Fot. ilustracyjne PAP/Darek Delmanowicz

Kraków. Policja bada, czy minister Żurek nie ustąpił pierwszeństwa pieszej

Policja sprawdza, czy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek złamał przepisy ruchu drogowego, nie ustępując pieszej pierwszeństwa na przejściu. Analizowane jest nagranie z podcastu, na którym minister prowadzi samochód.

Po pojawieniu się materiału w sieci został on przekazany do Komisariatu Policji II, na którego terenie miało dojść do zdarzenia. To ta jednostka prowadzi postępowanie, bo obejmuje rejon dzielnicy Grzegórzki, gdzie – według ustaleń – mogło dojść do wykroczenia – poinformowała dyżurna zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.

- Reklama -

– Materiał jest analizowany. Policjanci będą ustalać, kiedy dokładnie doszło do tej sytuacji oraz czy doszło do złamania przepisów ruchu drogowego. Analiza obejmuje również m.in. prędkość, z jaką poruszał się pojazd – przekazała policja.

Postępowanie zostało wszczęte we wtorek, dzień po tym, jak nagranie pojawiło się w internecie. Funkcjonariusze muszą m.in. ustalić, z jakiego dnia pochodzi nagranie, a także zgromadzić własne materiały dowodowe, w tym ewentualne zapisy z monitoringu miejskiego.

Sprawa dotyczy przejazdu przez przejście dla pieszych w momencie, gdy na pasy wchodziła piesza. Do sytuacji doszło podczas nagrania wywiadu, w którym minister Żurek prowadził samochód typu maluch.

– Proszę uważać – mówił prowadzący program „Duży w Maluchu”. – Przejechałby pan prawie po tej pani. Minister odpowiedział, że piesza była jeszcze daleko, podkreślając, że jeździ bezpiecznie.

Policja informuje, że w razie potwierdzenia nieustąpienia pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu kierowcy grozi mandat karny w wysokości 1500 zł i 15 punktów karnych. Policjanci zdecydują, w jaki sposób sprawa zostanie zakończona. Jeśli mandat nie zostanie przyjęty, do sądu może trafić wniosek o ukaranie.

Funkcjonariusze prowadzący czynności zdecydują również, czy minister Waldemar Żurek zostanie wezwany do złożenia wyjaśnień.

Minister odniósł się do sprawy we wpisie na platformie X: „Zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym obowiązują wszystkich. Ostateczna ocena należy jednak do policji. Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa. Jeżeli miało miejsce wykroczenie, nie uchylam się od odpowiedzialności” – napisał. (PAP)

- Reklama -
Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *