Kraków. Klub radnych przygotował rezolucję do rządu i Sejmu ws. najmu krótkoterminowego

Ilustrowany Kurier Codzienny
4 Min. Czytania
Fot. ilustracyjne

Klub miejskich radnych Kraków dla Mieszkańców przygotował rezolucję do rządu i Sejmu ws. regulacji najmu krótkoterminowego. Radni krytycznie odnieśli się też do informacji, że wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś posiadał kawalerki na wynajem.

Radni domagają się, aby w ustawie dotyczącej najmu krótkoterminowego, wpływ na taki najem miały samorządy oraz wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe. Rezolucję ws. regulacji najmu krótkoterminowego klub planuje przedstawić radzie miasta na najbliższej sesji – 26 sierpnia.

W połowie lipca rząd przyjął projekt noweli regulującej najem krótkoterminowy. W pierwotnym kształcie przewidywał on, że rady gmin będą mogły wyznaczać strefy, w których obowiązuje zakaz prowadzenia najmu krótkoterminowego. Został on jednak wykreślony. Wówczas sprzeciw wyraziła minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Z kolei resort sportu przekonywał, że taka regulacja jest niepotrzebna.

– To taka jawna kpina z mieszkańców, którzy oczekiwali narzędzi regulujących najem krótkoterminowy, który przyczynił się do turystyfikacji i gentryfikacji centrum Krakowa, gdzie mieszkańców już zostało jak na lekarstwo, bo powstają jak grzyby po deszczu apartamenty na wynajem krótkoterminowy – powiedział o projektowanych zmianach w ustawie dotyczącej najmu krótkoterminowego radny Krakowa dla Mieszkańców Łukasz Maślona na poniedziałkowej konferencji prasowej na terenie magistratu.

Jak zaznaczył, radni liczyli, że rząd – jak pierwotnie przewidywano w noweli – pozwoli samorządom i wspólnotom mieszkaniowym regulować rynek najmu krótkoterminowego.

Odniósł się tez do poniedziałkowych informacji Wirtualnej Polski o tym, że wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś przed wyborami w 2023 posiadał trzy mikrokawalerki w Łodzi.

– Taka osoba wydaje się, że raczej nie jest pierwszą, która powinna prowadzić prace nad uregulowaniem rynku, z którego sam wcześniej czerpał zyski i wie doskonale, jak on jest zorganizowany – ocenił Maślona dodając, że prace nad regulacjami najmu krótkoterminowego pod kierownictwem Rasia kończą się „jedną wielką katastrofą wizerunkową”.

Jego zdaniem, Raś udowodni, że zależy mu na Krakowianach, jeżeli projektowane przepisy dotyczące najmu krótkoterminowego będą miały taki kształt, jak w pierwotnej wersji, a skoro jest to projekt rządowy, to potrzebne są jak najszybciej poprawki.

Radna Eliza Dydyńska-Czesak przywołała raport Krakowskiego Biura Festiwalowego, z którego wynika – jak mówiła – że „Kraków dla turystów to sympatyczny lunapark”. – Turyści przyjeżdżają, bawią się dzień, dwa. Czym jest Kraków dla Mieszkańców? My tu zmagamy się z wysokimi cenami mieszkań, głównie mają problem z tym studenci (…) – mówiła Dydyńska-Czeska. Najem krótkoterminowy określiła „sztandarowym przejawem overtourismu w Krakowie”.

– Chcemy, by te zapisy, które cały czas były w nowelizacji ustawy, wróciły, bo przez siedem miesięcy zupełnie inny projekt był procedowany – powiedziała radna.

Z kolei radny Michał Starobrat zaznaczył, że Polska jest już spóźniona z wprowadzeniem pierwszych regulacji najmu krótkoterminowego. Od 20 maja w Unii Europejskiej obowiązuje rozporządzenie dotyczącego tego rodzaju działalności, zgodnie z którym lokal oferujący pobyt krótkoterminowy powinien zostać ujęty w Centralnym Wykazie Turystycznych Obiektów Noclegowych, CWTON. Wykaz taki w Polsce nie został uruchomiony.

W rezolucji przygotowanej przez radnych jest – jak poinformował Starobrat – sprzeciw, aby to obowiązkiem samorządu była weryfikacja, czy najem krótkoterminowy przebiega prawidłowo.

W poniedziałek Wirtualna Polska podała, że Ireneusz Raś, wiceminister sportu i turystyki, który był odpowiedzialny za przygotowanie przepisów ws najmu krótkoterminowego, posiadał trzy mikrokawalerki przeznaczone na wynajem w Łodzi. Przed wejściem do rządu w grudniu 2023 r. sprzedał dwie z nich swojemu bratu (wieloletniemu proboszczowi parafii mariackiej w Krakowie-PAP), a kolejną przepisał byłej żonie. Polityk pytany o tę sprawę podkreślił, że nie widzi konfliktu interesów, oraz że nie informował wcześniej premiera Donalda Tuska o czerpaniu dochodów z tych nieruchomości.(PAP)

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *