Jednym z sygnatariuszy apelu jest generał brygady w stanie spoczynku Stanisław Koziej, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
– Jak popatrzymy na model funkcjonowania państwa, to mamy cztery szczeble: państwo stabilne, państwo w kryzysie, państwo w konflikcie i wreszcie – państwo upadłe. My jesteśmy dzisiaj między kryzysem a konfliktem. To jest newralgiczny moment. Bardzo niedobrze, że władza nie stara się redukować kryzysu, a wręcz przeciwnie – nawołuje do wychodzenia ludzi na ulice, powstania tego konfliktu – wskazywał gen. Koziej.
– Mamy pewien obowiązek przypomnienia, ostrzeżenia, aby nie doszło do tego, co w historii Polski przeżywaliśmy – tłumaczył apel dowódców generał Koziej.

