Fot. Tomasz Jamrozik/IKC

Ekstraklasa piłkarska. Cracovia – Pogoń 0:2

Cracovia Kraków – Pogoń Szczecin 0:2 (0:0).

Bramki: 0:1 Leo Borges (46), 0:2 Paul Mukairu (90+4).

Żółta kartka – Cracovia Kraków: Dijon Kameri, Amir Al-Ammari. Pogoń Szczecin: Linus Wahlqvis.

Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok). Widzów: 11 023.

Cracovia: Sebastian Madejski – Otar Kakabadze (84. Dominik Piła), Gustav Henriksson (55. Vincent Burlet), Brahim Traore, Mauro Perković – Mateusz Klich (84. Kacper Śmiglewski), Beno Selan (55. Martin Minczew), Amir Al-Ammari – Ajdin Hasić, Kahveh Zahiroleslam (67. Wiktor Bogacz), Dijon Kameri.

Pogoń Szczecin: Valentin Cojocaru – Linus Wahlqvist (60. Hussein Ali), Dimitris Keramitsis, Attila Szalai (78. Benjamin Mendy), Leo Borges – Darko Czurlinow (60. Musa Juwara), Kellyn Acosta, Patryk Dziczek, Maciej Wojciechowski (60. Fredrik Ulvestad), Paul Mukairu – Filip Cuić (86. Mor Ndiaye).

W pierwszej połowie, być może z powodu ogromnego upału, mecz nie toczył się w wysokim tempie. Cracovia prowadzenie mogła objąć w 4. minucie. Po dośrodkowaniu Mateusza Klicha strzelał Mauro Perković, ale kopnięta przez niego piłka trafiła w plecy kolegi z drużyny Brahima Traore i przeleciała obok słupka.

Potem nieco przycisnęła Pogoń. W 21. min goście wykonywali kolejno trzy rzuty różne. Chwilę później pozyskany w ubiegłym tygodniu z tureckiego Kocaelisporu Darko Czurlinow dostał piłkę na trzynastym metrze. Miał trochę czasu, aby przygotować się do strzału, ale ostatecznie nie trafił w bramkę.

Cracovia odważniej zaatakowała tuż przed przerwą. W krótkim odstępie czasu Valentin Cojocaru ratował swój zespół przed stratą gola po strzałach Beno Selana i Ajdina Hasicia.

Pogoń prowadzenie objęła w pierwszej akcji po przerwie. Leo Borges przymierzył z linii pola karnego w długi róg i Sebastian Madejski nie zdołał sięgnąć piłki.

Cracovia po kilkuminutowym szoku ruszyła do ataku. Dwóch niezłych szans na wyrównanie nie wykorzystał jednak Kahveh Zahiroleslam.

W 67. min na boisku pojawił się Wiktor Bogacz. To był drugi występ reprezentanta U-21 w Cracovii. Wiosną nie mógł grać wskutek kontuzji, jakiej doznał w swoim debiucie z Widzewem Łódź. Nie ożywił on jednak ofensywny Krakowian.

W 75. min powinno być 1:1. Klich główkował z kilku metrów, lecz Cojocaru zdołał nogami odbić piłkę.

W doliczonym czasie gry Paul Mukairu znalazł się w sytuacji sam na sam z Madejskim, minął go i strzałem do pustej bramki ustalił wynik meczu.

Dla Bartosza Grzelaka, po sześciu remisach, była to pierwsza porażka w roli trenera Cracovii. Z kolei szkoleniowiec Pogoni Oskar Garcia świętował pierwsze zwycięstwo ze szczecińskim klubem.

Grzegorz Wojtowicz (PAP)

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *