Kraków. Dotychczasowe wpływy z opłat za wjazd do SCT to prawie 18,7 mln zł

Ilustrowany Kurier Codzienny
3 Min. Czytania
Fot. PAP/Łukasz Gągulski

Kierowcy, których samochody nie spełniają norm strefy czystego transportu (SCT) w Krakowie, wpłacili dotychczas prawie 18,7 mln zł za możliwość wjazdu do niej. Opłaty dokonywane są głównie online w systemie SCT, ale urzędnicy zapowiadają montaż kolejnych strefomatów na stacjach paliw.

SCT zaczęła obowiązywać w stolicy Małopolski 1 stycznia tego roku.

Dane przekazane PAP we wtorek przez urząd miasta, pochodzą z okresu do końca czerwca.

Magistrat poinformował, że ilościowo kierowcy najwięcej dokonują opłat dziennych i godzinowych – stanowią one 95 proc. wszystkich wpłat. Kwotowo natomiast opłaty abonamentowe stanowią 57 proc. wszystkich opłat.

Na pytanie, czy w związku z wakacjami magistrat odnotowuje więcej wpłat od cudzoziemców, urząd odpowiedział, że nie ma możliwości wygenerowania takiego raportu z systemu SCT. Podkreślił jednak, że w czasie wakacji zaobserwował „duży przyrost wniosków w systemie SCT, który obejmuje pojazdy zarejestrowane za granicą”.

Za wjazd do strefy kierowcy mogą płacić online za pośrednictwem specjalnego systemu, ale i w strefomatach na wybranych stacjach paliw na obrzeżach miasta.

„Strefomaty cieszą się dużym zainteresowaniem kierowców. Obecnie mamy ich 9, ale planujemy montaż dodatkowych 7” – przekazał urząd miasta.

Za wjazd do SCT samochodem niespełniającym wymogów SCT trzeba zapłacić: za godzinę 2,5 zł, za dzień 5 zł, a za miesiąc 100 zł. Opłaty będą rosły w kolejnych latach. W 2029 r. zostaną zniesione i będzie obowiązywał całkowity zakaz wjazdu starym samochodem do SCT. Z opłat zwolnieni są mieszkańcy Krakowa, którzy nabyli samochód przed 26 czerwca 2025 r. i zarejestrowali go w systemie SCT.

Po krakowskiej SCT bezpłatnie mogą poruszać się auta spełniające normy emisji spalin określone w uchwale rady miasta. W przypadku aut benzynowych i LPG jest to co najmniej Euro 4 lub rok produkcji pojazdu co najmniej 2005, a w przypadku diesli – co najmniej Euro 6 (auta osobowe i ciężarowe) lub produkcja nie wcześniej niż w 2014 r. (osobowe) lub 2012 r. (ciężarowe).

Wprowadzenie SCT jest wskazywane jako główny powód odwołania Aleksandra Miszalskiego w referendum 24 maja. W badaniu exit poll przeprowadzonym w dniu referendum mieszkańcy, którzy uczestniczyli w głosowaniu, jako główny powód pójścia do urn wskazali wprowadzenie SCT.

Od chwili wejścia w życie SCT w Krakowie jej przeciwnicy niszczą znaki informujące o niej. Najwięcej aktów wandalizmu odnotowano w pierwszych tygodniach funkcjonowania strefy. Z czasem, według informacji urzędu miasta, zmniejszyła się liczba takich zachowań.

Władze miasta wprowadzenie SCT uzasadniały m.in. ochroną zdrowia i życia mieszkańców, dzięki zmniejszeniu zanieczyszczeń w powietrzu.

Przeciwnicy SCT wskazywali m.in. na dyskryminacyjny – ich zdaniem – charakter strefy, nierówne traktowanie osób z Krakowa i spoza Krakowa, osób zamożniejszych i biedniejszych. (PAP)

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *