Fot. Bogusław Świerzowski / krakow.pl

Kraków. Urzędnicy nie rezygnują z metra, ogłosili przetarg na prace przedprojektowe

Krakowscy urzędnicy nie rezygnują z planów budowy metra i na konferencji prasowej w poniedziałek poinformowali, że właśnie ogłosili przetarg na opracowanie dokumentacji przedprojektowej dla budowy metra. Dzięki takiej dokumentacji możliwe będzie m.in. ubieganie się o dofinansowanie unijne dla inwestycji.

Według Zarządu Inwestycji Miejskich – czyli jednostki, która wraz z zespołem w urzędzie miasta, przygotowała przetarg – w ramach uruchomionego postępowania powstaną m.in. dokumenty, analizy i decyzje, które pozwolą przygotować dokumentację potrzebną do ostatecznego opracowania projektu budowlanego oraz budowy metra.

- Reklama -

Postępowanie przetargowe obejmuje głównie przygotowanie studium wykonalności, koncepcji technicznej, dokumentów środowiskowych, całoroczną inwentaryzację przyrodniczą, raport oddziaływania na środowisko, program funkcjonalno-użytkowy, analizy wpływu na budynki i drgania, szczegółowe badania geologiczne.

Jak poinformowała dyrektor Departamentu Komunalnego w Urzędzie Miasta Krakowa (UMK) Maria Wojtacha, wybór wykonawcy i podpisanie umowy powinny nastąpić w pierwszym kwartale 2027 r. W latach 2027–2028 przewidywana jest realizacja podstawowych elementów zamówienia, a w kolejnych latach możliwe będzie uruchomienie etapów objętych prawem opcji.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej nie pojawił się, mimo wcześniejszych zapowiedzi urzędu, pełniący funkcję prezydenta miasta Stanisław Kracik. Miał udać się w tym czasie na spotkanie do wojewody małopolskiego. Pod koniec czerwca Kracik powiedział on dziennikarzom, że – jego zdaniem – pierwszy realny termin rozpoczęcia budowy metra to lata 2040-2045. Plan metra określił też „sierotą”, ponieważ jest rozproszony pomiędzy różnymi jednostkami, jego realizacji nie nadzoruje jeden organ. Według odwołanego z urzędu prezydenta Aleksandra Miszalskiego budowa metra miała rozpocząć się ok. 2030 r.

– Metro nadal pozostaje absolutnie strategiczną i główną inwestycją, nad którą obecnie pracujemy infrastrukturalnie – podkreśliła na konferencji prasowej dyrektor Departamentu Komunalnego UMK.

Zapytana przez dziennikarzy, czy miasto nie porzuca idei budowy metra w związku ze zmianą władzy w mieście, która nastąpi po przedterminowych wyborach, odpowiedziała, że „nie”. Zwróciła uwagę na dotychczasowe, dwuletnie zaangażowanie wielu osób z różnych wydziałów i jednostek miejskich na rzecz realizacji inwestycji. Podkreśliła konieczność budowy metra w celu usprawnienia transportu miejskiego. – Ta inwestycja jest po prostu niezbędna – zaznaczyła.

Odnosząc się do ogłoszonego przetargu na prace przedprojektowe wyjaśniła, że uzyskanie takiej dokumentacji przedprojektowej jest potrzebne do uzyskania finansowania zewnętrznego, w tym środków z nowej perspektywy unijnej 2028–2034.

Obecnie miasto ma w swoim budżecie zabezpieczonych 188 mln zł na projektowanie metra.

- Reklama -

Równolegle urząd prowadzi postępowanie dotyczące badań geologicznych. Zakres prac zakłada wykonanie 150–200 otworów geologiczno-inżynierskich, sięgających 50 metrów w głąb ziemi, a także sondowań oraz badań hydrogeologicznych i geofizycznych. Urząd liczy, że jeszcze w lipcu ten przetarg zostanie rozstrzygnięty.

Zastępca dyrektora Wydziału Strategii i Funduszy Europejskich Marek Grochowicz ocenił, że proces badań geologicznych może być czasochłonny, ponieważ część działek znajdujących się na przewidywanej trasie metra to działki prywatne. Większość działek – jak zaznaczył – jest jednak publicznych.

Zgodnie z planami władz Krakowa ogłoszonymi we wrześniu zeszłego roku, pierwsza linia metra miała być oddana do użytkowania za 10 lat. Docelowo metro ma mieć dwie linie o łącznej długości ok. 29 km i pobiegnie od Nowej Huty do Opatkowic i Kurdwanowa. Na trasie obydwu linii przewidziano 29 przystanków. Szacowany koszt całej inwestycji to 13-15 mld zł.

Rekomendowany wariant przebiegu metra zakłada budowę linii M1 i M2 północ – południe. Obydwie linie mają rozpoczynać się w okolicach Kombinatu w Nowej Hucie, a następnie biec równolegle przez centrum miasta w okolice ul. Brożka, gdzie rozdzielą się. Jedna ma prowadzić do Opatkowic, a druga – na os. Kurdwanów.(PAP)

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *