Kraków. Bilety komunikacji miejskiej podrożeją od poniedziałku

Ilustrowany Kurier Codzienny
3 Min. Czytania
Fot. ilustracyjne Zarząd Dróg Miasta Krakowa

Od poniedziałku wzrosną ceny biletów komunikacji miejskiej w Krakowie. W wyniku decyzji prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego niektóre z biletów podrożeją mniej, niż ustaliła Rada Miasta Krakowa.

Krakowscy radni w połowie grudnia ub. r. przyjęli uchwałę dotyczącą zmiany od 2 marca taryfy biletowej w komunikacji miejskiej. Przewiduje ona wyższe ceny za bilety okresowe, jednorazowe i czasowe. Na tydzień przed podwyżką prezydent Krakowa Aleksander Miszalski w swoim zarządzeniu zaproponował zmianę w podwyżce dotyczącej cen biletów okresowych. Ruch prezydenta jest odpowiedzią na krytykę jego działań i akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum odwoławcze Miszalskiego z urzędu.

Zgodnie z jego propozycją, bilet miesięczny dla mieszkańców na wszystkie linie będzie kosztował od marca 99 zł, a nie jak pierwotnie przewidywała uchwała – 109 zł. Oznaczałoby to wzrost względem obecnych cen o 9, a nie 19 zł. Podobne korekty miałyby dotyczyć pozostałych biletów okresowych: na jedną linię – 72 zł zamiast 80 zł (obecnie 64 zł), bilet półroczny – 515 zł zamiast 565 zł (obecnie 470 zł). Do oferty wprowadzono bilet roczny dla studentów za 470 zł.

Natomiast bez zmian pozostały podwyżki biletów jednorazowych i czasowych.

Od poniedziałku wprowadzony zostanie bilet 15-minutowy za 4 zł, a zlikwidowany będzie 20-minutowy za tę samą cenę. Nowością będzie bilet 30-minutowy za 6 zł. Bilet 60-minutowy będzie kosztował 8 zł (dotychczas 6 zł), 90-minutowy – 9 zł (dotychczas 8 zł), 24-godzinny po mieście – 20 zł (zamiast 17), 24-godzinny po aglomeracji – 40 zł (obecnie 22 zł), 48-godzinny – 40 zł po mieście i aglomeracji (35), 72-godzinny – 55 zł (dotychczas 50 zł), 7-dniowy – po mieście 65 zł (dotychczas 56 zł), 7-dniowy – po mieście i aglomeracji – 80 zł (dotychczas 68 zł).

Nie zmienią się ceny biletów grupowych do 20 osób (50 zł po mieście, 60 zł po aglomeracji) i weekendowych rodzinnych (25 zł). Tak jak dotychczas będzie też kosztował bilet jednoprzejazdowy – 6 zł.

Władze miasta argumentowały zmianę taryfy wzrostem w ostatnich pięciu latach kosztów wozokilometrów w komunikacji miejskiej o 80 proc., wzrostem cen energii, personelu, inflacją. Ich zdaniem transport publiczny w Krakowie będzie wciąż jednym z najtańszych w porównaniu z innymi miastami.

Według wyliczeń nowy cennik przyniesie Krakowowi dodatkowe wpływy w wysokości prawie 66 mln zł rocznie. Obecnie miasto dokłada niemal 65 proc. środków własnych na transport zbiorowy. (PAP)

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *