Krakowska policja zatrzymała w poniedziałek dwóch mężczyzn, którzy – według ustaleń funkcjonariuszy – mają związek ze zdarzeniem, do którego doszło w nocy z czwartku na piątek na os. Willowym w Nowej Hucie. W wyniku pobicia śmierć poniósł 36-latek.
– Policja prowadzi czynności z tymi mężczyznami, wyjaśnia ich poszczególny udział w zdarzeniu. Cały czas trwają intensywne działania, mające na celu wyjaśnić sprawę, znaleźć oprawców – powiedziała PAP Anna Zbroja-Zagórska z zespołu prasowego małopolskiej policji.
Jak dodała, sprawę przejęła od komendy miejskiej komenda wojewódzka w Krakowie. Dochodzenie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury.
Wcześniej policja zatrzymała i przesłuchała w tej sprawie dziewięć innych osób, związanych ze środowiskiem kibicowskim. Zostały one zwolnione z powodu braku dowodów na uczestnictwo w zdarzeniu.
Według informacji przekazanych na konferencji prasowej w niedzielę przez prokuratora Mariusza Boronia z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, monitoring z miejsca zdarzenia wskazuje, że 36-latek został pobity. Mężczyznę znalazła przypadkowa osoba. Pokrzywdzony zmarł w karetce pogotowia.
Na monitoringu z miejsca zdarzenia atak na jednego z mężczyzn przez kilkuosobową grupę.
Osoby, które były świadkami zajścia lub mają o nim informacje, proszone są o kontakt z dyżurnym Komisariatu Policji VIII w Krakowie pod nr telefonu +48 47 83 52 910, alarmowy numerem 112 lub mailowo: kp8@krakow.policja.gov.pl.
36-latek był fanem Hutnika Kraków, członkiem sekcji pięściarskiej. Miał pseudonim „Yankes”. Klub zachęca do zbiórki na rzecz organizacji pogrzebu i wsparcia rodziny mężczyzny.
Oświadczenie wydał klub piłkarski Wisła Kraków. „W związku z informacjami i materiałami pojawiającymi się w przestrzeni publicznej, w tym komentarzami sugerującymi udział osób utożsamianych z Wisłą Kraków w tragicznym zdarzeniu w Nowej Hucie, Klub Piłkarski TS Wisła Kraków S.A. stanowczo potępia wszelkie akty przemocy i agresji” – brzmi oświadczenie opublikowane na stronie internetowej klubu.
Podkreślono w nim również, że klub zdecydowanie sprzeciwia się automatycznemu łączeniu Wisły Kraków oraz jej społeczności z działaniami konkretnych osób. „Przemoc nie ma nic wspólnego z kibicowaniem” – podkreślono w oświadczeniu. (PAP)

