Kierowca autobusu MPK zginął w zderzeniu z innym autobusem

Grzegorz Skowron
Fot. małopolska policja

Kierowca autobusu MPK zginął w zderzeniu dwóch autobusów, do którego doszło w środę nad ranem na ulicy Igołomskiej w Krakowie. Pojazdami podróżowali tylko kierujący – podał rzecznik małopolskiej straży pożarnej mł.. kpt. Hubert Ciepły.

- reklama -

Jak poinformował Ciepły, do wypadku doszło po godzinie 4 na ul. Igołomskiej pod wiaduktem trasy S7 i dk 79 w krakowskiej Nowej Hucie. Uczestniczyły w nim dwa autobusy – MPK i przewoźnika prywatnego, którymi podróżowali tylko kierujący. W wyniku zderzenia zmarł kierowca MPK w wieku 61 lat.

- REKLAMA -

(fot. małopolska policja)

- Advertisement -

W rejonie wypadku wprowadzono ruch wahadłowy. Na miejscu pracują prokurator, policja i strażacy.

(fot. małopolska policja)

O śmierci kierowcy informuje MPK w Krakowie. „W tym wypadku zginął nasz pracownik, wieloletni kierowca MPK. Jest to dla nas tragiczna wiadomość, w którą aż trudno nam uwierzyć… Z całego serca przesyłamy wyrazy naszego współczucia dla rodziny i bliskich” – czytamy we wpisie na Facebooku MPK.

Kierowca drugiego autobusu, 34-latek, został zbadany na zawartość alkoholu w organizmie – był trzeźwy. Okoliczności i przyczyny wypadku będzie badać policja i prokuratura.

(fot. małopolska policja)

„Dzisiaj po godzinie 4.00 na skrzyżowaniu drogi S7 z ulicą Ptaszyckiego i ulicą Iglołomską doszło do zderzenia autobusu MPK z autobusem turystycznym. W pojazdach nie było pasażerów, byli jedynie kierowcy. Na skutek tego zdarzenia kierowca autobusu MPK poniósł śmierć na miejscu. Kierujący autokarem turystycznym nie odniósł obrażeń, a wstępne badanie wykazało, że był trzeźwy. Na miejscu jest prokurator i trwają oględziny. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami” – poinformowała małopolska policja.

Miejsce wypadku jest cały czas całkowicie nieprzejezdne. Objazd odbywa się przez ulicę Ujastek Mogilski. Dokładne okoliczności w jakich doszło do wypadku będą wyjaśnianie.

(PAP) (AI GEG)

Share This Article
Leave a comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *