//

Co łączy Jerzego Kukuczkę, Marię Goeppert-Meyer, czy Wojciecha Korfantego? Katowickie murale

3 minut czytania
fot. UM Katowice

Katowickie murale w przyszłości wytyczą nowy szlak spacerowy w mieście. Warto zwrócić na nie uwagę, bo stanowią nie tylko interesujący fragment przestrzeni publicznej, ale często są również ciekawą lekcją historii. 

„Tańcząca z atomami” –  to tytuł muralu, znajdującego się na ścianie rektoratu Uniwersytetu Śląskiego, przedstawiającego znaną katowicką noblistkę Marię Goeppert-Meyer. Również inne postaci z dziejów naszego miasta zdobią elewacje miejskich budynków. Na ścianie Izby Pamięci Kopalni „Wujek” jest wymowny napis upamiętniający górników, którzy zginęli podczas pacyfikacji kopalni w 1981 roku. Nie mogło zabraknąć wizerunków Jerzego Kukuczki, ani Wojciecha Korfantego. Są też murale nie odnoszące się wprost do postaci, ale zachęcające do refleksji, zaznaczające ważne punkty miasta.

– Pierwsze przykłady malarstwa ściennego pojawiły się w naszej przestrzeni wiele lat temu, lecz dopiero dzięki zaangażowaniu artystów zaproszonych do udziału w pierwszej edycji Katowice Street Art Festiva,l Katowice zapełniły się muralami – mówi Marcin Krupa prezydent Katowic. – Kolejne odsłony tego odbywającego się od prawie dekady wydarzenia sprawiły, że w Katowicach zapanowała moda na sztukę uliczną, której podstawową intencją jest zauważać i obserwować rytm miasta, a nieraz stać się też sugestywnym głosem w publicznej debacie. Zachęcamy również wszystkich do zaangażowania się w tworzenie bazy internetowej. Jeżeli mieszkańcy posiadają więcej informacji o zamieszczonych muralach, wiedzą gdzie znajdują się nowe lub zapomniane malunki – mogą skorzystać z formularza na stronie – dodaje prezydent zachęcając mieszkańców do włączenia się w tworzenie szlaku murali w Katowicach.

Tradycja współczesnych murali sięga lat 20. i 30. XX wieku, kiedy to w Meksyku i innych krajach Ameryki Łacińskiej powstawały nierzadko monumentalne prace, które do dzisiaj zdobią ściany np. uniwersytetu meksykańskiego. Również obecnie jest to sztuka zaangażowana społecznie, dydaktyczna, stosująca proste alegorie i dosadną ekspresję wyrazu.

– Dostrzegając zainteresowanie tą formą działalności artystycznej, miasto Katowice postanowiło stworzyć szlaki spacerowe, przebiegające w pobliżu budynków ozdobionych muralami – mówi Marta Chmielewska, naczelnik wydziału promocji katowickiego magistratu. – Pierwszym krokiem ku temu jest strona internetowa, dzięki której każdy może odkryć tę niezwykle barwną stronę miasta, a także poznać bliżej artystów, będących autorami poszczególnych prac. (BP)

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni wpis

W Małopolsce zaczyna brakować łóżek covidowych. Najlepsza sytuacja jest w szpitalach z własnymi laboratoriami

Następny wpis

Śląsk na pierwszym miejscu pod względem liczby zakażeń koronawirusem. Liczba chorych rośnie