„Jak długo żyje takiej katastrofy ekologicznej nie widziałem”. Śnięte ryby w Odrze

Kuba Jamrozik
Kuba Jamrozik
Dodane przezKuba Jamrozik

Cigacice (woj. lubuskie). Zakaz połowu ryb na całym dolnośląskim odcinku Odry, taką decyzję podjął zarząd województwa. Władze Dolnego Śląska zaapelowały też do mieszkańców regionu o niewchodzenie do rzeki, niekąpanie się w niej oraz niedopuszczanie do wchodzenia do wody przez zwierzęta. Ponad dwa tygodnie po pierwszych oficjalnych zgłoszeniach wędkarze i służby nadal wyławiają z Odry tony martwych ryb. Urzędnicy, którzy przyjechali na miejsce zapowiedzieli, że winny zostanie przykładnie ukarany, a całą odpowiedzialność zrzucali na samorządy, które ich zdaniem pozwalają na bezkarne pozbywanie się szkodliwych chemikaliów.

Wędkarze, którzy usuwają skutki tej katastrofy ekologicznej zwracają uwagę na ogromną skalę zdarzenia.

– Wieczorem w domu ręce zaczęły się robić czerwone, po prysznicu zaczęła złazić skóra. Koledzy też mieli poparzenia – mówi wędkarz Henryk Alejun.

– Jak długo żyje takiej katastrofy ekologicznej nie widziałem. Chyba największa katastrofa w historii naszego okręgu. To, co się dzieje to jest tragedia – dodał Mirosław Kamiński, prezes Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Zielonej Górze.

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *