Co za mecz na stadionie Cracovii! Trzy gole gości nie zostały uznane

Grzegorz Skowron
Dodane przez
2 Min. Czytania
Fot. Pexels

To był nietypowy mecz, bo obie drużyny grały u siebie. W roli gospodarza na stadionie przy Kałuży zagrała Puszcza Niepołomice. Jako goście wystąpili piłkarze Cracovii. Żubry kontra Pasy – 1:1 w 12. kolejce ekstraklasy. Cracovia parła do zwycięstwa w samej końcówce meczu – strzeliła cztery gole, ale trzy nie zostały uznane.

Obie drużyny przystępowały do sobotniego meczu w nienajlepszych nastrojach. Puszcza potrzebowała zwycięstwa, by wygrzebać się ze strefy spadkowej. Cracovia miała nadzieję na przełamie złej passy gry na własnym boisku, choć oficjalnie grali w sobotę jako goście. Puszcza prawie wszystkie swoje dotychczasowe punkty zdobyła grając w roli gospodarza na stadionie Cracovii.

Bramka dla Żubrów padła pod koniec pierwszej połowy. Artur Siemaszko strzelił sprzed pola karnego i po rykoszecie piłka wpadła pod poprzeczkę bramki Sebastiana Madejskiego. Puszcza długo nie dawała sobie wyrwać zwycięstwa. W 84. minucie piłka wpadła do bramki Puszczy – po zamieszaniu w polu karnym i strzale Skovgaarda – ale po analizie Var sędziowie orzekli, że był spalony. Kilka minut później – w 88. minucie piłkę główką kieruje do siatki Puszczy Knap i tym razem gol nie zostaje uznany. Pasy mogły dobić Żubry w 92. minucie, ale kolejny gol po analizie Var nie został uznany. W doliczonych 8 minutach wynik się już nie zmienił. Ostatecznie mecz zakończył się remisem.

Piłkarze Puszczy zobaczyli aż pięć żółtych kartek.

(AI GEG)

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *