Polacy na drugim miejscu w Zakopanem! Zabrakło jednego punktu do zwycięstwa

Sport IKC. Sobotni konkurs drużynowy na skoczni w Zakopanem był świetnym widowiskiem na najwyższym poziomie. Cieszy fakt, że czołowe role odgrywali polscy skoczkowie, którzy o mały włos nie wygraliby zawodów.

Konkurs drużynowy na Wielkiej Krokwi był pierwszy zespołowym wydarzeniem w tym sezonie skoków. Polacy stawiani byli w gronie faworytów, a dodawać sił miała im magia Zakopanego i zgromadzonych tam kibiców. Blisko 15 tysięcy gardeł dopingowało naszych, a to przełożyło się na ich świetną formę.

Drużynowe skakanie rozpoczął Kamil Stoch, który poleciał kapitalnie na 134. metr i dał mocny sygnał, że dziś gospodarze będą się liczyć w stawce. Piotr Żyła również nie zawiódł. Popularny zawodnik powtórzył odległość Stocha. Najwięcej obaw wśród kibiców miała dyspozycja Pawła Wąska, który formą odstawał od pozostałych członków drużyny. Polak skoczył 125 metrów co nie było rewelacyjnym wynikiem. Lider Pucharu Świata Dawid Kubacki, który skakał jako ostatni huknął 136,5 metra i to biało-czerwoni pp pierwszej serii prowadzili z niewielką przewagą nad Austriakami.

W drugiej serii słabiej skoczył Stoch i już po pierwszej kolejce spadliśmy na drugie miejsce. 134 metry powtórzył Żyła, a Wąsek poprawił się i zaliczył 127,5 metra. Przewaga Austriaków się zwiększała, ale wszystko mógł odwrócić Dawid Kubacki. Ten skakał jednak w bardzo ciężkich warunkach, ale mimo wszystko osiągnął 127,5 metra. Miał jednak dodane za warunki aż 26 punktów. Mimo słabszego skoku Stefana Krafta Polakom zabrakło zaledwie jednego punktu do przeskoczenia podopiecznych Andreasa Widhoelzla.

Niedosyt pozostawał, ale licznie zgromadzona publiczność miała powody do radości. Polacy pokazali bardzo dobrą równą formę i wlali nadzieję, na dobrą, pozostałą część sezonu. Na trzecim miejscu podium stanęli Niemcy.

fot. fb.com/Adam Małysz

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Share via