicznym i partnerem finansowym. Za integrację i wdrożenie odpowiadają Jiwa Robotics z Singapuru oraz Futurobotica, która ma biura w Paryżu i Warszawie.
Na humanoidy mają przychodzić turyści odwiedzający Kraków i południe Polski, rodziny, szkoły i grupy edukacyjne.
– Komponent edukacyjny w zasadzie funkcjonuje u nas cały czas, ponieważ od samego początku staramy się, żeby wszystko, co robimy w Alvernia Planet, łączyło rozrywkę i edukację. Teraz zostanie on wzbogacony o tematykę robotów humanoidalnych, sztucznej inteligencji i technologii przyszłości. Komponent biznesowy wzmocni naszą dotychczasową ofertę organizacji eventów dla firm – zapowiada Grzegorz Sitko, członek zarządu Alvernia Planet i prezes Gremi Operator.
„Bez technologii Europa nie przetrwa”
Hajdarowicz uważa, że humanoidy mogą przyspieszyć tak, jak wcześniej internet czy sztuczna inteligencja. I dorzuca argument demograficzny.
– Rozwój technologii, która odciąży człowieka i da mu nowe możliwości, jest nieunikniony. To się musi wydarzyć również z powodu problemów demograficznych w Europie. Jako starzejące się społeczeństwo musimy postawić na technologię, imigrację albo na jedno i drugie. Bez technologii Europa nie przetrwa – mówi.
Na razie wyścig w robotyce humanoidalnej rozgrywa się w Azji i w Stanach Zjednoczonych. Europa dopiero się rozgrzewa.
– Miejmy nadzieję, że nasz projekt zainspiruje Europejczyków i Polaków do większej aktywności w tym sektorze biznesu – dodaje Hajdarowicz.
(Źródło: newseria)

