Mewy uczą się, co warto zjeść, obserwując ludzi

Grzegorz Skowron
Fot. PAP/Marcin Bielecki

W wielu krajach plażowicze skarżą się na natarczywość mew. Ptakom nie wystarcza już bowiem to, co dostaną od ludzi albo znajdą w koszach na śmieci, ale same wyrywają jedzenie z rąk i talerzy spacerowiczów. Co ciekawe, swoich celów nie wybierają przypadkowo. Badania przeprowadzone w Brighton dowodzą, że te inteligentne ptaki orientują się, co warto ukraść plażowiczom, dzięki obserwacji ludzi.

- reklama -

Badania nad zachowaniem mew srebrzystych przeprowadzili biolodzy z Uniwersytetu Sussexu. Przeprowadzone przez nich eksperymenty wykazały, że ptaki te potrafią określić, czy coś nadaje się do zjedzenia, a więc jest warte zdobycia, na podstawie obserwacji tego, co jedzą ludzie. W jednym z testów mewom dano do wyboru kilka paczek chipsów. Ogromna większość z nich wybrała torebkę tego samego koloru jak ta, z której jadł prowadzący eksperyment naukowiec. – Pokazaliśmy, że dorosłe dokonują wyborów dotyczących jedzenia na podstawie obserwacji zachowania ludzi. Biorąc pod uwagę fakt, że urbanizacja mew nastąpiła bardzo niedawno, ta umiejętność musi wynikać z ogólnej inteligencji tych ptaków i elastyczności behawioralnej – stwierdziła w rozmowie z “Guardianem” Franziska Feist, biolog na Uniwersytecie Sussexu i jedna z autorek badania.

- REKLAMA -

Naukowcy już wcześniej wiedzieli, że mewy preferują pokarm dotykany wcześniej przez ludzi, ale nie było jasne, w jakim stopniu potrafią wykorzystać swoje obserwacje jedzących ludzi, aby potem znaleźć podobne smakołyki. Dlatego Franziska Feist i jej współpracownicy przykleili zielone (sól i ocet) i niebieskie (ser i cebula) paczki chipsów do płytek i umieścili kilka metrów od mew na czystym skrawku plaży w Brighton. Następnie naukowcy cofnęli się o 5 metrów i filmowali zachowanie ptaków. W części prób po prostu patrzyli w kamerę, podczas gdy w innych jedli chipsy z zielonej lub niebieskiej torebki.

- Advertisement -

Kiedy badacze tylko patrzyli w kamerę, mniej niż 20 proc. mew zbliżyła się do umieszczonych w pobliżu paczek chipsów. Ale naukowcy podjadali chipsy, prawie połowa ptaków podlatywała, żeby sprawdzić zawartość torebek. Prawie 40 proc. takich podejść kończyło się dziobaniem paczek chipsów, przy czym aż w 95 proc. przypadków mewy dziobały opakowanie tego samego koloru, z którego jadł naukowiec. – To imponujące, ponieważ ewolucyjna historia mew srebrzystych nie obejmowała interakcji z ludźmi – powiedziała Franziska Feist.

Zdaniem badaczki wyniki tego eksperymentu pokazują, że aby okiełznać natarczywość mew, nie wystarczy samo zdyscyplinowanie ludzi, by nie dokarmiali tych ptaków. – Już dzięki wcześniejszym badaniom wiedzieliśmy, że mewy wykorzystują informacje od ludzi, gdy szukają pożywienia. To badanie pokazuje, że nie tylko zwracamy uwagę mew na to, gdzie znajduje się pożywienie, ale także informujemy o tym, co warto zjeść. Świadomość tego faktu może ułatwić ograniczenie negatywnych interakcji między ludźmi a mewami, ponieważ wydaje się, że nieumyślnie uczymy ptaki sięgania po nowe rodzaje pożywienia – stwierdziła ekspertka od mew srebrzystych z Uniwersytetu w Exeter, dr Madeleine Goumas.

Wnioski z badania, które opublikowano w “Biology Letters”, uświadamiają, że uniknięcie konfliktowych sytuacji między ludźmi a mewami w nadmorskich miejscowościach nie będzie proste, bo nie wystarczy kilka tabliczek z zakazem karmienia. Chyba że napis na nich będzie głosił: Nie dokarmiaj ptaków i… nie pokazuj im, co jesz.

(PAP Life)

Share This Article
Leave a comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *